Właściciel
Zaklęcie uspokajające na.nią.
-Spokojnie...
Właściciel
Próbuje nawiązać połączenie mentalne z nią.
Właściciel
-Ej, apokojnie... - Zqczęła ją delikatnie głaskać.
Przyleciał 🐉 z dziewczyną
Moderator
KOR.
Ta usiadła.
blawoj.
I co dalej ?
Właściciel
-Będzie dobrze... - I lrzypatrywała się gigantowi.
Moderator
Kor.
Twój wilk, odwrócił się uśmiechnięty.
Poszukał smoczycy lub miejsca gdzie mogła być
Właściciel
Spojrzała się na białego i przywołała go.
Moderator
Kor.
Pobiegł do Ciebie.
-Udało się !
Blawoj.
wieża.
Właściciel
-Co mu powiedziałeł łobuzie?- powiedziała drapiąc go pod uxhem.
Moderator
Kor.
- że dostanie Wilczyce.
Blawoj.
no niezbyt za duży jesteś.
-Jest tam kto?
W kierunku wieży
Właściciel
Zagwizdała.
-Chodź no olbrzymie.
Moderator
Bkaowj.
Nic nie odpowiedziało.
-Mogę Cię zmniejszyć, lub zmienić cie w jakieś stworzenie na czas.
Kor.
Gigant wstał.
- obiecałem mu naszą Wilczyce.
-Naprawdę? Zawsze chciałem sprawdzić jak to jest być krasnoludem są oni ode mnie dużo mniejsi
Właściciel
-Wiem wiem... - Zacmokała - No cjodź mały, no chodź.
Moderator
Bkaowj.
- Tak mogę.
Kor.
Gigant ruszył do Ciebie.
-ona mnie za to zabije.
Właściciel
Wstała i wystawiła do niego rękę.
Moderator
Blawoj.
Poczułeś się dziwnie, a po chwili stałeś się pancernym krasboludem.
Kor.
Ten wlazł pod nią.
Krasboludem?
Poszukał jakiejś broni
Właściciel
Pogłaskała go
-I jak, dobrze?
Moderator
Blawoj.
-Kranolud ?
Nie ma żadnej
Kore.
Ten tylko patrzy na Wilczyce.
//Jestem krasboludem czy czymś innym
Wszedł do wieży
Moderator
//Kasnoludem //
O dziwo otwarta.
// Czyli jestem krasboludem tak czy nie
Wlazł do pokoju
Moderator
Blawoj.
Zastałeś trzy wilki i jedna dziewczynę.
Kor.
Ten dalej patrzy na nią
-Uszanowanie. Przyszedłem z dziewczyną może się zaprzyjaźnicie
Właściciel
Spojrzała się na niego.
-Dalej chcesz mnie zabić?
Właściciel
//Blawoj, ja Ci dałem odpis.
Właściciel
-Facetom zawsze to samo w głowie...
Moderator
Wiat on jest krasnoludem teraz skąd niby wie że to on ?
Właściciel
//Odorek plus charakterystyczne powiedzenie.
Moderator
Wilk gigant wskoczył na swoja Wilczyce.
Właściciel
-Dobra... - Po czym zaczęła obserwować otoczenie kompletnie nie zwracając ueagę na otoczenie.
Moderator
wilk ( boldog) zaczął tulić się do KRANOLUDA
Moderator
Ta się wychyliła.
-no cześć.
Właściciel
Spojrzała się na nią.
-Witaj... Podejdź tu bliżej.
Moderator
Ta ponownie showała się za nim.