Azis Prime

Avatar Kuba1001
Właściciel
I tym sposobem jesteście już na orbicie.

No właśnie... Sojusz. Lepiej będzie jeśli coś wymyślisz. I to szybko. Chyba, że chcesz poznać tę mroczniejszą wersję Rebelii.

Avatar
Lunaaax
Odleciała trochę dalej od planety.
- To wiecie już, gdzie konkretnie chcecie się znaleźć?

Myślała. W międzyczasie, w razie jakby nie udało jej się czegoś wymyśleć, szykował się na ból.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Odsuń się to wpiszę koordynaty. - rzekł Korun.

Na ból powinna przygotować się później, bo zacznie się pewnie dopiero, gdy trafią do jakiejś bazy Sojuszu.

Avatar korobov
Przyszykował więc broń, ale także uspokaja swoją żonę.

Avatar
Lunaaax
- A może zrobimy tak, że Ty mi je powiesz, a ja je wpiszę?

Lepiej przygotować się, gdy jest czas. A trochę go jest. Układała sobie w głowie jakąś wymówkę, patrząc pustym wzrokiem po pomieszczeniu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
W końcu strzały ze strony Imperium ustały.
Lunaaax:
- Nie. - zaprzeczył Nikto przystawiając Ci blaster bliżej głowy.

Kilka rzeczy wydarzyło się bardzo szybko...
Najpierw okna blisko Ciebie stłukły się. Wleciały przez nie dwa granaty. Zobaczyłaś oślepiający błysk. Wtedy usłyszałaś jak ktoś przez te okna wchodzi, a później nastąpiła wymiana ognia blasterowego.
Gdy odzyskałaś wzrok zobaczyłaś jak wszyscy leżą na podłodze, a w pomieszczeniu pojawiło się dwóch szturmowców.
Chyba, szturmowców.
Mieli ciężkie, czarne zbroje, przerażające hełmy w tym samym kolorze, z niebieskimi, świecącymi wizjerami w kształcie litery T, a także dwa duże i dziwne karabiny blasterowe.
- Czysto, sir! - rzucił jeden z nich.
Po chwili przez drzwi weszli dwaj pozostali żołnierze i ustawili się przy wejściu. Pewnie na kogoś czekali.

Avatar korobov
Woli nic nie mówić, nawet nie myśleć o tym.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No więc nic nie mówisz, nic nie myślisz.

Avatar korobov
Stara uspokoić bicie serca, bo za bardzo to nikomu nie pomoże, jak zejdzie na zawał.

Avatar
Lunaaax
Bez słowa zrobiła to, o co wcześniej "prosił" Korun i odsunęła się.

- C-c-co s-się s-s-stało..? - będąc w szoku po tym, co się przed chwilą wydarzyło, powiedziała jakby sama do siebie, jąkając się przy okazji.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Uspokoiłeś je.
Lunaaax:
Podszedł, wklepał koordynaty i odszedł.

Czwórka tajemniczych żołnierzy stanęła na baczność, gdy przez drzwi wszedł wysoki i muskularny człowiek. Miał gołą czaszkę, która kontrastowała z jego krótką bródką. Ubrany był w lekką, czarną zbroję, buty, spodnie i na wszystkim miał elementy pancerza. Do tego czarny płaszcz z kapturem. Przy pasku miał wiele urządzeń, w tym kilka komunikatorów, jakiś przedmiot przypominający cylindryczną latarkę i coś w kształcie haka.
Rozejrzał się po pomieszczeniu i wskazał na Ciebie. Jeden z żołnierzy podszedł, a z jego rękawicy wysunęło się wibroostrze. Zamachnął się nim i przeciął Ci kajdanki.

Avatar korobov
-Dobra, jest dobrze. Na szczęście nie wyślą za nami żadnego Imperiala... Zwłaszcza, że takiego w najbliższcyh 4 systemach nie ma.

Avatar
Lunaaax
Wróciła na swoje miejsce i zaczęła przygotowania do skoku w nadprzestrzeń. Przy okazji starała się ocenić, co za dane wklepał mężczyzna.

- D-dziękuję... - wyjąkała, rozmasowując dłonie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Po osiągnięciu atmosfery i orbity skoczyliście w nadprzestrzeń.
Lunaaax:
Głęboka przestrzeń, z dala od jakiejkolwiek planety.

