Moderator
-No dobrze.
A co z wilkiem ?
Właściciel
//Dobra. Zarys sytuacyjny. Teraz.
Moderator
//Co chcesz konkretnie wiedzieć ?//
Właściciel
//Generalnie sytuacja z wilkami. Bo się zgubiłem.
Moderator
//Cóż wilczyca i boldog chcą iść, natomiast największy gdzieś się czai//
Właściciel
-A gdzie jest największy biały?
Moderator
Kor.
- Nie wiem, a po co ci on ?
Właściciel
Pomasowała ją.
-Musimy się sprężać.
Właściciel
Próbuhe otworzyć portal do Lothorien.
Właściciel
-No bo czemu ku*wa nie!!!
Moderator
Cóż zwróciłaś uwagę uruków.
Właściciel
O szlag by... Ucieka w drugą stronę.
Właściciel
No to może w innym kierunku?
Moderator
Wbij na czat, ni3 ma mo2y
Moderator
//He he he /
Cóż w stronę wieży najszybsza droga.
Właściciel
A co jej szkodzi... Idzie so wieży.
Moderator
Kor.
Zobaczyłaś saurona bawiącego się z wilczyca ( no właśnie co ona tu robi ?! ) I z gigantem
Moderator
To chyba efekt braku pierścienia.
Właściciel
Podchodzi tam i łapie się za głowę. No oczywiście...
Moderator
Co z ten cie nie zauważył.
Właściciel
Albo po prostu udaje... Podchodzi nieco bliżej.
Moderator
Dalej wygląda jakby cie nie zauważył.
Właściciel
Podchodzi bliżej. Miecz w pogotowiu.
Moderator
Cóż sauron głaszce wilki,
- Ciekawe czy byłaby z was dobra zupa.
Moderator
Nim zdążyłaś cokolwiek powiedzieć poczułaś ukłucie w lewej piersi ( musiałem bo konieczne )
Właściciel
Natychmiast się za nią chwyciła i zasyczała.
Moderator
K.
I poczułaś tam jedyny pierścień, chyba się tam zadomowił ( ma własną wolę no nie ? więc chyba ma nowego właściciela)
Właściciel
No oczywiście... Bo czemu nie.
Moderator
//już sobie wyobraźiłem potężnego cycka władajacego całym środziemiem//
K.
-Zaraz z was zrobię zupę! bo takie slodziaki z was.
Właściciel
//Tak. Ja też.
Przypatrywała się temu z lekką obawą.
Moderator
Ale dlaczego z obawą?
Sauron wziął miecz w ręce i zaczął nim czesać Wilczyce.
Właściciel
Podeszła na dosyć blisko.