[LAS] Północna część lasu

Avatar gulasz88
Właściciel
Kiedy wszedłeś do puszczy poczułeś to dziwne uczucie które zawsze towarzyszyło miejscom tak przesiąkniętym tajemnicą jak to. Nie był to strach, nie było to nawet zaniepokojenie ani poczucie bycia obserwowanym. Ciężko było to opisać, ale nie nazewnictwo było twoim priorytetem.

Avatar Dark_Dante
Wzruszył ramionami.
- Z ciebie też nie jest jakiś Apollo. To jaki jest obecny plan działania?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
Co mogłaby zrobić, skoro na cofanie Nie miała ochoty? Weszła do środka i przymknęła drzwi. Przeszła spokojnie koło kanapy.

//trochę masz błąd składniowy w drugim zdaniu mego odpisu
sorki, że się czepiam

Avatar gulasz88
Właściciel
Dante
- Wszystkiego dowiesz się wieczorem, w Radiostacji. I nie bój się, znasz drogę, tylko jeszcze o tym nie wiesz. - Powiedziała Kirea.
Abby
Korytarz zakończył się zakrętem, a za nim były drzwi. Podobne do tych wejściowych, tylko że zza tych wydobywała się muzyka.

Avatar Dark_Dante
- Więc mogę stąd wyjść normalnie? Bo raczej nie dostałem małpich zdolności.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
Nasłuchiwała, czy nie ma czasem jakiegokolwiek innego odgłosu zza tych drzwi. Prawdopodobnie ktoś tam był, nieprawdaż?

Avatar Kuba1001
I tam też wykonał długi skok, z zamiarem wiadomym.

Avatar Psychopata_
//To jest to?
gulasz88 pisze:
Kiedy wszedłeś do puszczy poczułeś to...
//


Ruszył dalej w las szukając jakiegoś znaku... Od kogo- lub czego- kolwiek. Od Boga, Diabła, Potwora czy kogoś innego kogo istnienie zakłada za tylko treść legendy, baśni lub powieści, w którą uwierzy dopiero gdy ją potwierdzi. Tak właściwie to trochę głupi tok myślenia

Avatar gulasz88
Właściciel
Dante
- Pójdź tym samym tunelem, tylko że w stronę miasta. Wyjście jest w piwnicy opuszczonego domu. Tylko uważaj, jest nieco zalana. - Powiedziała dziewczyna.
Abby
Słyszałaś przede wszystkim muzykę, ale po chwili ucichła, i usłyszałaś głęboki męski głos. Niestety twoje położenie nie pozwalało na podsłuchiwanie.
Kuba
Kiedy skoczyłeś, nic tam nie było, ale kolejny trzask rozległ się w niedalekiej odległości.
Psycho
W tym ciemnym lesie nie słyszałeś nawet ptaków, a co dopiero konkretnych dźwięków. Jedyne co ci towarzyszyło, to chrupanie igieł i trzask gałęzi pod twoimi butami. Miałeś iść w lewo, ale jak długo.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
Spojrzała na drzwi, czy choćby pod nimi przysłowiowa mysz się nie mogła przecisnąć.

Avatar gulasz88
Właściciel
Niewielki próg uniemożliwiał przeciśnięcie się. Jeśli chciałaś wejść do środka, musiałaś otworzyć drzwi i zmierzyć się z nieuniknionym.

Avatar Psychopata_
W sumie to może zobaczyć czy "w lewo" jest sam las czy może jednak coś innego się znalazło. Idąc odpalił mapę na telefonie i obejrzał sobie czy "w lewo" jest coś innego niż drzewa.

Avatar Dark_Dante
- Było jednak zabrać ze sobą kaloszki... - Mruknął i powiedział głośniej - Zatem do zobaczenia wkrótce.
Kiwnął im głową i ruszył w drogę powrotną.

Avatar Kuba1001
I tam też skoczył, robiąc użytek z dodatkowych kończyn na grzbiecie, by zwiększyć swój zasięg i szanse na schwytanie tego czegoś.

