TimeOfMy pisze:
ku*wa... <uwalnia ridera magią>Tylko coś odwal...
dzięki....<siada na stołku> ku*wa! dajcie mi coś bardzo ale to bardzo mocnego....
TimeOfMy pisze:
ku*wa... <uwalnia ridera magią>Tylko coś odwal...
KeSia4321 pisze:
Wino? <pije nadal>
saskacz pisze:
masz gdzieś wóde? przydała by się....
saskacz pisze:
dzięki....<siada na stołku> ku*wa! dajcie mi coś bardzo ale to bardzo mocnego....
KeSia4321 pisze:
Hm... <grzebie w swoich rzeczach> <rzuca mu> Masz oryginalna z Kuby.
TimeOfMy pisze:
<wjmuje krwiste wino>Mocniejszego na tym świecie nie znajdziesz. <rzuca mu>
KeSia4321 pisze:
Jachętniewypiję! <zabiera mu> <wypija jednym duszkiem>
TimeOfMy pisze:
<Marceline łapie wielki ból w gardle><sprawia że Marcy nie jest pijana>Dobra nie ważne może pójdziemy się przejść?<Marcy już nie łapie ból w gardle>
KeSia4321 pisze:
Nie! <zrzuca pustą butelkę wina> <rozwala jakiś obraz> <wchodzi do jej pokoju>
TimeOfMy pisze:
Ej! Ej! <wchodzi za nią> Co ci się stało?
KeSia4321 pisze:
Gówno! <rozwala jej skrzynke z broniami> <kładzie się na łóżko>
TimeOfMy pisze:
<podchodzi do niej> Marcelina co ci się stało? Tylko zapytałem czy chcesz sięprzejść.
KeSia4321 pisze:
Nic. Po prostu mam do dupy dzień. <zaczyna składać rozwaloną skrzynie>
TimeOfMy pisze:
Hej kochanie. <uśmiecha się>
KeSia4321 pisze:
Cześć. <ociera się z krwi na ustach>
TimeOfMy pisze:
<marszczy brwi>Coś się stało?
KeSia4321 pisze:
Kamień mi rozciął wargę.
TimeOfMy pisze:
<patrzy na wargę>Jak to się stało?
KeSia4321 pisze:
Jakieś dzieci rzucały kamieniami....
TimeOfMy pisze:
Gdzie one są? Nie bój się nie mam zamiaru ich skrzywdzić tylko ich nastraszę...
KeSia4321 pisze:
Na łące przed Karczmą...
TimeOfMy pisze:
<wraca do karczmy>Już te gówniarze tu nie przyjdą... <patrzy na jej wargę> Jakoś dam radę to uleczyć... <wyjmuje fiolkę z zielonym płynem><wylewa kroplę na wargę Marcy><rana regeneruje się>Już.
KeSia4321 pisze:
Nie! Chciałam zostawić tą ranę! Chwila? Że co? Że nie przyjdą?! TAM BYŁO DZIECKO KTÓRYM SIĘ OPIEKOWAŁAM!!!
TimeOfMy pisze:
Wybacz! Nie wiedziałem że tam jest dziecko którym się opiekowałaś... <wychodzi na dwór><teleportuje tu dzieci><za pomocą magi sprawia że nie pamiętają co mówił><wchodzi do karczmy>Gotowe.
KeSia4321 pisze:
Dzięki. Zabili by mnie za to... <zaczyna chlipać> <bierze wino>
TimeOfMy pisze:
<ociera jej łze>Co się stało...?
KeSia4321 pisze:
Te dziecko... Jest torturowane... Przez....Templariuszy....A onipowiedzieliżejakjaniebędesięnimopiekowaćtomniezabiją!!!
TimeOfMy pisze:
O mój boże... <przytula ją> Nic ci nie zrobią. Temu dziecku też nie. Odeche im się kogokolwiek szantażować...
KeSia4321 pisze:
Dupki.Myślą że mogą wszystko. A tak w ogóle to tą Magdalenę(dziecko) porwali.
TimeOfMy pisze:
O ni nic nie mogą. Niech tylko ich dorwę... Gdzie oni są?
KeSia4321 pisze:
Nie wiem! <przychodzi do nich Magdalena><ma całą twarz w krwi>
Mg: Boli...
M: Cholera!
TimeOfMy pisze:
O ku*wa! <podchodzi do Magdaleny><ociera jej twarz><widać licznę rany><leczy ją magią>Magdalena... czy wiesz gdzie są ci ludzie którzy... <nie może tego wymówić><z trudem>tortulowali cię...?
KeSia4321 pisze:
Mg: Nie fjiem! <przytula się do Marcy> Pamiętam tylko że mnie w nocy porwali z domu! <zaczyna płakać>
M: <przytula ją>
TimeOfMy pisze:
<głaszczę ją po głowie>Nie będą cię już krzywdzić... Dopilnuje tego... <wyjmuje mapę i kładzie ją na stole><zaczyna przeglądać możliwę kryjówki Tempych Templariuszy>
KeSia4321 pisze:
Mg: Oni nie są w tym kraju.
M: <Bierze pistolet><daje Marshallowi> Masz. Jak cie zauważa to pokaż im ten pistolet. Przestraszą się na śmierć.
TimeOfMy pisze:
<oddaje jej pistolet>Nie. Gorzko pożałują za to co zrobili. <zaznacza na mapie kredką punkt><patrzy na Magdalenę>Będziemy cię musieli jakoś schować...
KeSia4321 pisze:
Mg: Nie! Ja was proszę! 6 lat siedziałam w bukkrze...A tam były jakieś pi*dy!
M: Skąd ty takie słowa znasz
Mg:Z bunkru.
saskacz pisze:
<wjeżdża do karczmy><zsiada z motoru> witajcie siusiaczki(tekst z kapitana bomby xD) coś się stało jak mnie nie było?
TimeOfMy pisze:
Nie mów tak. Musimy cię gdzieś schować inaczej cię znajdą. U mnie w domu na czas kiedy będę u Templariuszy będziesz bezpieczna.
TimeOfMy pisze:
Zamknij się. Chyba że chcesz gnić w wymiarze MK.<chowa mapę>Musimy niedługo wyruszać...
KeSia4321 pisze:
Mg:No dobrze... A Marcy ze mną będzię?
M: <patrzy na Marshalla porozumiewawczo>
saskacz pisze:
aha....no dobrze...nie przeszkadam....<wsiada na motor i wyjeżdża z karczmy>
TimeOfMy pisze:
Oczywiście... <mówi do Marcy telepatycznie> Arg co ja mam jej klona podstawić?
KeSia4321 pisze:
M: <odpowiada> Co...?