Azis Prime

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zygrade:
- Na pewno nie małe, słodkie szablokotki. - zakpił oficer.
Korobov:
No więc gotowałeś coś co mogło zostać uznane za gulasz. A zatyczki się przydały.
Lunaaax:
Jesteś na dachu, ale są tu też dwaj intruzi, więc nie zapowiada się na równą walkę.

Ciężko było wybrać z tłumu jakiegoś członka rodziny, ale problem rozwiązał się sam, gdy podszedł do Ciebie młody chłopak, na oko jakieś dwadzieścia lat.
- Witaj. - powiedział z uśmiechem i dworskim wręcz ukłonem. - To Ty jesteś z biura pani gubernator, tak? - zapytał i nie czekając na odpowiedź dodał: - Jestem Viro Mikrit.

Avatar Zygarde
-Z takiego powodu by nie strzelali.

Avatar korobov
-Chwila, dzieciaki w szkole, wrócą najpewniej koło 15, żona chyba na badaniu USG-spradził ich grafil, by się upenić. I toworzył okna, na wszelki wypadek upewnił się, czy zgasił ogień.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Ogień zgaszony, okna otwarte, a grafik się zgadza.
Zygrade:
- No właśnie. - powiedział spokojnie. - Spotkałeś właśnie swoich pierwszych Rebeliantów. I to nie tych co ratują niewinnych przed siepaczami Imperatora. - zakpił. - Nie... Nawet oni mają tę złą stronę. Gorszą niż myślisz.

Avatar korobov
-Spoko... Chwila, a która jest?-spojrzał się na zegar.

Avatar Zygarde
-Żaden rebeliant nie jest dobry. Bez skrupułów zabili całą obsługę Gwiazdy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Dochodzi czternasta.
Zygrade:
- Luke Skywalker. Wielki bohater. - rzekł oficer. - Jasne. Dla mnie to masowy morderca.

Avatar korobov
-Aha, no to ja może postrzątam.- no i co tu dużo mówić, sprząta.

Avatar Zygarde
-Jakieś rozkazy?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
I posprzątałeś.
//Masz zamiar wprowadzić jakiś ważny wątek w tym spotkaniu z rodziną, czy może będzie to takie zwykłe spotkanie?//
Zygrade:
- Zamelduj się u majora Geste'a. Z chęcią wysłucha opowieści jednego z nielicznych ocalałych.

Avatar korobov
//A zaimprowizuj.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Ja się pytam, bo nie wiem czy chcesz, żeby przewinąć akcję do przodu, bo to nic ważnego czy może wręcz przeciwnie.//

Avatar korobov
//W Wojsku sam nie będzie miał za wiele do roboty... Rób, co uważasz.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//No nie będzie miał, bo długo w wojsku nie posiedzi...//

Avatar Zygarde
-Tak jest.
Szukam majora.

Avatar korobov
//Rób, co chesz.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zygrade:
Pewnie jest w jednym z budynków.
Korobov:
//Pomijam.//
Minęły Ci dwa sielskie dni na przepustce z rodziną, ale trzeba w końcu wracać do koszar.

Avatar korobov
-No przepraszam, ale obowiązek wzywa-ubierając się w mundur i buty.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zarówno dzieci jak i żona pożegnali Cię czule, ale tak czy siak trzeba iść.

Avatar Zygarde
Wchodzę do budynku i szukam majora.

Avatar korobov
Wsiadł na swój ścigacz i jedzie do bazy machając im na pożegnanie. Oczywiście upewnił się ,czy ma na sobie mundur i nie jest zniszczony.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zygrade:
W końcu trafiłeś pod jego biuro.
Korobov:
Mundur elegancko odprasowany, a Ty trafiłeś z powrotem do bazy.

Avatar korobov
Odstawił ścigacz, poszedł do swojego biura i sprawdza, czy nic się nie stało.

Avatar
Lunaaax
Wyciągnęła drugi blaster. Oba wycelowała w "gości", gotowa do strzału. Jeden blaster wycelowany w jednego, drugi w drugiego. Strzeliła.

