Wioska w Księstwie Ludzi

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulwa:
Spokojnie usiadłeś pośród zboża w pobliskim polu (gdyż wysokiej trawy tu nie było, a do lasu zbyt daleka droga) i rozpocząłeś rytuał. Pierwszymi przyzwanymi zwierzętami były dwie polne myszy i mały zaskroniec, ale nic więcej. Dobrze to jednak ująłeś: Masz czas.
//Jakby co to działaj dalej z tym przyzywaniem, bo mam coś dla Ciebie.//
Max:
Biorąc pod uwagę Wasze wcześniejsze sprzeczki? Niezbyt.
Vader:
- Wspominałeś o święcie? - fuknął najemnik, z każdą chwilą coraz bardziej zirytowany. - Zapasy poszły albo na ofiarę, albo na uczty podczas jego trwania.

Avatar bulorwas
Kontynuował rytuał. Nawet odpowiednia ilość myszy się zda. Użył do tego więcej energii.

Avatar maxmaxi123
Jak niezbyt to niezbyt. Nie miał co robić, więc zaczął obserwować kruka.

Avatar Vader0PL
-Czyli odsyłacie nas, od tak?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Max:
Latał sobie, jak to kruk.
Vader:
- Nareszcie, trochę Wam to zajęło... Powodzenia w innej wiosce, do zachodu słońca jeszcze sporo czasu.
Bulwa:
No i rzeczywiście, zwabiłeś kolejne trzy małe myszki, a później usłyszałeś głośny szelest gdzieś po Twojej prawej, choć mało prawdopodobne, żeby spowodowało go jakieś duże zwierze, które wezwałeś.

Avatar bulorwas
Wydał zwierzakom rozkaz by ustawił się wszystkie przed nim i dalej kontynuował rytuał.

Avatar Vader0PL
Przemilczał przekleństwo i odszedł gdzieś w cień, pole, czy inne cholerstwo.

Avatar maxmaxi123
Ruszył za swoim wściekłym Towarzyszem, w ten sam cień, pole, czy inne cholerstwo.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulwa:
Nieustający szelest nie ułatwiał tego zadania, zwłaszcza że zwierzaki nic nie mogły na niego poradzić.
Vader, Max:
Pójście w pole niezbyt by Wam pomogło, więc ruszyliście gościńcem do cienia w skraju lasu. Poje**niec też musi gdzieś tu być, ale wysokie łany zboża utrudniają określenie gdzie dokładnie. Choć równie dobrze mógłby zaszyć się w leśnej głuszy czy coś w ten deseń.

Avatar Vader0PL
-Gzie on polazł?

Avatar maxmaxi123
- Ja go poszukam.
Zaczął iść za jakimś smrodem, lub szukać śladów. W ostateczności, poszedłby tam, gdzie jego Towarzysz był ostatnio widziany.

Avatar bulorwas
Wstał i spojrzał na miejsce z którego dobiegał, nie przestając przyzywania.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Dobre pytanie.
Max:
Jak kamień w wodę... A nie, chwila! Zauważyłeś go gdzieś w polu, co zapewne by się nie stało, gdyby nagle nie wstał, co sugeruje że wcześniej zaszył się tam i przyzywał, opi***alał się lub robił coś innego.
Bulwa:
Nieco się tym zdekoncentrowałeś, ale na szczęście tylko nieco. Poza tym dostrzegłeś sprawczynię owych odgłosów, czyli kryjąca się w zbożu wieśniaczkę, najpewniej dość młodą, bo mającą może kilkanaście lat, która najpewniej sądziła, że jej nie widzisz.

Avatar bulorwas
-Rodzice nie opowiadali ci bajek o złym wilku z lasu dziewczynko?
Ocenił jej urodzę od 1 do 10 nie przerywając rytuału i siadając ponownie.

Avatar maxmaxi123
- Ej! Ty leniu! Rusz do nas dupę, a nie gówno robisz gdzieś w polu!
Pobiegł w jego stronę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Jakby co to działajcie sobie na nerwy, ja nie przeszkadzam.//

Avatar bulorwas
-Pracuję.
Rzucił krótko wyszczerzając wilcze kły.

Avatar maxmaxi123
- Już widzę jak pracujesz. Nie wiem jak w twoich stronach, ale u mnie takich pracowników wieszali, lub torturowali.

Avatar Vader0PL
Ruszył w kierunku swoich towarzyszy rozglądając się, o co się kłócą.

Avatar bulorwas
-Odejdź, bo wydłubię ci oczy dziobem tego ptaszora.
Pokazał brodą na kruka.
-Wykonuję przyzwanie i gadam z tutejszą.

Avatar bulorwas
-Wróćcie tu za kilka godzin, najlepiej z jedzeniem i napojami. Będziemy mieli armię.

Avatar maxmaxi123
- Te! Ale od Victora się odwal. On nie jest taki... I ode mnie nie dostaniesz jedzenia, jeżeli dalej nie będziesz robić nic pożytecznego. I co przyzywasz? Dziewoje?

Avatar bulorwas
-Zwierzęta, jestem dość specyficznym magiem, całkowicie neutralnym.
Odrzekł w skupieniu robiąc głeboki wdech i wydech

Avatar maxmaxi123
- Jak przyzwiesz zwierzęta, to sam je sobie zabij. I ta-da! Masz darmowe jadło, a my pieniądze.

