Moderator
Wiew.
Ten smok wygląda na silnego, a na nim jes5 jakieś dziecko.
Maciej
Nie gadaj
Moderator
// Weronika = beren, lily = bân jeśli dobrze przetlumaczylem//
// To chyba już wolę to co mi Maxio wymyślił, tylko musi wrócić bym się go zapytał. W następnym odpisie użyję jej imienia, teraz jednak przemilczę xD //
Jędrzej
No cóż, stał tak, ciekaw czy o czymś rozmawiają.
Zaczął się teleportować na olbrzymy, wbijając im miecz w kark.
Gaja
Skierowała się w stronę miasta, po czym próbowała gdzieś się ukryć by móc podziwiać walkę z ukrycia. O co tym razem toczą wojnę...?
Moderator
Wiewióra.
Doleciałeś, chyba walczą o miasto.
Maciej.
Już pierwszy cie złapał a pierścień zaświecił.
Przeniósł się do swojego domu.
Gaja
Obserwowała sobie tę walkę. Kto ma przewagę?
Oj, może warto wspomóc jakoś ludzi... Jest tu coś co mogłaby zniszczyć samej nie odnosząc za bardzo obrażeń?
Chwycił drugi miecz i poszedł walczyć z olbrzymami.
Moderator
Wiew.
Niezbyt.
Maciej.
Zginiesz.
Nach, trochę przykre... Ktoś jakoś broni uruki? Może mogłaby sie nad nimi przylecieć zionąc w nich ogniem i zniknąć gdzieś za jakimiś górami, czy czymś...
W jakim sensie? Będzie się pojawiać na głowach olbrzymów i wbijał im miecze.
Zionął ogniem z mocą w uruki
Moderator
Blaowj.
z pewnością zginęło by około tysiąca, gdyby nie to że Sauron sparował ogień.
Wiew.
no niestety
wódkosprawca:
uruki weszły do twojego domu.
Maciej.
Iście samemu na olbrzymy nie jest dobrym pomysłem.
-A więc znowu się spotykamy
Gaja
No to sobie obserwuje. // widzi tego smoka Blawoja, nie?//
Jędrzej
- Jeśli mnie nie zabijecie, to mogę Wom alhohyl z wody robić!
-Możliwe. Zionął w niego czystym ogniem!
Moderator
Wiew.
Geja :
// Tak //
Cóż zapowiada się ciekawie.
Żul
-Dawaj wódę!
Moderator
Blawka.
Sparował bez problemu.
-Pamiętasz jak ci odgryzłem ręce albo jak przede mną uciekałem ha to były czasy
(Powiedział to głośno by jak najwięcej orków to usłyszało
Gaja
Zastanawiała się czy ona i ten smoka mieliby we dwóch jakąś szansę z Sauronem...
Jędrzej
- Mom duże zoposy w piwnicy, ale jok mi focie byczke z wodo to i z tygo wódkę zrobię.
Moderator
Khamul tymczasem krążył wokół elfickich wojsk szukając pojedynczych jednostek, które mógłby łatwo wyeliminować by zdobyć energię...
Moderator
Blaowj.
-Nigdy czegoś takiego nie było! ( słyszalne na całe mians)
po czym przemieścił się z ogromną przędkością i walnął cie, ty tracisz przytomność ...robi się ciemno...zbyt...ciemno....
Wiewióra.
Gaja
Z pewnością nie.
Jędrzej
-Przynosić!
Angel.
Niezbyt są w szyku.
Maciej.
Czekać ?
Stany wojsk
9.500 uruków
47olog-hai
11 draków.
4800 czarnych numerojczyków.
3200 gonodrczykow.
0 rohimów.
Posiłki:
4800 elfów.
Posiłki
Elita gondorska 100
Nie może się poddać!
Próbował zjeść/ zranić Saurona ręcznie aby się poświęcić
Gaja
Niemniej chciałaby jakoś temu smokowi pomóc. Może wydrzeć sie na całe miasto, by ktoś zwrócił na nią uwagę? W sumie nic nie zaszkodzi jeśli spróbuje. Może akurat smok zyska trochę czasu. Ryknęła na całe miasto.
Jędrzej
Poszedł więc do piwnicy po beczkę wódki.
Moderator
Blawoj.
Nie udało się, nie gdy ma swój zasrany pierścień,
dostałeś od niego znowu w łeb, tym razem już umidrasz...
Wiewióra.
Gaja
Uruki zwrociły na Ciebie uwagę, lecz nie strzelają bo nie mają już amunicji, Cóż władca mroku nawet nie spojrzał...
Jędrzej.
-SZYBCIEJ !
Jak najgłośniej
-Za Gondor!
Ciszej
-Dziewczyno to był zaszczyt cię poznać a teraz uciekaj
Gaja
Nah, teraz to już biedna trochę żałuje że nigdy nie walczyła, bo bardzo chciałaby pomóc...
Jędrzej
Wyciągnął i dał im beczkę wódki idąc po następną. Wyciągał je tak po kolei, licząc że szybko opróżnią jedną.
Moderator
Blaowj.
-Sauron, ty grubasie!
Wiew.
Gaja
Z pewnością.
Jędrzej
ci zaczęli pić.
Może uda się do tego Rohanu? Podszedł do pierwszego, lepszego niezajętego niczym żołnierza i spytał:
- Gdzie jest to państwo, które wysłało nam posiłki?
Moderator
Maciej.
Ten dokładnie wszysztko wytłumaczył.
Gaja
Cóż, jeśli teraz nie wydarzy się nic co by było na korzyści tych dobrych to do końca będzie ukryta za wzgórzem.
Jędrzej
Czekał na dalsze rozkazy.
Moderator
Wiew.
Gaja.
Nie zamierza czegoś zrobić ?
Jędrzej.
Ci piją i się śmieją
Gaja
Póki co, bo czeka na ruch Władcy Mroku, albo ogólnie czeka na jakiś cud co by mogła się jeszcze jakoś ładnie wtrącić.
Jędrzej
No to czekał
Moderator
Wiew.
Gaja
Niezbyt tu widać okazje do cudu.
Jędrzej.
nic ciekaweg9 się nie dzieje.
Moderator
Skoro nie byli w grupie to zaczął szukać najdalej oddzielonej jednostki i postanowił ją zaatakować.
Moderator
Angel.
Są w formacji.
Maciej.
Ale gdzie ?
Moderator
Postanowił przy pomocy czarnej magii utworzyć widma kilku z poległych ludzi, które miały zaatakować elfy by zasiać zamęt.
No do Rohanu Przecież żołnierz mu wyjaśnił, nie? Więc wiadome, że właśnie tam.
Moderator
Maciej.
tylko tychh już nie ma.
Angel.
Nic nie dało, elfy znają te sztuczki.
Gaja
No to może chociaż jakiegoś generała czy kogoś ważnego zniszczy... Jest tu ktoś taki?
Jędrzej
Czekał.
Całego pastwa? Nieźle. Kiedy zniknęło?
Moderator
Maciej.
Państwo jest, ale nie ma rohimów.
wiew.
Gaja.
ciężko odróżnić.
Jędrzej.
-Panie a coś innego jest ?