Avatar gulasz88
Właściciel
Psycho
W takich lasach łatwiej było znaleźć jednorożca niż zasięg. Pozostało być wytrwałym i iść przed siebie.
Dante
- Szybciej niż sądzisz. - Powiedziała dziewczyna. Tunel nie zmienił się od ostatniego razu kiedy tutaj byłeś, jedynie dzięki twojej nowej zdolności, widziałeś o wiele więcej.
Kuba
Za każdym razem kiedy skakałeś, to coś ci umykało i sytuacja się powtarzała. Po jakimś czasie zauważyłeś, że jesteś w pobliżu starego kamieniołomu.

Avatar Dark_Dante
Pamiętając, o "przystojniaku", nie nadużywał owej zdolności. Włączył po prostu latarkę i próbował jakoś kontrolować swoją trasę, by mieć pewność, że idzie w stronę miasta, a nie głębiej w las.

Avatar Kuba1001
Zanim podjął jakikolwiek krok to sprawdził swój obecny stan.

Avatar Psychopata_
A czy przypadkiem mapy Google mię działają off-line?

Avatar
Konto usunięte
//Jeżeli się takową mapę pobierze to tak

Avatar gulasz88
Właściciel
//Jak wyżej
Dante
Nie musiałeś się wysilać, by mieć lepszy wzrok, można by powiedzieć że to zdolność pasywna. Po kilku chwilach dotarłeś do dziury przez którą wpadłeś.
Kuba
Lżejsze rany już się zabliźniły, a ta większa nie wygląda jakby się zabrudziła.

Avatar Dark_Dante
Spojrzał na dziurę, pokręcił głową i zawrócił, starając się tym razem trafić do miasta.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
Nie była zbytnio strachliwa, a znając życie, stworzenie wewnątrz i tak już wiedziało o jej obecności. Otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia.

Avatar Psychopata_
// Ja nie pobierałem wersji off-line a mam, więc chyba wchodzi z aktualizacją. Także ten...

Avatar Kuba1001
Tak więc zaczekał chwilę, by odpocząć, odetchną i maksymalnie wyostrzyć swoje zmysły. Następnie udał się do kamieniołomu.

Avatar gulasz88
Właściciel
Dante
Tunel w tą stronę był o wiele dłuższy. Jednak po kilku chwiach dotarłeś do ceglanej ściany. Teraz trzebaby ją jakoś otworzyć.
Kuba
Jednak strzelające gałęzie prowadziły cię dalej na południe, nie do kamieniołomu.
Abby
Na przeciw drzwi, na wielkim skórzanym fotelu siedziała jakaś postać. Zdecydowanie wiedziała o twojej obecności, bo machnęła ręką, w geście nakazującym ci zaczekać. I po tej ręce właśnie poznałaś, że nia masz doczynienia z człowiekiem.

//Nawet jeśli dam ci mapy, to odpis i tak będzie taki sam, więc pisz dalej.

Avatar Kuba1001
Tak więc udał się na południe.

Avatar Psychopata_
No to co miał innego zrobić? Szedł dalej.

Avatar Dark_Dante
Skoro wzrok był pasywny, to zaczął się po prostu uważnie przyglądać tej ścianie. Wspomagał się także latarką.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
Zmrużyła oczy, przerzucając w myślach kolejne pomysły na ciąg dalszy. Należało zachować ostrożność, ale także nie wariować. Z pewną dozą uprzejmości nie odezwała się, nie przeszkadzając owej postaci.

