Moderator
-Mhm nie on tworzy za pomocą
Moderator
-Niezniszczalnego Płomieńa – moc, dzięki której można stwarzać. Najpierw był umieszczony w Pustce, potem został przeniesiony w Serce Ardy. Bezskutecznie szuka go Melkor. Płomień ten nadaje Muzyce Ainurów treść.
Właściciel
-A więc co, to niny jest odprysk?
Właściciel
//Ty to umiesz dopie**olić.
-Aha...
Moderator
//he he he //
-Możesz mi nie wierzyć...ery podstępem wykradł mu płomień i zaczął z niego czynić...Nie widzę sensu przybycia tego smoka tutaj...do tej pory to on się nie ruszał z zaświatów
Właściciel
-Słuchaj... Proszę Cię tylko o jedną rzecz. Można to rozwiązać pokojowo. Na razie jest zaciekawiony.
Moderator
- Nie wiadomo po czyjej stoi stronie...tylko raz wypełznął że swojego leża jak tworzona była muzyka..spojrzał tylko na muzykę i wrócił do leża...nikt nie wie czy stoi po dobrej czyli złej stronie.
Właściciel
-Więc właśnie. Nie agresywnie.
Moderator
-Cóż chyba zaciekawili go ludzie, nic nie wie o tym świecie a Ciebie spotkał jako pierwsza, wszelkie stworzenie traktuje jako niegodne robactwo uważaj więc.
Moderator
- To może ja lepiej pójdę.
Właściciel
-Pierwszy dobry pomysł od 7000 lat.
Moderator
Sauron uciekł do wieży A smok ci się przygląda.
Właściciel
Spokojnie wyciągnęła rękę w jego kierunku.
Moderator
Ten nawet na Ciebie nie spojrzał.
Właściciel
Delikatnie do niego podeszłai położyła rękę na jego łapie.
Moderator
Gdy tylko dotknełaś jego lapy ten cie tak walnął że przydzwoniłaś o wieżę Saurona.
Właściciel
Tylko zaałowała.
-Wezwać Dwóch Nazgûli... Już.
Moderator
Cóż nie masz połamanych kości ale jesteś strasznie nadwyrężona, żadne nazghûle nie przybyły.
Właściciel
//W jakim sensie nadwyrężona? I źle mnie zrozumiałeś. Musi się na kimś wyżyć.
Postanowiła się odczepić od ściany.
Moderator
//Wszelkie kości nadwyrężone czyli mogą walnąć byle kiedy.
Właściciel
Postanawia się odkleić od ściany.
Właściciel
Teraz tylko się uleczyć, co próbuje robić.
Moderator
Cóż nie uleczysz się wewnętrznie..
Właściciel
Mogłaby użyć mocy obu pierścieni, ale...
Moderator
No mogłaby ale używanie pierścienia saurona...
Właściciel
Postanawia na razie użyć swojego. Może pomoże.
Moderator
Nic nie pomógł, A smok idzie w stronę wieży.
Właściciel
Hm... Dziwne... Próbuje nawiązać połączenie umysłowe z nim.
Moderator
I w tym momencie zobaczyłaś umysł tak potężny że ogarnął cie strach przerażenie i smutek
Właściciel
Próbuje do niego przemówić.
-Witaj... Kim jesteś?
Moderator
I w tym momencie zorientowałaś się że nawet nie dostałaś się do jego umysłu.
Moderator
Smok zaczął ci się przyglądać, a po chwili stracił Tobą zainteresowanie.
Moderator
Smok zainteresował się wieżą.
Właściciel
No już sama nie wie, co powinna zrobić.
Moderator
Cóż wygląda na to że ponownie przygląda się tobie.
Moderator
Ten tylko na ciebie spojrzał.
Właściciel
-Dobry smok... Połóž siż. - I pokazała, by się położył.
Moderator
Ten spojrzał na ciebie groźnie.