Już miał odpowiedzieć, gdy nagle chłopak, z rzekomo popierającej Imperium rodziny, nagle wstał stanął za Tobą, chwycił Cię za szyję i przystawił Ci blaster.
Żołnierze w zbrojach wycelowali w niego swoje blastery, a głośny szczęk potwierdził, że są naładowane i gotowe do strzału.
- Stać ku***! - krzyknął, nie tak jak ktoś z wyższych warstw społecznych. - Ani mi drgnijcie, bo rozwalę jej łeb! - dodał i przysunął Ci broń bliżej do skroni.
Mężczyzna podniósł dłoń, zastanowił się chwilę, po czym sięgnął po przedmiot w kształcie haka i ruszył ku Wam wolnym krokiem.
Chłopak nie wytrzymał, oderwał blaster i strzelił w niego.
Usłyszałaś dziwny dźwięk, ciche buczenie i po chwili szkarłatna tarcza światła odbiła strzał z miotacza, a Ty byłaś wolna. Chłopak upadł z dymiącą dziurą w twarzy.
Żołnierze rozluźnili się, a mężczyzna jeszcze chwilę stał, z ostrzem stworzonym z czystej energii, aż nacisnął jakiś guzik, a te szybko zniknęło. Przypiął hak do paska i spojrzał na Ciebie.
- Jestem Lord Vex. - odezwał się pierwszy. - Ale Ty zwracać się do mnie będziesz Lordzie, Mój Lordzie lub Inkwizytorze. Zrozumiano?

Avatar korobov
-Najgorsze za nami...

Avatar Kuba1001
Właściciel
- To gdzie lecimy? - dopytywała żona.

Avatar
Lunaaax
Przygotowała się do skoku w nadprzestrzeń.

Sparaliżowana strachem przez te wszystkie wydarzenia, jedynie energicznie pokiwała głową, by po chwili rzec cichym, łamiącym się głosem:
- Tak, lordzie.

Avatar korobov
-Do Rebelii, ale do której placówki, to ja nie wiem... Rebelia ma mnóstwo miejsc, gdzie się skitrali. Sam wiem o jakiejś bazie, ale nie wiadomo, gdzie jest oraz o przynajmniej kilku okrętach z okresu Wojen Klonów, które uniknęły zniszczenia... Czyli równie dobrze mogli mi dać dowództwo sektora, taką robotę odwalałem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
- A co niby mamy tam robić?
Lunaaax:
Możesz już skakać.

//Zerowa reakcja na broń, której nie używa każdy.//
- Idziemy. - rzucił Lord i wyszedł razem z dwójką żołnierzy. Pozostali czekali na Ciebie, żeby móc z Tobą opuścić to miejsce.

Avatar korobov
-Wam zostanie przydzielone wikt, opierunek, opieka medyczna-patrząc się na ciążowy brzuch swojej żony-a ja najpierw zostanę poddany przesłuchanie, deimperializacji, odpluskwienie, a potem będę albo dowodził związek lądowym operacyjnym, albo, co bardziej prawdopodobne, będę szkolił Rebeliantów.

Avatar
Lunaaax
Skoczyła.

//Efekty mojego nie nadmiernego myślenia. :V //
Poszła powoli w ślad za Lordem Vexem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
- Albo palniemy Ci w łeb jeśli na przesłuchaniu uznamy Cię za szpiega. - rzucił Twi'lek i odszedł, pogwizdując wesoło.
Lunaaax:
Skoczyłaś. Podróż trochę zajmie.

Wyszliście i zauważyłaś prom Citadel i zwłoki pozostałych porywaczy.
- Kastet, Sev, Voro, Scar. - wymienił Lord i sprawdził czy cała trójka jest razem z nim.
Później mruknął coś do komunikatora i czekał.
//Teraz powinnaś zagadać i pytać kim jest, czy coś .-.//

Avatar
Lunaaax
Przyłączyła na autopilota. Poszła do swoich pasażerów.
- Czemu akurat ja? - zapytała oschle.

//Aha. Dzięki za podpowiedź. :V //
- Kim właściwie jesteś, Lordzie?

Avatar korobov
-Plus dziesięć dla niego za wyczucie momentu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Przez gwizdanie przebiło się nieco śmiechu, ale później Twi'lek wrócił to tej jakże uspokajającej czynności.
Lunaaax:
Byli z Tobą w kabinie, więc daleko nie musiałaś iść.
- Nikogo innego nie było pod ręką, a Imperium miłością nas nie darzy. - stwierdził Uśmiechnięty.

