Sentral

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jak najmniejsze. - odparł szef. - Nie nawykłem do tracenia nawet jednego człowieka na misji, a w związku z tym od ponad pół roku każdy wrócił żywy. A, i jest jeszcze jedna sprawa: Nie dajcie się złapać. Jeśli już do tego dojdzie, to lepiej palnijcie sobie w łeb, bo na ratunek nie macie co liczyć, a przesłuchania nie ogranicza się do rozmów z filiżanką kafu.

Avatar korobov
-Do ciężkiej cholery, co oni z tymi 50 strzałami?-leci do najbliższej osłony i obserwuje teren wokół.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Obserwowanie niewiele da, wypada w końcu zacząć strzelać.

Avatar Omeg12
- Czyli nic nadzwyczajnego - skomentował - Gdzie i kiedy go załatwiamy?

Avatar korobov
Patrzy się, gdzie jest jakiś ruch mperiumd, potemd tam strzela. O czym zrobi sobie facepalma.
-Ku*wa... Ja mam zbroję mandaloriańską- po czym błyskawicznie leci do swojego namiotu i sie w nią przeiera.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Omeg:
- Dziś wieczór. Postanowił wydać bal w swojej wilii.
Korobov:
Celny strzał powalił jegomościa w białym pancerzu, ale drugi z szturmowców zdążył wypalić i trafić Cię w kostkę, gdy biegłeś po pancerz.

Avatar korobov
-Jasne cholera...-strzela mu na do widzenia, ubiera pancerz i wychodzi zakładjąc hełm.
-Teraz pogadamy...

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Ale masz świadomość, że ten strzał nie był tylko "-2 HP," ale znacznie osłabia twoje możliwości ruchu i powinieneś wziąć to jakoś pod uwagę?//

Avatar korobov
//Wiem to. Wie, żę teraz gorzej będzie mu biegać.

Avatar Omeg12
- Bal mówisz? Jak w takim razie zamierzamy się do niego zbliżyć?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Strzał nie był do końca celny, więc możesz go jeszcze spotkać, ale chociaż pancerz ubrałeś.
Omeg:
- I tu wkracza kilka naszych wabików, w tym ja, które zwabią go w odpowiednie miejsce. Celem zajmie się Eris, Wy macie osłaniać ją i zdjąć ochroniarzy.

Avatar korobov
Zrobił pozę Boba Feta.
-To teraz się zabawimy- przestawia swój hełm na podczerwień. sprawdza jeszce raz swoją broń i poluje na Imperialnych...

Avatar Omeg12
- Chyba wszystko rozumiem. Przygotuję broń, może zdrzemnę się chwilę i jestem gotowy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Podczerwień w dżungli niewiele Ci pomoże...
Omeg:
- Macie dwie godziny, więc weźcie z niego przykład. - rzekł Koorivar i odszedł, tym samym kończąc zebranie.

Avatar korobov
No to na promieniowanie wytwarzane przez broń...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Już trochę łatwiej, ale widok ponad trzydziestu takich punktów nie napawa optymizmem, zwłaszcza, gdy po Twojej stronie "świeci się" ich tylko tuzin.

Avatar Omeg12
Jak powiedział, tak uczynił - poszukał sobie spokojnego miejsca, po czym sprawdził stan swojej broni.

Avatar Kuba1001
Właściciel
W pełni naładowana i gotowa do strzału.

Avatar korobov
- Około pięciu do dwóch, damy radę...-i strzela do jednego z wrogich punktów. Mniej więcej w okolicy powinna być reszta wroga.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zabiłeś zaledwie dwóch szturmowców, by ściągnąć na siebie grad blasterowych strzałów.

Avatar korobov
Chowa się za jakąś osłoną.
-Potrzebuję wsparcia...

Avatar Omeg12
- Jakby co obudźcie mnie przed misją! - krzyknął jeszcze do kogokolwiek w pobliżu, po czym poszukał sobie miejsca na odpoczynek. W sumie mógł się spytać czy są jakieś wolne kwatery, ale był przyzwyczajony do ciężkich warunków, więc mógł usnąć byle gdzie. Łóżek nie lubił - był to nieco dziwaczny nawyk, ale zawsze wolał spać na pryczy czy nawet na podłodze.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Omeg:
Była kanapa, ale jeśli nie chciał to pozostała jedynie podłoga, gdyż pryczy nie znalazł.
Korobov:
Powiedziałeś to, a osłony brak.

