Moderator
-Radze ci odsuń się, Ash sama mówiła że masz się nie mieszać
Właściciel
-Dopiero na ślubnym kobiercu.
Moderator
-Przecież w jeden dzień mie da rady.
Moderator
-Ale daj troche czasu, nic na siłe
Moderator
-Ale pani, w jeden dzień ? trzeba zorganizować sale, gosći zaprosić, muszę się oswiadczyć, a własnie,
Moderator
-Nieważne, po czym spróbował ją odsunąć
Moderator
Sprobował ją wypchnąć z drzwi.
Moderator
Cofnął sie do pokoju Ash, otworzył tam okno i zobaczył czy jak skoczy to przeżyje
Właściciel
Teoretycznie... Możesz złamać nogi.
Moderator
Postanawia się wzmocnic mocą
Właściciel
Skręcona kostka, a palec ma ochotę wyemigrować.
Właściciel
Trudno tak uciekqć... Wszystko boli w nogach.
Moderator
Lepsze to niż żeby ona go dorwała
Moderator
O Matke, rozejrzał się dookoła.
Moderator
Otworzył portal do mordoru ( spróbował)
Właściciel
Niestety. Siła Galadrei jest zbyt wielka.
Moderator
//Dosłownie //
-Kur..kto to ?
Właściciel
//To taki znak, że nie warto.
-Kolejne w mostek.
Moderator
-Kurła, myślałem że uda mu się ućiec jak wyskocze.
Zaczał uciekać w przeciwną strone do smiechu
Właściciel
Śmiech jest jakby wszędzie.
Moderator
Biegnie w strone mordoru.
Właściciel
Najkrótsza trasa biegnie przez Lorien.
//Jak często patrzysz na pw na Jeja, korob?
Moderator
Biegnie chodzmy najdłuszą.
-Nir zatrzyma mnie tu ! nie ma mowy !
Właściciel
//Tak jutro kolejny odpis.
Właściciel
//Tak, zgadza się.
//W sensie w poniedziałek.
//Bo mnie już wkurzało to, że na discordzie z korobem jest ograniczony kontakt, który przyda się do jednego pbf'a.
Kor, nic mu nie pisz o tym pbf'ie.
Właściciel
Dobiegł di murów Mordoru... Wyczerpany, zły i godny z budzącym sią sumieniem.
Właściciel
Z budzącym sią sumieniem, które mówi, że jednak to było złe.
Moderator
-Spróbował okreslić gdzie obecnie jest.