- Nie jestem Jedi. Sithem też nie. - wytłumaczył lakonicznie i wskazał na mały punkt na horyzoncie, który szybko zmienił się w prom Sentinel. Ten osiadł na ziemi, a wszyscy zaczęli do niego wchodzić.

Avatar korobov
-Klasyczni żołnierze, ale przynajmniej nie odmóżdżeni...

Avatar
Lunaaax
- Teraz rozumiem. Gdybym była na waszym miejscu, pewnie zrobiłabym to samo.

Ona również do niego wsiadła, najpewniej w towarzystwie żołnierzy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
- Słyszałem! - rzucił ktoś z kokpitu.
Lunaaax:
- Ty na sympatyczkę Nowego Ładu też nie wyglądasz.

Opuściliście to miejsce. Ba, opuściliście nawet planetę kierując się na okręt, który mogłaś rozpoznać jak dość rzadko spotykaną korwetę Raider.

Avatar korobov
-Ej! Weź gadaj z szturmowcem takimi kodami, to pogadamy!!!

Avatar
Lunaaax
- Po prostu nie mam powodu, by lubić Imperium - wzruszyła ramionami i usiadła na jednym z wolnych foteli.

Czekała, aż dolecą do tamtego okrętu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
- Ty może i gadałeś, ja wolałem strzelać.
Lunaaax:
- A to czemu? - dopytywał Korun.

//Zmiana tematu. Ja zacznę.//

Avatar korobov
-To już tradycja, żę służymy Republice... A raczej temu, co z niej zostało... mój dziedek był generałem w WARze.

Avatar
Lunaaax
Przez chwilę się zawahała, lecz zdecydowała się powiedzieć.
- Zabili mi brata, bo im się zbuntował.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Lunaaax:
- Mi spacyfikowali pół planety. - rzucił beztrosko.
Korobov:
Na to akurat brak jakiejś odpowiedzi.

Avatar korobov
Usiadł na podłodze I zaczął się zastanawiać.
-A mogłem zostać, jak mój brat aktorem...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nadal brak odpowiedzi.

Avatar
Lunaaax
- Mam rozumieć, że teraz się mścicie i dlatego was nie lubią?

Avatar korobov
Zaczął sobie nucić Marsz Imperialny, tak instynktownie, jakoś mu się to wżarło...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Lunaaax:
- Ja tam nigdy nie czułem się jakoś specjalnie związany ze swoimi ziomkami, a Vagne ma kilka zbrodni na karku, o których lepiej nie mówić.
Korobov:
- Niech przestanie to nucić, bo go zastrzelę. - mruknął Twi'lek.
- To, że był z Imperium, nie znaczy, że możesz mu rozkazywać, Uno. - odrzekł mu Gotal.

Avatar korobov
Natchmiast przestał.
-Oczywiście sir, już przestaję.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- W bazie puścimy Ci nasze audycje, ale pirackie nagrania. O wiele lepsze od tego imperialnego szajsu.

Avatar
Lunaaax
- Rozumiem. Dla Imperialnych dobrą zbrodnią jest Rebelia.

Avatar korobov
-Przeglądałem to... Fakt, dają do myślenia. Szturmowcy nic sobie nie robili, ale oficerowie od komandora w zwyż prócz mnie... Furia, istna furia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Lunaaax:
Po tym stwierdzeniu obaj się roześmiali.
Korobov:
I na to brak odpowiedzi.
//Zmiana tematu. Ja później zacznę.//

Avatar
Lunaaax
- A zbrodnie trzeba karać - dodała i po chwili sama cicho się zaśmiała.-

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Bardziej chodziło o to, że jest rasowym mordercą, najemnikiem i bandytą, którego ścigają w pięciu układach. - wyjaśnił Korunnai, a Nikto przytaknął ruchem głowy.

Avatar
Lunaaax
- No to ładnie żeś im podpadł - stwierdziła.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No to stwierdzenie nikt nie odpowiedział.

Avatar
Lunaaax
- Cóż... Mimo mojej obecnej sytuacji, to nawet miło się z wami rozmawia - przyznała i odwróciła wzrok.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- To tak jak nam, ale chyba będziesz miała okazję posiedzieć z nami dłużej.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 5142 postów, 33 tematów i 9 członków

Opcje grupy Azis - Star ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Azis - Star Wars [PBF]