Właściciel
//To oglądnij, bo nie damy dalej.
Właściciel
//A tqk serio, to coś jak "Maka paka muka buka!!!"
Moderator
Nie usłyszałaś odpowiedzi, tylko pisk pieska.
Właściciel
Zaczęła łomotać w drzwi.
-Zostaw je!!!
Właściciel
Uderza Moxą pierścienia w drzwi.
Właściciel
Zakłada pierścień Saurona i teraz uderza.
Moderator
Pierścień zaczyna przejmować nad Tobą kontrolę.
Właściciel
Szybko go zdjęła.
-Wpuszczaj mnie!!!
Moderator
-Cóż zdjęłaś go ale wypadł i gdzieś spadł.
Właściciel
//Serio? I znowu będzie tw cała odyseja...
Moderator
// No słuchaj przykro mi //
Usłyszałaś okropny ryk wilka.
Właściciel
Zaczęła mocniej się dobijać.
-Puszcxaj mnie!!!
Właściciel
-Co one Ci zrobiły?!?! Nic!!! Wypuść je, proszę!!!
Moderator
Drzwi wyglądają na niedomkniete.
Moderator
I udało się, zobaczyłaś saurona.
- Ja ci dam to jedzenie ale ty zrób taki ryk że niby cie bije dobra ?
Właściciel
Na razie się ukrywa i czeja.
Moderator
Cóż sauron dał jej jedzenie ta zaczęła jeść.
-Tylko pamiętaj żeby tak jakbyś cierpiała tu olbrzymie katusze.
Moderator
Cóż wilczyca dalej je a sauron ja obserwuje
Moderator
Ta zjadła i zawyła jakby Ciepiała ogromne katusze.
Właściciel
-Nożesz przestać. - Powiedziała idać tam.
Moderator
-Ha ha ha zaraz ja zabije! powiedział lekko przestraszony.
Właściciel
-Jasssne Sauronku. A warzywka też zjadłeś?
Moderator
Ta nie podeszła tylko jadła to co dał jej sauron.
Właściciel
-Nie wierzę w twojąwersję.
Właściciel
-Czyli się poddajesz, jak rozumiem? Kończą Ci się argumenty, racja?
Moderator
-Jakie argumenty, dobrze się czujesz ?