Moderator
-Przyszedłem pomóc w oblężeniu, tych co nie walczą nie zabijać ! potrzebujemy robotników do budowy i do chodowli żywności!
Moderator
- Wiem o tym, ale nasze uruki są dksyć rządne krwi... przydałaby im się jakaś dyscyplina... a skoro już szef jest to ja zajmę się pieprzonymi długouchami...
Moderator
- Jest ich 5 tysięcy uważaj, są świetnie uzbrojeni. po czym walnął 4 bramę q ta się rozpadła.
-Jak nie umiesz walczyć to tu nie pomożesz. Idź do Gandalfa!
Moderator
Bkaowj.
-IMBECYL ! idę z Tobą, tam jest ten czarny gość.
-O co zrobisz jak go znajdziesz?
Moderator
Blawoj.
- Nie wiem, ale to miasto jest stracone ! o czym spetała cie swietlistymi łańcuchami
- To jest piąty poziom miasta ! została jedna brama, zostajesz tu że mną !
-Dobra spokojnie
Czekał na atak wroga
Moderator
-Już już, ta puściła łańcuchy.
-Nie wiedziałem że jesteś aż tak potężna!
No to zaczął strzałami nawalać armię, czasami szukając wśród tych stworzeń do przyzwania czegoś potężnego.
Moderator
Khamul skradal się między budynkami idąc w strone wojsk elfów.
'Oby nie miały tego pieprzonego światła' pomyślał Khamül
Moderator
Angel.
dotarłeś do wojsk.
Maciej.
Są draki.
Blawoj.
-Co?
-Tak zniewaga krwi wymaga
A co taki drak potrafi?
Strzelał dalej.
-Twojej! Żartowałem! A tak na serio to uciekaj
Moderator
Blawoj.
- Nie zostawię Cię.
Maciej.
ziać ogniem.
Coś słabo. Strzela dalej.
// Przez co że mi coś Maciuś powiedział mam ochotę zrobić z tego smoka samicę D: //
Moderator
Blawoj.
-Chyba ty!
wiew
I to zrób.
Moderator
Ta zaczęła cie tulić.
- Nie zgiń.
Moderator
Blawoj.
- Ale ja nie chce byś szedł...
-Ty chodzi o coś większego. Gandalf ci lepiej wytłumaczy
Moderator
Blawoj.
-Będę się kłócić, a ty nigdzie nie lecisz.
-Podaj 3 powody dla których miałbym nie lecieć
Moderator
- Bo tak powiedziałam o koniec !
Moderator
Bkaowj.
Nagle coś walnęło w bramę A ta się rozpadło
Uruki wleciały jak szalone.
// Czyli ustalamy że to co stworzyłem jest samicą? :v//
Moderator
//Tak//
Wiew.
Coście przybyły!
// To jeszcze jakieś fajne imię:v zaproponujesz jakieś?//
Jędrzej
Wyszedł przed dom.
Strzelał dalej, patrząc jak radzi sobie jego potworek.
Moderator
// podaj jakieś polskie a ja je zrobię na smocze
Maciej.
Potworek radzi sobie świetnie zabił jakiś 30
A ty zabiłeś 7 uruków.
// Mia, ewentualnie Lily, bądź Weronika D: Które łatwiej to to przerób D://
Moderator
Maciej.
Brak bełtów.
Wiew.
goście są i jest jakis smok!
Jędrzej
Co to za smok? Podszedł do niego zaciekawiony.
//On cały czas z łuku strzelał, jak się dowiedział o skuteczności tych bełtów.//