Avatar bulorwas
-Jesteś głupi czy tylko upośledzony? Jeśli alfa stada zabiłaby jednego z jego członków i go zjadła, zwierzęta by się od niej odwróciły.

Avatar maxmaxi123
- Ale ty jesteś za słaby na alfę, więc tobie to nie grozi. I na pewno mniej upośledzony, niż ty. Jeżeli się orientuję, to chcesz je przyzwać magią, więc będą pod twoją kontrolą, magiczną kontrolą. Więc bliżej ci od ich pana, niż alfy.

Avatar bulorwas
-Jeśli masz zamiar dalej pie**olić bez sensu, to odchodzę z tej waszej drużyny, sam wykonam misję, bo wy nic nie umiecie załatwić, nawet je**nej napaści.
Odrzekł wstając i pokazując mu drogę.
-Zejdź mi z oczu, albo ci je wydłubię.

Avatar Vader0PL
Użył magii duszy, żeby jego nerwowy koleżka upadł na ziemię. Szkoda czasu.

Avatar bulorwas
-Nie umiesz wykorzystać siły i musisz wysługiwać się magią? Poza tym w jakim celu mnie obezwładniłeś? Jeśli zamierzacie mnie tu zostawić, to sam wam mówię byście mnie zostawili. Innego celu w tym nie masz. Chyba, że jesteś psycholem, który czerpie przyjemność z cierpienia innych.
Odpowiedział próbując wyrwać się z uroku.

Avatar Vader0PL
Włożył więcej siły w to, żeby nadal leżał na ziemi spętany magią.

Avatar bulorwas
-Czyli jesteś psycholem. Odejdźcie razem z kruczym dziobem, a nic wam się nie stanie. Nie chcę was teraz mordować, młoda jest jeszcze niewinna, nie powinna widzieć potwora.

Avatar bulorwas
//Opis magii z Najważniejszych jest zupełnie inny, niż to w jaki sposób jej używasz Vader....

Avatar Vader0PL
///Czyli? To ja kontroluję twoją duszę, a więc i ciało.

Avatar bulorwas
//Możesz modyfikować, a nie kontrolować dusze, tak jest napisane w opisie. Poza tym, nawet jeśli by się to zgadało, to nie wierzę, że nie jest to magia mocno energiożerna.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//GM'owanie samego siebie nie popłaca, nie uznaję tamtych postów z użyciem Magii, później je usunę, jeśli będzie trzeba.//
Cóż, gdy Wy tak beztrosko gawędziliście, nastolatka, której w porywach można by dać mocne siedem lub osiem na dziesięć, zaczęła uciekać w kierunku wioski, najwidoczniej wiedząc, że coś się tu święci i to bynajmniej nie coś dobrego.

Avatar bulorwas
-Ech...
Jęknął biegnąc wręcz galopem w jej kierunku. Jako zefir był już zwinny, a co dopiero jako wilkołak. Przygwoździł ją do ziemi, gdy ją złapać.
-Nikt ci nie mowił, że nie ładnie podsłuchiwać?

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Bulwa, przed chwilą ochrzaniłem Vadera za GM'owanie samego siebie, a Ty teraz bezczelnie robisz to samo.//

Avatar bulorwas
//Raczej oczywiste jest to, że osoba o dużej kondycji, która przy okazji jest wilkołakiem najemnikiem, dogodni i obezwładni zwykłą dziewkę

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Idąc tym tokiem rozumowania, obecnie toczyłbyś pianę z ust na ziemi, bo Vader mógłby zafundować mi taki sam argument, więc zamiast się kłócić po prostu to popraw i nie podnoś mi ciśnienia.//

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Czekam na resztę, przed odpisem usunę ten offtop.//

Avatar Vader0PL
Magią pozbawił wieśniaczki jakiegokolwiek czucia w nogach, by upadła.

Avatar maxmaxi123
Rzuciłby w nią nożem, chyba że byłaby szansa, że ktoś z wioski zobaczy. Prosto między łopatki, jakby upadła, to by nie rzucił.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zdołaliście ją pochwycić wspólnymi siłami i obecnie była niezwykle przestraszona, choć nie przeszkadzało jej to w krzyczeniu i wołaniu o pomoc, co zresztą robiła już podczas biegu. Cóż, nie wygląda to ciekawie, chyba że najemnicy na murach wioski są ślepi, głusi i w ogóle pozbawieni systemu nerwowego, wtedy jeszcze ujdzie.

Avatar maxmaxi123
- Utnijmy jej nogę, i oddajmy resztę. Nogę wezmę na drogę. Co wy na to?

Avatar Vader0PL
Niech ruszają jej ku pomocy. Miał już dosyć tego, że traktują go jak przygłupa. Gdyby chciał, to by ta wioska już stała w ogniu, a jej mieszkańcy błagaliby o litość.

Avatar bulorwas
-Debile... Krucza morda, zrobię zasłonę dymną i wycofam się by przyzwać nam jakieś wsparcie. Młoda ma być nietknięta.
Powiedział uderzając ją mocno w potylicę tak by straciła przytomność, jak nie zadziałało to jeszcze raz. Potem zrobił z pomocą magii dymu gęstą zasłonę.

Avatar maxmaxi123
- Czemu ci na niej zależy? Chcesz ją na potem?

Avatar bulorwas
-Nie lubię mordować dzierlatek. Lubię takie.
Skwitował krótko. To śmieszne, że jego instynkty nie przerywały ani na chwilę spaczać jego światopoglądu.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]