saskacz pisze:
mamy przesrane u śmierci....
Co zrobiliśmy!? Jasna cholera...
saskacz pisze:
mamy przesrane u śmierci....
TimeOfMy pisze:
Co zrobiliśmy!? Jasna cholera...
KeSia4321 pisze:
Dawno cię nie widziałam.
TimeOfMy pisze:
Co zrobiliśmy!? Jasna cholera...
TimeOfMy pisze:
Wybacz. Musiałem się z kimś spotkać i zdobyłem informacje na temat mojej podszywanej siostry.
KeSia4321 pisze:
Podszywanej? U kogo? Jakie informacje?
TimeOfMy pisze:
Tak Angela moja siotra która byłą zaodoptowana. U mojego nalepszego przyjaciela. Wiem gdzie ona jest.
saskacz pisze:
my nic...ale musimy z nim ostro pogadać....bo inaczej...Ty, ja i Kesia albo Gniotek zginą....idziemy?
PZ. jak coś to ja będe rozmawiać na 2 fronty, tylko postarajcie sie troszke wolniej pisać żebym nadążał pisać i za Geralda i za śmierć
KeSia4321 pisze:
Naprawdę? Gdzie? Adoptowana?
TimeOfMy pisze:
To mamy przeje**ne. Ale idzemy. <całuje Marcy w policzek> Wróce jak najszybciej. <otwiera portal>
TimeOfMy pisze:
Tak. W Alboni. Tak kiedyś moji rodzice zaodoptawoli ją. Zadajesz dużooooo pytań... <śmieje się>
TimeOfMy pisze:
To mamy przeje**ne. Ale idzemy. <całuje Marcy w policzek> Wróce jak najszybciej. <otwiera portal>
KeSia4321 pisze:
(chyba chodziło ci w Albanii)
saskacz pisze:
<wchodzi do portalu> chodź, <idzie w stronę zamku śmierci>
TimeOfMy pisze:
<idzie za nim>Wiesz o czym mamy z nim gadać?
saskacz pisze:
Tak, musimy go przekonać aby oddał nam dusze...przynajmniej tobie... Bo mi to odda dusze na 100% a tobie nie....ta rana na oku jest przez niego.....<idzie dalej>
TimeOfMy pisze:
Ja jestem kosiarzem prawą ręką śmierci. Gdyby nie ja nie miał by żadnej duszy.
saskacz pisze:
W mieście demonów chodzi plotka o tym ze smierć coś brał....może palił maryche...albo ciągnął coś innego...<widzi zamek śmierci> jesteśmy prawie na miejscu....ale najpierw....wiedz ze możemy nie wyjść z tego cało...<idzie dalej>
TimeOfMy pisze:
<czuje dziwne uczucie><patrzy co się dzieje w karczmie>ku*wa! Marcy jest w niebezpieczeństwie!
TimeOfMy pisze:
Podejme ryzyko... Wiem że warto. Jeśli jest je**nym ćpunem to mamy przerąbane.
KeSia4321 pisze:
H: <biegnie za nią>
M: <włącza turbo> ( xD)
H: ku*wa! Dogonię cię! <biegnie za nią>
M: Njeeeee! Ja jesteeeemmm Suuupeeerrrmaaannkakkaakakkaka!
H: Czy ona jest pijana???
TimeOfMy pisze:
<przed Haytmanem pojawia się słup z kamienia><Haytman przywala głową w słup>
saskacz pisze:
Jeszcze mam coś co go przekona.... Ale mam nadzieje ze nie nie brał dużej ilości fety bo inaczej....dead....<docierają do zamku><wchodzi>
-smierć! Mamy do pogadania!
- jidz stynt bo ciem zabi-be....
-piles czy cpales?
-spiłem...
- <znika i pojawia sie przed śmiercią><łapie za szyje i przyciska go do ściany> oddaj mu dusze! A mnie tym bardziej!
-nue!
- <wyjmuje dziwną kuleczke> widzisz?
-uddawaj!
-cud za cud...
-<smierć oddaje im dusze>
-teraz ci tego nie oddam!
-<smierć go atakuje a Gerald upada na ziemie>
cholera....Marshall...uciekaj...
TimeOfMy pisze:
ku*wa! <patrzy na śmierc><pomaga wstać i wyjść zamku Geraldowi>Nie zostwaie cię z tym ćpunem!
TimeOfMy pisze:
<daleko przed nim pojawia się kamień><kamień leci prosto na niego><przywala mu w brzuch>
saskacz pisze:
On zaraz zabije ciebie, marcy i gniotka! Uciekaj! Poswięce sie dla was...
KeSia4321 pisze:
H: <biegnie nadal>
M: <rzuca w głowe Haythama butelką wina> Stracilam najlepsze! :(
( ja już ide)
TimeOfMy pisze:
<patrzy na Gerlada>Jakoś zdobędę twoją duszę... <wybiega z zamku>
saskacz pisze:
<do karczmy wchodzi zwykły człowiek> Witam....
Poza Zabawą: teraz już narazie nie chce mi się grać Geralda....teraz będe kimś innym
KeSia4321 pisze:
Kim jesteś...?
saskacz pisze:
nazyma sie Jack...ale zwą mnie The Ghost....a ty kim jesteś?
Ciekawski pisze:
<przewraca na siebie stojak z bezalkoholowym piwem> aaaaaaaaa!!!
KeSia4321 pisze:
Jestem Marcelina. A i należę do zakonu Assassynów.
saskacz pisze:
Assassyni? coś o Was słyszałem...ale nie jestem pewny co....słyszeliście co się ostatnio stało?
KeSia4321 pisze:
<kręci przecząco głową> Nje...
saskacz pisze:
zaczeło sie w mieście demonów, przeszło do mego miasta a tutaj o tym nie słyszeliście? podobno jakiś wiedźmin imieniem Gerald zginął w wymiarze śmierci....ehh....szkoda gościa...
KeSia4321 pisze:
Myślałam że coś innego. Ja go znałam.
KeSia4321 pisze:
Hm. <daje mu za**biste ubranie> <daje mu 200.000.000.000.000.000.000.000 tys. kasy> masz kup se coś.
Ciekawski pisze:
dzięki... <kupuje butlę wody i dobry posiłek> <spożywa> ok, a teraz muszę coś powiedzieć
KeSia4321 pisze:
Czo chcesz powiedzieć?
saskacz pisze:
<przyjeżdża tutaj(on wygląda teraz jak Ghost Rider)> wróciłem....<wysiada z motoru xD><motor odjeżdża><ogląda całą sytuacje> heh...