Całe państwo ruszyło do minas? No niewiele ich było. Coś koło 500 ludzi tworzy państwo?
Moderator
Było ich najpierw około 5 tysięcy.
Państwo istnieje.
Gaja
No to siedziała za wzgórzem.
Jędrzej
- Mom jyszczy piwo, wino i jok docie mię beczki z wodo to dowolny inny olkohyl.
Jędrzej
Przyniósł więc ze dwie beczki z winem.
- Ni mógłby kto z Panów pójść po jakieś beczki z wodo?
Moderator
Tak wiec wydal z pomica tejze magii widmom rozkaz ataku na elfy
Moderator
Angel.
Te szybko i uporały się z duchami.
No to czekał na beczki z wodą by popisać się przed urukami swoimi nadprzyrodzonymi zdolnościami.
- To w jako olkohyl to zamienić?
Moderator
// ty mnie straty i sposób rozwiązania pisz bo to był test na posiadanie światła... //
Moderator
Posiadają światło, brak martwych.
Moderator
' ku*wa' pomyślał Khamul i postanowił jednak ruszyć na resztki rohańskich jednostek
Moderator
Angel.
Te już wszystkie nie żyją.
- Pytom joki alkohyl.chcecie?
// Ej Angel, weź zobacz Discorda :v//
Moderator
// dlatego prosiłem o straty... ale dobra... // w takim razie khamul spróbował przywołać duchowy łuk morgulu, taki jak potrafi przyzwać Talion, jeśli jakimś cudem by wyszło starał się ogarnąć jakieś przydatne elementy otoczenia, które mógłby użyć do szybkiej eliminacji sporej ilości elfów, jeśli takich nie byłoby w sytuacji przyzwania łuku to starał się eliminować pojedyncze elf strzałami w głowę zmieniając swoją pozycję co strzał poprzez teleportację w inne miejsce.
No to przeniósł się do ich stolicy.
Moderator
Stany wojsk
9.500 uruków
47olog-hai
11 draków.
4800 czarnych numerojczyków.
3200 gonodrczykow.
0 rohimów.
Posiłki:
4800 elfów.
Posiłki
Elita gondorska 100
Moderator
Maciej
// Daj sobie posta mam nadzieję że wiesz gdzie //
Angel.
przyrzwałeś łuk.
Wiew.
-Wyno
//Nie wiem. Dlatego nie pisałem nazwy ich kraju, lub stolicy.
Moderator
Tak więc khamul starał się wycelować łukiem w kogoś ważnego i strzelić temu komuś w łeb.
Moderator
Angel.
Jest jakby ich dowódca, ale ciężko będzie ich zabić, może użyć miecza w końcu ma energię podaj tysiąca ludzi.
Blawoj.
-TY MAŁA BEZCZELNA SZUJO, PRZYPLACISZ ZA TO ŻYCIEM !
WIEW.
niestety pierścień nie zadziałał.
-Gdzie to ku*wa wino ! ?
-Przypominam iż nie wygrasz tak zaciętej batalii gdyż jesteś zbyt nie wychowaną istotą staż przez te armię krasnoludów i elfów biegnących tutaj.
/On blefuje
Moderator
Blawoj.
- Ja nie wygram !?
-Zapewne. Widać iż jesteś rozsierdzony
Moderator
Blawoj.
-Zabić pierwsze Ciebie czy koleżankę? !
-Jestem gentelmenem ale zgłaszam się jako pierwszy
Moderator
Blawoj.
Ten cie walnął raz, a ty spadłeś na ziemię.
-Myślałem że jesteś silniejszy maminsynku
Moderator
- Nie, zabije na twoich oczach twoją koleżankę.
-Ona cię pokona z palcem w nosie alkoholiku
Moderator
Blawoj.
Ta teleportowała was do żelaznych.
//Daj se posta //
Gaja
// Ona widziała to jak ta postać Blawoja znikała, tak?//
Jędrzej
- Prosz chwilę poczykoć, moja moc si wyładowała. Muszę pójść jom napełnić, za chwile wróce!- Rzekł po czym opuścił dom i zaczął szukać czarodzieja. Ktoś musiał wznieść tę barierę co to miasto otoczyła.
Moderator
Wiew
Ten jest na 7 piętrze a ty na piątym a bramy zamknięte.
Jędrzej
Podszedł do jednej z bram.
- Przeproszym, ale ni mo jokigoś przyjścia bym mógł się wyżej dostać?
Moderator
-Nie ma ! my mamy przerwę od szturmu!
- Wpuścita mie miłościwy panocku, tom uruki mie chco zjeść.
- Dom Wom piwo i wino, ale njapirw bym musiol si z czarodzicielem.zoboczyć.
Moderator
-Nie otworzymy 6 bramy - powiedział gonsorczym
- To napuszcze na Wos uruki jok mi ni otworzycie!
Moderator
-Jak otworzymy to same wejdo!
Pojawił się w swoim domu. Czyli tak, od nich już pomocy nie będzie. Pozostaje w sumie... walczyć. Otworzył portal na tyły armii wroga i zaczął patrzeć po ich wyposażeniu. Oczywiście nad nimi.
- Można tak delikatnie uchylić bym się zmieścił.