Tanya
-lubię szkocję. Dobrze tu się czuje chociaż to już nie ta sama szkocja co dawniej. Klany to tylko ozdoba- wspinała się na wzgórze odrobinę szybciej od ali
niemamnietu
//Widzę, że dobrze się bawicie beze mnie?//
Tanya i Alice
W końcu dotarliście. Aż tu nagle Alice dopadła klątwa Kociarza potknęła się i wpadła do jakiejś szczeliny.
//Alice kontynuuje w Inverness z roku 1745, Tanya płacze w kącie.//
Tanya
Chwila co?
Usiadła przy szczelinie.
-alice!?- krzyknęła do niej.
niemamnietu
Tanya
Nikt nie odpowiedział.
Tanya
-alice?- zaczęła schodzić do dziury. Może straciła przytomność?
niemamnietu
Tanya
Potknęłaś się i spadłaś w dal.
//Dalej w Prehistorii.//
Tanya
Przybiegła do inverness. Spróbowała się zmienić w sokoła. Zrobi rozpoznanie i zobaczy co się dzieje w okolicy
niemamnietu
Tanya
Zmieniona w sokoła widzisz, że wielu ludzi bawi się nieźle w parku rozrywki.
Tanya
Uniosła się nad ludzi i zaczęła szukać wzrokiem multipli. Jak będzie to powinna być i ona i alice i aloise
niemamnietu
Tanya
Widzisz swoją multiplę. Ktoś ją wymalował.
Tanya
Czym ją wymalował? I jak ją wymalował? I czy gdzieś w okolicy jest alice, ona lub aloise?
niemamnietu
Tanya
"BIAŁY SMOK" czarną farbą na szybie. A ciebie, Alice czy Aloisa nie ma.
Tanya
Co to oznacza? Zaczęła lecieć w kierunku wzgórza craigh na dun
niemamnietu
Tanya
Doleciałaś i widzisz tam... turystów. Zwykłych turystów wspinających się na wzgórze.
Tanya
Ruszyła więc w kierunku drzew. Musi to przemyśleć
niemamnietu
Tanya
No fajne drzewka. Takie duże, wysokie.
Tanya
A były jakieś gałęzie na nich? Takie co utrzymałyby człowieka
niemamnietu
Tanya
Możesz być czymkolwiek tylko chcesz i chcesz być akurat człowiekiem? No spoko, tam jest kilka takich.
Tanya
Nie chce tylko chce wiedzieć. Usiadła w postaci sokoła na drzewie i zaczęła patrzeć kto wchodzi na wzgórze. Spojrzała turystów czy któryś z nich ma zegarek
niemamnietu
Tanya
Jeden miał, drugi miał, wszyscy mieli.
Tanya
Spojrzała która jest godzina
niemamnietu
Tanya
Każdy zegarek pokazywał inną godzinę, a nawet datę.
Tanya
Co do... co ma robić? Jak żyć? Polecieć do hotelu? Wzbiła się w powietrze i poleciała do okna pokoju który wynajęły
niemamnietu
Tanya
Okno było zamurowane.
Tanya
Zleciała w jakiś zaułek na poziom ulicy. Ok to było dziwne. Czyżby zrobiła przypadkiem świat bez doktora? Przemieniła się w człowieka. Musi tam wejść
niemamnietu
Tanya
Soo, pamiętasz jak pierwszy raz się przemieniłaś? To nie działa na ubrania. One zostały w domu.
Tanya
Kur... przemieniła się więc w kota.
Tanya
Wyszła na chodnik i spojrzała czy jej multipla jest otwarta. I o co chodzi z białym smokiem?
niemamnietu
Tanya
Jest zamknięta, tak jak ją zostawiłaś.
Tanya
To co ma robić? Co robić? Wyjechały weszły do hotelu i po chwili wyszły. Czyli albo musi poczekać albo... co zrobić? Ponownie tam wejść?
niemamnietu
Tanya
Twoja decyzja, ale ten park rozrywki jest dosyć ciekawy. Te dwie wierze na środku, które pojawiły się znikąd. I ten fajny samolot lecący po niebie.
Tanya
Serio? Śmieją się z 9/11? To jest obrzydliwe. Usiadła na masce auta jak typowy kot i patrzyła na samolot
niemamnietu
Tanya
Samolot spokojnie przeleciał sobie nad wieżami. Wieże zniknęły, jakby ich nigdy nie było.
Tanya
Co ona ma z głową? Przydałoby się coś do wezwania raya. Czemu go to nie ma??? Jak ma wrócić do swojej linii czasu? Jak??
niemamnietu
Tanya
Ja nie wiem, ale na fajnym ferarri sobie siedzisz.
Tanya
Spojrzała na hotel za sobą. Co się dzieje?
niemamnietu
Tanya
Hotel? Przecież to obóz koncentracyjny.
Tanya
Gdzie ona jest? Zmieniła się w sokoła i poleciała na wzgórze
//ja się zastanawiam jaki ty masz pomysł na fabułę bo jest on chyba totalnie zakręcony
niemamnietu
Tanya
Jakaś wielka szczelina jest pośrodku wzgórza.
//eee... tak//
Tanya
Ponownie tam wejść? Ale nie ma ubrań! Co zrobi jak będzie musiała się przemienić w człowieka? Zabrać komuś? A może ruszyć tak? Poszukała wzrokiem sklepu
niemamnietu
Tanya
Był jeden mały sklepik zbudowany z drewna, prawie rozpadający się.
Tanya
To co się tutaj dzieje to przerasta ludzkie wyobrażenia. Wleciała do wielkiej szczeliny pośrodku wzgórza
niemamnietu
Tanya
Szczelina wydawała się być nieskończona. Zaczęło się robić ciemno.
Tanya
Leciała dalej. Może gdzieś wyleci
niemamnietu
Tanya
Jest już ciemno, a ty dalej nigdzie nie doleciałaś. Choć gdzieś tam jest światełko.
Tanya
Leci do tego światła
Tanya
Co? Ominęła to i poleciała dalej. Gdzieś tu musi być wyjście
niemamnietu
Tanya
Drzwi z wielkim zielonym napisem "WYJŚCIE" się zaliczają?