Avatar gulasz88
Właściciel
Kuba
Trzaski zaprowadziły cię w pobliże jakiegoś pola namiotowego. Z pewnej odległości zauważyłeś, że jest tam dwójka mężczyzn. Dobrze uzbrojonych mężczyzn.
Psycho
Wędrówka była długa i męcząca, nawet nie wiedziałeś ile przeszedłeś. Lecz na horyzoncie, w końcu pojawił się stary maszt radiowy. Mógłbyś przysiąść, że nie widziałeś go wcześniej, ale teraz było ci wszystko jedno.
Dante
Kimkolwiek była ta cała "Rodzina" do której należysz, to na pewno byli to fani klasyki. W małym wgłębieniu była "pochodnia", jedyna w całym ciemnym tunelu.
Abby
Mężczyzna mówił do mikrofonu, a jego głos był głęboki, wręcz czarujący. - A teraz drodzy słuchacze, świeżutki jak pączek z waszej ukochanej piekarni, utwór The Encounter, o zacnym tytule Behemoth IV ( www.youtube.com/watch?v=tSdrDXPrwA4) Miłej podróży, lub miłej nocy, kochani. -
Po tych słowach wyłączył mikrofon, i zabrzmiała zapowiedziana melodia. Następnie obrócił się na swoim krześle i ukazała ci się jego postać.
Zdjęcie użytkownika gulasz88 w temacie [LAS] Północna część lasu
- Bo zawsze jest gdzieś noc. -
Ubrany był w biały garnitur, jednak z dziurami na liczne kolce. Co ciekawe, wyglądały jakby były zrobione naturalnie, przez krawca, a nie w wyniku użytkowania.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
- Bardzo interesujący gust - spróbowała jakoś zacząć rozmowę. - Aż mi żal, że nie mam jak korzystać z radia - to powiedziała już mniej poważnie.
Skrzyżowała ramiona na piersi, zastanawiając się, czy to był dobry pomysł, by tu zajrzeć.

//dzięki tobie mam idealną piosenkę w rytm której będę odrabiać karne zadanie z polaka :3

Avatar Psychopata_
- No i ku*wa pięknie. Mamy źródło dźwięku. - Powiedział głośno po czym wysłał do pozostałych sms'a o treści zawierającej drugą część jego wypowiedzi. Ruszył w stronę masztu. - Ja ku*wa od początku o tym myślałem to nie! Leź od pomnika, ku*wa, było jechać hamerem. - Marudził po drodze

Avatar Dark_Dante
Przewrócił oczami i pociągnął za nią, spodziewając się, że jest przymocowana na sztywno, i ruch uruchomi system przekładni otwierających drzwi, jak w tych starych filmach.

Avatar gulasz88
Właściciel
Abby
- Ach tak, odwieczny problem mieszkańców lasu. Technologia nigdy niebyła nam na rękę. - Westchnął i gestem dłoni wskazał ci skórzaną kanapę w rogu sali. - Proszę siadaj, napijesz się czegoś? -
Psycho
Kilka, może kilkanaście minut wędrówki dzieliło cię od masztu. Gdy tam dotarłeś, zobaczyłeś, że stoi na małym, łysym pagórku, obok którego stał budynek radiostacji. Przy okazji spostrzegłeś, że nie prowadzi do niej żadna droga.
Dante
Tak jak na starych filmach, ściana cofnęła się i przesunęła na bok.

Avatar Dark_Dante
- Jakże teatralnie... - Mruknął do siebie, i pchnął ścianę, by przedrzeć się dalej. Od razu przykucnął, starym nawykiem z wojska.

Avatar Psychopata_
Po co mu droga skoro ma Hummera? Chyba właśnie do tego służą samochody terenowe? Zresztą jakie ma to znaczenie skoro jego H1 jest w mieście a on tu? Poszedł do budynku.

Avatar Kuba1001
Owsem, był głodny, ale jednocześnie nie tak zdesperowany, więc odpuścił sobie i odszedł.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
- Kiedyś słuchałam radia z kilkoma hipisami.. - rozmarzyła się. - Nie.... albo tak, jeśli mogłabym dostać wody. - zmieszała się i spróbowała skierować się w stronę kanapy.

