Właściciel
-Nie czujecie tej świeżości, jasności, przejrzystości...
Właściciel
-Byliście przy wulkanie...
Właściciel
-Nie czujecie, że możecie oddychać bez kaszlu?
Właściciel
-No nic, idziemy do domu.
Moderator
Wilki idą za Tobą...ty widziałaś płaczące matki i rodziny.
Właściciel
Podeszła do nich.
-Co się stało?
Moderator
Nikt ci nie odpowiada. A wilki zaczęły cie odciągać.
Moderator
-Wydarzenia z Sauronem, wręcz wyszeptał.
Właściciel
Nachyliła się nad nim.
-O co xhodzi? - Wyszeptał.
Moderator
-Przecież mnóstwo elfów zginęło pod Barad
Właściciel
-Wiem to. Minie 200 lat, nim wszystko się unormuje. Ale mamy czas.
Właściciel
-Rozgrzanie pieca zajmie. - I otwiera drzwi.
Moderator
Wilk wydaje się aż nazbyt Ciebie ciekawy.
Właściciel
Porozglądała się po domu. Nie wiadomo, czy nie ma jakiś nieproszonych lokatorów.
Moderator
Normalnie, nikogo nie ma.
Właściciel
Udała się od razu do kuźni.
Moderator
Wilk podąża za Tobą, zachowuje się nieswojo.
Właściciel
-O co chodzi? Zwykle Cię wyganiali?
Moderator
-Ten zachowuje się strasznie dziwnie, nerwowo się rozgląda.
Właściciel
Nachyliła się nad nim i delikatnie fo pogłaskała po grzbiecie.
-Spokojnie, nic Ci nie grozi... - I magią sprawdza, co i jak.
Moderator
Kor.
I to był największy błąd, wykorzystałaś cały zapas magii.
-Zostaw mnie.
Właściciel
//Czyli została jej ostateczna rezerwa? Dobra.
-Ej, spokojnie. Po prostu jesteś nerwowy i... Chcę Ci pomóc.
Moderator
//Nie zostało nic //
-Ten rzucił się na Ciebie
Właściciel
//Dzięki za ku*wa ostrzeżenie wcześniej, wiesz? Serio, bo oczywiście dałeś mi ostrzeżenie o małym poziomie many. Noż ku*wa.
Moderator
// W barad było info o mniej niż połowie//
Właściciel
//Nie było tam o tym NIC!!!
Moderator
//To że trochę poczekasz zanim znajdę.
Moderator
//meh teraz tego nie znajdę;-; w takim razie masz je**ne połowę energi //
Moderator
W pewnym momencie Ash poczuła ukłucie w sercu.
Właściciel
//Ale uprzedzaj mnie o niskim stanie i o połowie, dobra?
Chwyciła się za serce.
-Ała.
Moderator
//K/_
I w tym momencie wyczułaś pierścień na swoim sutku..niefortunnie się tam zawieruszyl, tak to ten saurona.
Właściciel
Zdjęła go, ale nie założyła.
-Nie no.
Moderator
Kor.
- No co ? wilk na Ciebie patrzy.
Moderator
K.
- Co się stało? ten się krzywi.