Właściciel
Przez ten czas, jak nie było Saurona postanowiła sprawdzić te plany.
Moderator
Dziwna machina wystrzeliwujaca łańcuchy.
Właściciel
Coś na kształt katapulty... Po czym wraca do pozycji wyjściowej jak gdyby nic.
Właściciel
Spojrzał się na niego spode łba.
Moderator
Zamknął drzwi jakby na klucz, i wrócił do stołu.
Właściciel
Patrzyła się na niego jeszcze groźniej.
Moderator
wyjął ze skrzynki kolejny plan.
Właściciel
Przepatrzyła się temu też tak kątem oka udawajać obrażoną.
Moderator
podzsedł do Ciebie wkurzony.
Moderator
-co Ci znowu nie pasuje, co cie ugryzło.
Właściciel
-Ależ nic.
/TEstowanie wytrzymałości Saurona, level baba z okresem.
Właściciel
-H? Ale teraz oco Ci chodzi?
Moderator
-gadaj natychmiast, albo zrobię Ci coś czego byś nie chciała ten anc dalej mówił ciszej ma Zasraną córeczkę.
Właściciel
-ja to słyszałam. A w gółe skd ten wniosek, żę coś mnie ugryzło, HM?
Moderator
-jak sie zachowujesz, nie mówisz o co chodzi, jesteś jakaś oburzona.
Właściciel
-No skąd ten wniosek Maironku?
Moderator
-argh ! zabraniam Ci tego mówić! twój ojciec byłby Tobą załamany !
Właściciel
-Nie znłam go, więc co z tego? Mówisz mi, że istota której nie znałam, która była pomiotem Morgotha, byłaby mną załamana? Śródziemie jest załamane TOBĄ Maironie. Upadły Majar, istota wszelakiego dobra... Spójrz na Mordor Chociażby? Cóż z nią cuzyniłeś? Słyszę krzyki tych drzew, tych istot...
Moderator
Sauron zaczął szaleć po pokoju
- zniszcze...zniszcze...wszysztko co istnieję.
Właściciel
Postanowiła zajrzeć w umysł Mrocznego Władcy... Nieważne, co o tym myśli.
-Szaleństwo zawładnęło tobą, nie widzisz? Sam siebie wyniszczasz, poprzez gonitwę za pierścieniem...
Moderator
Niezbyt powodzi się wzgląd na jego umysł, sama tam ciemność i iskierka światła która już nie lada zgaśnie.
Właściciel
-A więc to byłeś ty... Nie pozwolę, by to zgasłó... - postanowiła nadać tutaj elfie światło.
Moderator
-o kim mowa ? zabieraj te swoje Zasrane elfów światło.
Moderator
Niedaleko minas Morgul
smok Gonar i Avalon 4 przybyli tu w celu zniszczenia tego miejsca.
Moderator
-"A więc to byłeś Ty " i kogo Ci chodziło,
Sauron uciekł na koniec pokoju przed światłem.
Moderator
To jak zamierzasz zniszczyć te bramę ?
Właściciel
//CO TY DO MNIE DO *** MASZ? PIERŚCIEŃ ŁAPAJ, A NIE...
SPojrzała się na niego.
-Sam się pogrążasz w odmętach szaleństwa...
Moderator
KoR
-Trzymaj te marne światło jak najbardziej ode mnie.
Blawoj
-A ja ?
Właściciel
Zgasiła.
-I tak wierzę, że jest nadzieja.. W tobie.
Moderator
Kor
- ja jestem Sauron!.. jestem czystym złem...zniszcze wszysztko, może się tak położyć spać,? w snach zawsze się czegoś dowiesz...
Blawoj
- No dobrze, wlazł na Ciebie