Moderator
On chyba nie rozumie co to emocje.
Właściciel
//Kolejny socjopata.
Odwróciła się i delikatmie do niego podchodziła.
// czego oczekujesz będąc w Mordorze
Moderator
//ja bym się jemu nie dziwił//
Ten patrzy na ciebie zdziwiony.
Właściciel
-Posłuchaj. Teraz Cię dotknę, zgoda?
Właściciel
Ta się zatrzymała.
-Spokojnie. Nie zamierzam Cię skrzywdzić.
Właściciel
-Posłuchaj. Naprawdę nie chcę Cię skrzywdzić. I jeszcze raz przepraszam, jeśli Cię uraziłam.
Moderator
Cóż pewnie nie chce się dać dotknąć bo uznaje ciŕ za niegodną.
Właściciel
//Czy kiedyś będzie na cokolwiek godna? Pytanie retoryczne.
-A powiedz... Jak się nazywasz? Jestem Ash'Kahir, co można przetłumaczyć jako "Czarny kwiat".
Moderator
Ten nawet na Ciebie nie spojrzał.
Właściciel
-No a wcześniej to pozwoliłeś po sobie chodzić i jeszcze mnie w zębqch trzymałeś.
Moderator
Ten nawet się nie odzywa.
Właściciel
Postanowiła odejść kawałek.
Moderator
Ten nawet nie spojrzał za Tobą.
Właściciel
Westchnęła z bieukrywaną ulgą... Wilkom raczej nie pomoże... W tej chwili zrobiła coś, czego obiecała, że nie zrobi nigdy. Usiadła i zaczęła ryczeć. Dlaczego to zeobiła!!!
Moderator
Ale ryczeć w sensie beczeć czy ?
Właściciel
//W tej chwili chyba na jesno wyjdzie.
Moderator
Cóż ten smok poszedł spać.
Właściciel
Dalej ryczy. Ale dobrze wiedzieć, że ta bestia też śpi.
Moderator
Cóż zanudziłaś go, a to pewnie jedyny jego sposób spędzania czasu...
Właściciel
W sumie jest biedakiem... Bez pezyjaciół, tylko sam jeden i śpi cała wieczność.
Moderator
Cóż dla niego to pewnie normalne, a Już wiadomo skąd morgoth wziął smoki...pewnie ukradł nieco dna( dla ash pewnie wykradł mu nieco substancji....) I odtworzył
Właściciel
-Skaranie z bogami z tym wszystkim...
Moderator
Cóż jakimi Bogami ? przecież jest tylko jeden.
Moderator
//Bardziej to aniołowie niż bogowie żaden z ludów ich nie nazywał bogami a potęgami Ardy//
Właściciel
//Jej się już wszystko miesza. Głównie dlatego, że czasem zapomina, jak się nazywa.
Właściciel
Odqróciła się w jego stronę i się ukłoniło.
Moderator
Ten wygląda jakby chciał gdzieś lecieć
Właściciel
No rqczej nie ma mu jak zabronić. Tylko patrzy się na niego.
Moderator
Ten też spojrzał na Ciebie.
Właściciel
No patrzy. Tamten jest jakoś zafascynowany, jak ktoś się na niego patrzy, więc...
Moderator
Ten chyba chce gdzieś lecieć.
Właściciel
To lekko zastanawiające... Podchodzi bliżej.
Właściciel
Delikatnie wyciąga rękę i sprqedza jego reakcję.
Moderator
Jego wzrok mówi że jeśli go dotkniesz to cie zabije.