Avatar Omeg12
Kanapa była w sam raz. Zdjął z siebie pancerz i położył się do snu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Spałeś dość krótko, gdyż, zgodnie z życzeniem, Besalisk obudził Cię przed wyjściem na akcję.

Avatar Omeg12
Włożył z powrotem pancerz, wziął broń i dołączył do reszty grupy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ci już czekali na zewnątrz. Koorivar i Korelianin wsiedli do pierwszego, a pozostali załadowali się do drugiego. Z tyłu cisnęli się już Wookie, Trandoshanin i Besalisk, a kobieta i Rodiain zajęli miejsca z przodu. Tobie pozostaje usiąść obok tego ostatniego i ruszyć ku swojemu celowi.

Avatar Omeg12
//Ale że czego?

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Na początku nie rozumiałem pytania, ale później zrozumiałem, że chodzi o brak jednego słowa. A słowem tym jest "śmigacz." Wiesz, wsiedli do dwóch śmigaczy.//

Avatar Omeg12
W takim razie zajął swoje miejsce.
- To kto prowadzi?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wypadło na Rodianina, więc ten ruszył za śmigaczem Sillika.

Avatar Omeg12
Siedział sobie wygodnie, czekając aż dojadą do celu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I owszem, dojechali. Jednak śmigacz Koorivara ruszył uliczka prosto i zatrzymał się dopiero pod jasno oświetloną willą, to Wasz skręcił w jedną z bocznych uliczek, gdzie się zatrzymał, a załoga zaczęła wyładowywać broń i sprzęt oraz opuszczać pojazd.

Avatar Omeg12
Poszedł w ich ślady.
- Więc grupa szturmowa, tak? - rzucił gdy wyszli już z pojazdu

Avatar Kuba1001
Właściciel
Besalisk potwierdził skinieniem głowy.
- Czekamy na sygnał ze środka.

Avatar korobov
Poszukał błyskawicznie osłony.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nawet błyskawiczne szukanie nic nie daje, bo jakiejkolwiek osłony brak.

Avatar korobov
Po prostu strzelał dalej do szturmowców co chwila zmieniając miejsce. Ale wcześniej położył się na brzuchu. Mniejszy cel.

Avatar Omeg12
- A kiedy już go otrzymamy, w jakiej formacji ruszamy? - dopytywał się

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
//To znaczy, że leżysz, strzelasz i wstajesz i biegniesz, aby powtórzyć czynność, czy zmieniasz pozycję strzelecką czołgając się?//
Omeg:
- Ty i ja wchodzimy pierwsi, Trandoshanin i Rodiain za nami. Ona zapewnia nam ogień osłonowy, tak jak Wookie. - wyjaśnił.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Więc strzelałeś, biegłeś i w połowie drogi dostałeś kilka solidnych postrzałów.

Avatar korobov
-Ku*wa mać...-odczułguje się w miarę bezpieczne miejsce i sprawdza, gdzie oberwał.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Miejsc bezpiecznych brak, a Ty zostałeś dwukrotnie postrzelony, raz w udo i raz w prawe przedramię.

Avatar korobov
Kontynuuje dalej ostrzał sztyrmowców, tym razem się czołgając i patrzy, co robią jego "kompani".

Avatar Kuba1001
Właściciel
W większości leżeli już martwi, kilku żywych zaczęło cofać się do dżungli.

Avatar korobov
Sam też zaczął to robić, biorą dodatkową pukawkę. A co mu tak, ma jetpack. Odlatuje.

Avatar Omeg12
- Brzmi prosto. Jak rozpoznamy cel?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Omeg:
- Na pewno rozpoznasz. Zresztą, możesz strzelać w prawie każdego, którego napotkasz.
Korobov:
I stałeś się łatwiejszym celem. Szturmowcy skupili na Tobie, a dzięki temu inni uciekli. Jednak celne strzały z karabinów E-11 trafiły się w plecak rakietowy, i to kilkukrotnie, więc lepiej pomyśleć. Szybko, bo sprzęt grozi wybuchem lada moment.

Avatar korobov
Odrzuca go i odbiega.
//I nagle szturmowcy trafiają?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 5142 postów, 33 tematów i 9 członków

Opcje grupy Azis - Star ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Azis - Star Wars [PBF]