Właściciel
- Niby jak mamy to zrobić?
Właściciel
- Okk? Darcus wyjaśnij o co mu biega, chyba że ty też nie jarzysz
Właściciel
/// Ale ja nie wiem jak :.-.: ///
<używa magii i pokazuje to, co uczynią>
Właściciel
- Zaraz, to da ci tą moc, czy nie?
Właściciel
<Gniotek przykładając sobie palce dłoni do boków głowy i zaczął rozmyślać>
Właściciel
<Gniotek wstał>
- Dobra darcus, jeśli już będziesz miał te moce, co potem?
Właściciel
- O jakie konkretnie ci chodzi?
Właściciel
///Czekam aż dalej opiszesz bo nie mam pojęcia co miałbym tu dodać///
Właściciel
- Nie wiem, ale jak to się szybko nie skończy... To zwymiotuję...
Właściciel
- Nie wiem... A nawet gdyby powiedział że będzie krótka to przecież wspominał że tutaj czas leci inaczej niż u nas...
Właściciel
- Gdzie my jesteśmy? Oślepłem czy jest bardzo ciemno?
Właściciel
- Własny nos i twoją twarz, gdzie my jesteśmy?!
Właściciel
- Dobra, zobaczmy dokąd ta jaskinia prowadzi
<wstaje i idzie dalej>
Właściciel
<Gniotek szedł ciągle przed siebie myśląc o czymś>
Właściciel
- Nie wiem nie znam się <wyszedł trochę naprzód i zniknął w cieniu, kiedy darcus podszedł bliżej w jego stronę, nie było go>
Właściciel
<darcus idąc dalej tunelem na niego nie natrafia, tak jakby wyparował>
Właściciel
<niestety z niewiadomego powodu coś zakłócało sygnał, jedyne co wyczuł. To że Gniotek jest od niego bardzo, bardzo daleko>
Właściciel
///I co? co mam zrobić? Opisać co jest za ścianą czy co xd?///
Właściciel
///Za ścianą zobaczył bardziej otwartą część jaskini, najwyraźniej ktoś się tu usadowił, przy krześle siedział jakiś krasnolud z białą brodą i okularami rysującego coś///
Właściciel
- Nie będę gadał z kimś przez kogo nie mogę się poruszyć