- Witaj. - ukłonila się lekko - Tak, pani gubernator nie mogła się tu zjawić, więc poprosiła mnie, bym przyszła za nią. A nazywam się Sarin Tagratt.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
No nic.
Lunaaax:
Strzeliła i nie trafiła. Może dlatego, że nie wie gdzie konkretnie Ci napastnicy są?

Kiwnął głową po czym powiedział:
- Rodzice są zajęci i rozmawiają z jakąś szychą z Wywiadu Imperium lub z Floty. Może żeby jakoś zabić czas nim skończą przejedziesz się ze mną moim jachtem? - zapytał wskazując na maszynę Baudo.
Teraz mogłaś być pewna, że są bajecznie bogaci. Jeśli rodzice kupili gnojkowi jedną z najdroższych cywilnych jednostek Galaktyki to jest coś na rzeczy.

Avatar korobov
Sprawdza maila, wiadomości, przydział...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Przydziału brak, bo i kadetów mało, a co do wiadomości to była jedna, wysłana z publicznego terminala, gdzieś w stolicy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Najłatwiej opisać ją słowami: Krótko i na temat.
Przyjdź na plac w mieście, dziś o szesnastej. Bądź sam. To ważne.
Sympatyk.

Równie krótka co tajemnicza, nieprawdaż?

Avatar korobov
Sam ,ale dlaczego nie nieuzbrojony? Sprawdza godzinę. To wszystko jest podejrzane.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Faktycznie, o uzbrojeniu nie było mowy. Więc pewnie możesz zabrać nieco giwer. A co do godziny to masz jeszcze dwie do spotkania.

Avatar Zygarde
Pukam do drzwi.

Avatar korobov
Poszdł się przejść po koszarach. Potem zamelduje, że udaje się na samotny patrol. I tak go nie za bardzo lubią, chociaż niżsi szczeblem nawet go szanują i lubią.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zygrade:
- Wejść! - usłyszałeś zdecydowaną komendę.
Korobov:
No więc ruszyłeś na ten "samotny patrol."

Avatar korobov
Patrzyna zegar, ile zostało mu czasu.

Avatar Zygarde
Wchodzę.
-Ja w sprawie dzisiejszego incydentu w dokach.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Bita godzina.
Zygrade:
Mężczyzna w schludnym mundurze z insygniami majora, po trzydziestce podniósł na Ciebie wzrok z nad datapadu.
- Zamknij drzwi, zdejmij hełm i usiądź. - rzekł wskazując Ci na krzesło przy jego biurku.

Avatar korobov
POszedł na klasyczne patrolowanie stanowisk targowych. E-11 i insygnia komandora powinny stanowić istotną zaletę. Albo też wadę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Zaletą jak i wadą mogło być to, że wszyscy unikali Twojego spojrzenia i schodzili Ci z drogi.
Zygrade:
- Współczuję z powodu śmierci kolegów. - rzekł patrząc Ci w oczy.

Avatar Zygarde
-Bardzo dobrze się z nimi pracowało, byliśmy głównie przy kontrolach targowisk, tamta akcja była pierwszą z ofiarami.

Avatar korobov
Więc tak się pląta do momentu spotkania. Potem idzie na miejsce.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Trafiłeś na miejsce bez problemu.
Zygrade:
- Więc opowiedz mi o tej walce na lądowisku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No więc możesz czekać dalej, albo jakoś popchnąć spotkanie do przodu.

Avatar korobov
Sprawdza godzinę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pięć minut po umówionym czasie.

Avatar korobov
Łączy się przez komunikator z dresem wychodzącym.
-I?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Dres raczej nie będzie miał komunikatora.

Avatar korobov
Podszedł do niego.
//Czyli klasyczne JI. Je**ć Imperium.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 5142 postów, 33 tematów i 9 członków

Opcje grupy Azis - Star ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Azis - Star Wars [PBF]