Avatar gulasz88
Właściciel
Dante
Piwnica rzeczywiście była zalana, ale nie na tyle by być żeglowna. Na pierwszy rzut oka woda sięgała ci trochę ponad kostkę.
Kuba
Cóż, pozostało mieć nadzieje, że tamta dwójka cię nie zauważyła lub myślała podobnie.
Psycho
To zdecydowanie był budynek radiostacji, mimo że ne był oznaczony. Drzwi były lekko uchylone, zupełnie jakby ktoś tu przed chwilą wszedł.
Abby
Mężczyzna pstryknął, a przez drzwi przeszła kreatura, która wyglądem przypominała małą świnię. Poruszała się na nienaturalnie długich przednich kończynach, a tacę z kryształowymi szklankami nosiła w nogach. Odstawiła tacę na stoliku przed tobą. Co ciekawe, stały na niej trzy szklanki. - Dziękuje Wilburze. - Powiedział do asystenta, a on ukłonił się i wrócił skąd przyszedł. - Powiedz mi, - Zwrócił się ponownie do ciebie. - Kim jesteś moja droga? -

Avatar Psychopata_
Wszedł przy okazji pukając o futryne.

Avatar Dark_Dante
Wyciągnął nóż, przykucnął i sprawdził nim rzeczywistą głębokość.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
- Jestem leszą z indiańskich lasów, niedawno przeniosłam się w te rejony, bo tam gdzie bywałam, często wycinano lasy i rozbidowywano miasta. Nazywam się Shimasani i aktualnie zwiedzam okolicę.

Avatar Kuba1001
W takim razie ruszył głębiej w las, by znów się zaszyć i odpocząć.

Avatar gulasz88
Właściciel
Dante
Dobrze ci się wydawało, woda była płytka.
Kuba
Wróciłeś w dawne rejony. Teraz przynajmniej nie przeszkadzało ci żadne trzaskanie.
Psycho
Nikt ci nie odpowiedział. Trafiłeś do korytarza zakończonego zakrętem w prawo. Była w nim jedynie skórzana kanapa w stylu retro, zupełnie jak cały wystrój.
Abby
- Ach, strażniczka lasu! Cóż za wspaniały zbieg okoliczności. - Powiedział uśmiechnięty. - Ja mam kilka imion. Dla dzieci jestem Ojcem, dla słuchaczy jestem Spikerem, dawne plemiona nazywały mnie Keletshi, ale dla przyjaciół jestem Rikae. -

Avatar Psychopata_
Obejrzał sobie kanapę. Gdy już skończył ją oglądać zostało mu tylko jedno - skręcić w prawo

Avatar Dark_Dante
W takim razie ruszył przed siebie, by wreszcie wydostać się z piwnicy i wejść na ulice miasta.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
//wziąłeś to ostatnie imię z dupy czy nasz spiker rzeczywiście ma coś wspólnego z Demokratyczną Republiką Konga?

- Sporo imion, sporo też określeń na innych wokół ciebie, kim będę z tej listy ja? - wzięła szklankę i zaczęła pić. Była nieco zaintrygowana swoim gospodarzem.

Avatar gulasz88
Właściciel
Psycho
Za zakrętem czekały na ciebie drzwi, zapewne do studia. Właśnie miałeś okazje poznać tajemniczego spikera
Abby
- Osobiście liczę na przyjaciela. - Uśmiechnął się tajemniczo. - Ewentualnie na partnera biznesowego, ale przecież jedno nie wyklucza drugiego. -
Dante
Zapomniałeś zamknąć drzwi. Zmiana Tematu!

//Przypatrz się imionom jego dzieci, to zobaczysz związek.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Moderatorka
- Rozumiem, Rikae. Nie mam jednak pojęcia, jak mógłbyś prowadzić ze mną jakiekolwiek partnerstwo biznesowe. - odrzekła spokojnie, odsunąwszy wcześniej od ust szklankę.

Avatar Psychopata_
Cóż chyba raczej wypadanie do studia, jeśli nie jest się pewnym czy obecnie puszczają muzykę, nigdy nie będzie odpowiednim czynem. Zapukał więc.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar gulasz88
Właściciel: gulasz88
Grupa posiada 5228 postów, 51 tematów i 23 członków

Opcje grupy Przypadki z ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Przypadki z Vasira Lake [PBF]