Moderator
Blawoj.
-A po co chcesz tu siedzieć?
Kor.
Ta nic nie powiedziała.
-Dopóki się nie dogadacie nie odlecimy
Właściciel
-Co mam zrobić młoda. Na więcej jak 2000 lat nie wyglądasz.
Moderator
Blawoj.
-Mam to gdzieś, lecimy ale już !
Przyleciała tu smoczyca Gaja. //:v//
Właściciel
-Lepiej się z nim nie kłóć młoda... Dobrze Ci radzę.
Moderator
Wiewióras.
Cóż daje od niego z wieży.
Kore.
- nie rozmawiam z Tobą !
Blawoj.
-Natychmiast !
-Nie odlecimy dopóki się nie dogadacie
Moderator
Blawoj.
-Mam zmusić cie do posłuszeństwa?!
-Nie odlecimy dopóki się nie dogadacie
Moderator
Kor.
Zamknij się
Blawoj.
-Masz mnie słuchać
Właściciel
-Nie!!! Litości... Jak mam pokazać, że nie jestem nic, co?
Właściciel
-No oczywiśie.. I dobrzy chcę mnie zatłuc i źli...
-Nie odlecimy dopóki się nie dogadacie
Właściciel
-Z Usti mi to wyjęłaś siostro.
Moderator
Blawoj.
Dostałeś z liścia.
Właściciel
-Daj mu spokój dziewczyno
Właściciel
-To smok, jak i ja. Serio myślisz, że Cię posłucha. Nie możesz mieć wszystkiego zaraz natychmiast. Ale wilki mi oddaj.
Moderator
Kor.
Tej tylko zaświeciła się dłoń, a wili wyparowały.
Moderator
Blawka.
odmieniles się, ale jesteś mały tylko 1.5 m wysokośći.
Właściciel
-Co ty... Co ty zrobiła?!?!?!
Moderator
Kor.
Ta szybko zmierza w dół wieży.
Właściciel
Biegła za nią.
-Zaczekaj!!!
Moderator
Kor.
Tej nigdzie ani słuchu ani widu.
Właściciel
Postanawia ją wyśledzić po zapachu. Bo przecież zostawiła zapach, no nie?
Właściciel
//Bo Cię rzucę do Minas Tirith...
Właściciel
Idzie tym tropem... Coś jest niehalo...
Moderator
Kor.
doszłaś na koniec tropu.
Właściciel
Porozglądała się po okolocy w poszukiwanii czegoś dziwnego...
Moderator
Kor.
Nic, kompletnie nic.
Właściciel
Przysiadł się na ziemi i zaczęła używać poznania magią. Działa jak Sonar, tylko na magię.
Moderator
Kor.
wyczułaś przeogromne pokłady koło smoka.
Właściciel
-No jasne... - wraca się tam.
Właściciel
Teraz tylko ją musi odszukać.
Moderator
Znalazłaś, jest zamaskowana, wręcz leje sod niej moc
Właściciel
-Wyjdź... Nie zrobię Ci krzywdy...