KeSia4321 pisze:
Co tam macie?
ocycak pisze:
<ucieka do innego wymiaru do którego mają wstęp tylko koale>
KeSia4321 pisze:
<wchodzi do karczmy po raz 2>
saskacz pisze:
<pojawia sie za Marshallem> cześć...<pojawia sie za Marcy> Witam....<pojawia sie nad nimi> może jeszcze sie przebrać w strój amorka i podstawić jemiołe <śmieje sie>
TimeOfMy pisze:
Idz lepiej znajdz dziewczyne. Panie amorek! <smieje sie>
saskacz pisze:
ZAMKNIJ RYJ! nie pamiętasz że to ja sprowadziłem twoją ,,dziewczyne'' do świata umarłych....bezproblemowo mógłbym ją tam znów wstadzić...poza tym...wiesz że podpisałeś pakt....więc lepiej grzecznie bo moge obrócić go przeciwko tobie...
TimeOfMy pisze:
Pffff ja tylko proponuje. Grzecznie? Ja moge cie zabic za pomoca punktow uciskowych na twoim ciele. Wiec nie chcialbys poznac mnie wscieklego.
saskacz pisze:
pstrykne palcami a twoja dusza twojej dziewczyny znowu będzie w świecie umarłych...poza tym...lepiej mnie nie wku*wiaj na punkcie dziewczyn....bo wtedy....<jego oczy przybierają czerwony kolor><na policzkach ma 4 fioletowe smugi><mówi dokładnie jak demon> może być nie miło....<jego paznokcie zamieniają sie w szpony><kły robią sie większe><rzuca mu jemiołą w twarz> masz....zamiast prezerwatywy <chichocze> <znika tak że nikt go nie znajdzie>
Ciekawski pisze:
<wychodzi z "wymiaru koali"> <idzie do karczmy> ooo, widzę że demonek się popisuje. Marshal, o co chodzi z tym paktem? <szepcze> no i, czy mam tego demona <pokazuje ukryte ostrze> załatwić?
TimeOfMy pisze:
Pfff nie trzeba niech sie na bawi. Kiedy gerald zdobyl dusze Marcy podpisalem z nim pakt ze zrobie co bedzie chcial.
Ciekawski pisze:
zwariowałeś?! mogłeś samemu mu ją odebrać! jesteś kosiarzem, do cholery! dobra, jakoś cię z tego wyciągnę. gdzie ten pakt?
TimeOfMy pisze:
Wlasnie w tym rzecz ze nie moglem aby wydobyc jakas dusze musze skonczyc praktyki. Nie mozesz mnie wyciagnac. On dobrze wie ze jesli kaze mi zrobic cos glupiego to jego glowa bedzie zdobila sciane mojego domu. (Jeszcze dzis bede pisal normalnie bo zmienie jezyk na polski)
Ciekawski pisze:
nie bądź taki pewny siebie. skoro może ci kazać zrobić wszystko to może także zakazać ci go krzywdzić. a dzięki mnie ten pakt przestanie istnieć tak że nawet nikt nie zauważy. zainteresowany?
TimeOfMy pisze:
Przez okolo 1000 lat jestem na tym swiecie uwiez mi umiem walczyc. Niby jak chcesz to zrobic?
Ciekawski pisze:
może umiesz walczyć, ale kiedy on cię zablokuje nie będziesz mógł mu nic zrobić. a ja zrobię to po cichu, w końcu jestem kim jestem
TimeOfMy pisze:
Nie uda ci sie. Zreszta to moja sprawa nie moge stchorzyc.
Ciekawski pisze:
nie doceniasz mnie. a poza tym jeśli nie przyjmujesz pomocy to oznacza że uważasz siebie za jakiegoś nie wiadomo kogo. to że praktykujesz u MK nie znaczy że jesteś najpotężniejszym istnieniem. mów, gdzie ten pakt?
TimeOfMy pisze:
Nie uwazam sie za najlepszego poprostu dalem mu przysiege. Przyjal bym pomoc ale wtedy zlamal bym przysiege.
KeSia4321 pisze:
<wchodzi do karczmy z strzałą w czole>
TimeOfMy pisze:
<zrywa sie na nogi>Co sie do jasnego stalo!? <wyjmuje strzale><zaczyna ja leczyc>
Ciekawski pisze:
hmm... <zabija gromadę koali które zalęgły się w eukaliptusie i robi z przebranie koali> <wchodzi do wymiaru koali> witaj, ocycaku <zrzuca przebranie>
Ciekawski pisze:
weź to <podaje sole lecznicze>
TimeOfMy pisze:
<bierze sole> Mam nadzieje że to działa... <leczy solami Marcy>
saskacz pisze:
<nagle w karczmie otwiera sie portal><Gerald wychodzi z portalu><portal sie zamyka><Gerald nie ma prawego oka(jest czarna diura a z diury leci troche krwi)><jego ręce i nogi dosłownie sie palą><ma na sobie ubraną skórzaną kurtke itp.> witajcie....
KeSia4321 pisze:
Aha... Widziałeś Marshalla?
saskacz pisze:
nie...od 2 dni byłem w wymiarze śmierci...poza tym teraz nie widze na prawe oko...więdz mało co widze....
KeSia4321 pisze:
Aha... ( z tymi prezerwatywami mnie rozwaliłeś)
saskacz pisze:
(gdzie? jakimi? nie pamiętam xD) a Marshall zniknął?
saskacz pisze:
(gdzie? jakimi? nie pamiętam xD) a Marshall zniknął?
TimeOfMy pisze:
<wchodzi do karczmy>Nie. Musiałem coś zalatwić.
KeSia4321 pisze:
Nie wiem.
saskacz pisze:
<odwraca sie do karczmy><śmieje sie> Marshall....teraz mamy oboje przesrane....
TimeOfMy pisze:
<wzdycha>Co? Co się stało?
TimeOfMy pisze:
Już jestem. Ale więcej nie rób sobie takich żartów...
KeSia4321 pisze:
CZEŚĆ! <cieszy się jak wariatka>