Moderator
-Nigdy nie będziemy mogli być przyjaciółmi między nami jest przepaść.
Właściciel
-I dlatego myślicie, że nie możemy być przyjaciółmi? Elfy są blisko z naturą.
Wyciągnęła lekko rękę.
Moderator
Ten tylko położył się na ziemi.
Moderator
- Jak dasz mi metal do grzyźienia.
Właściciel
-A dlaczego fryziesz metal, co?
Moderator
-Żeby je zakonserwować, przecież muszę polować.
Właściciel
-To, że zęby się tępią to normalne... Ale o metal? Idiotyzm. Tylko pogorszysz.
Moderator
-Robię tak od zawsze i dzięki temu mam je w świetnym stanie.
Właściciel
Pokazała swoje.
-A ja Ci pokazałam.
Moderator
Kor
-Phi
ruszył w stronę wyjścia.
Właściciel
Zdjęła nagolennik i podała mu.
-Proszę. Ale do zwrotu.
Moderator
Kor.
Tego to irytuje ale daje się głaskać.
Właściciel
-A kiedyś się normaonie dawałeś...
Moderator
Kor
Jemu się chyba to podoba.
Właściciel
//Niexh zgadnę, plan Saurona?
Moderator
Kor.
Cóż ten skończył gryźć metal, i co go podaje.
Właściciel
Założyłaal na goleń.
-Spadamy z Mordoru.
Moderator
Kor.
-Pod jednym warunkiem.
Właściciel
Popatrzyła się na niego i zaczęła mu mierzyć poszczegółne członki.
-Na konia robiłam. Na kota zrobiłam. Nawet na chomika. Powinnam dać sobie radę. Ale potrzebuję żelqza i kuźni.
Właściciel
-Co się na mnie patrzysz? To wymaga czasu.
Moderator
-Meh.zaraz zjem tego wielkiego.
Właściciel
-Raczej on by Cię zeżarł.
Właściciel
-Serio. Jest większy ode mnie.
Właściciel
-Słuchaj. Ja Ci zrobię tą zbroję. Tylko potrzebuję czasu, materiałów i miejsca.
Moderator
kore.
Ta wyszła i podleciała do Ciebie.
Właściciel
Ppdrapała ją za uszkiem.
-No to idziemy.