Teraz wziął parę jego łusek.
Moderator
Rzecz w tym że trzeba je oderwać.
Moderator
Gdy tylko zacząłeś smok zaczął uciekać, jest to dla niego strasznie bolesne a łuski nigdy nie odrastają.
Hmmm... A może energią mu je zregeneruje?
- Możecie mi go przedstawić?
Moderator
Wiew
-Niezbyt.
Maciej.
Dotarłeś.
- Możesz mi dać parę łusek? Potrzebne.
Moderator
Wiew.
-Ściśle tajne.
Maciej.
- Nie mam łusek smoków.
- A nie możesz wyczarować?Lub z czegoś zrobić?
- A macie jakąś role dla mnie?
Moderator
Maciej.
-Niestety nie.
Wiew.
-Póki co nie.
- A jak wyrwę łuki, to złagodzisz ból i dasz zastępcze? Albo zregenerujez łuskę tylko z jej części?
- To ja może gdzieś tu poczekam. Gdzie bym mogła coś zjeść?
Moderator
Maciej.
- To Tak nie zadziała.
Moderator
Wiew m
- Nie wiem co jedzą smoki.
- Myślałem że wiesz dużo. A ten Twój znajomy smok, o nim też nic nie wiesz?
- No to skąd wziąć łuski?
Moderator
Wiew.
-Nigdy nie miałem okazji dłużej przebyć ze smokiem.
Maciej.
-Chyba tylko z prawdziwego smoka.
No to poszedł. Może stworzyć coś z tego, co ma?
No to trudno. Trenował łucznictwo.
Poszła na spacer po lesie, przy okazji szukając czegoś co mogłaby zjeść.
Moderator
M.
-Idzie ći to wysmienićie.
W
-Znalazłaś królika, ale raczej się nim nie najesz.
Jak się strzały kończyły, to po nie szedł.
Przeszła więc obok niego obojętnie.
Coś co sprawi że się naje.
No to poszła tego czegoś szukać.
No to zapolowała na niego.
Zjadła go i zaczęła wracać do elfów.
Położyła się gdzieś i zasnęła.