Moderator
-Aleś ty uparta, najlepiej było by cię zostawić i zwiać.
//Cóż, Sauron sam chciał. Widział przecież dawno, że ona go nie lubi i sam w to brnął, a teraz się dziwi, że ona chce mu jakoby dopiec. I jeszcze dał jej pierścień! A teraz chce jej zabrać. Niech się zdecyduje, czy umyślnie oddaje komuś swoją moc, czy nie.
Właściciel
//Maxiu +1. Poza tym nie lubieniem.
-No nie mów, że nie było przyjemnie...
Moderator
-Nawet jeśli było to co ?
Moderator
-Nie.Chcesz mi tylko dopiec, ...
Moderator
-Nie i koniec, spróbował jakoś się uwolnić
Właściciel
Nie ma.
-Dawaj... Nie pożałujesz...
Moderator
-Nie i koniec miałaś już jeden raz i ci wystarczy, jak się tak spodobało to męża sobie znajdź
Właściciel
-Właśnie na niego patrzę.
Moderator
-Nie wyjde za ciebie a teraz mnie zostaw
Właściciel
-No nie wiem... Wiesz... A po co wogóle wróciłeś niby, co? - chyba trafiła w punkt.
Właściciel
-No nie wiem... Wiesz... A po co wogóle wróciłeś niby, co? - chyba trafiła w punkt.
Moderator
-Bo nie mogłem się teleportować do mordoru, a ta twoja rodzinka to jakaś chora jest psychicznie,
Moderator
-Nie chce mieć z tobą i twoją rodzinką nic wspólnego.
Właściciel
-Słuchaj... A to moja wina?
Właściciel
-Rodziny rodzonej się nie wybiera...
Właściciel
-Rodziny rodzonej się nie wybiera...
Moderator
-Ale ja z taką rodziną nie chce mieć doczynienia to chyba logiczne
Moderator
-Nie i koniec, Najpierw przekonaj swoją stukniętą matkeb
Moderator
-By dała mi spokój, Spróbował się wykmknąć ash
-A teraz ide dalej toczyć wojne do wodzenia
Właściciel
Nie dało się.
-Matka nie będzie się już wtrącać. Nie zostaniesz na śniadaniu?
Właściciel
-No wiesz... Przygotował dla dwójki...
Właściciel
Pocałowała Cię w policzek.
-Miło.
Moderator
-Skąd ja taką zboczuche wytrzasnąłem
Moderator
-Mniejsza, powinnaś być mniej no wiesz zboczona.
Właściciel
-Faceci... Nic im nie dogodzi.
Moderator
Sauron ruszył w strone krzeseł.
-Twoja matka kiedy tu przyleźie? żebym zdążył opuścić lorien.
Właściciel
-Jak idzie w karty, to nawet na miesiąc. - Idzie za tobą.