Grenlandia

Avatar Vader0PL
Właściciel
Padły trzy.
Yates pojawił się po twojej lewej stronie.
-Strzelba, czy granaty?

Avatar
Konto usunięte
Vader
- Walka wręcz, ku*wa. Broń tylko na kryzysie.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jack odrzucił strzelbę, i rzucił w skupisko zombie granat dymny.
-Dobrze, jak chcesz. Ale pobawmy się w dymie...

Avatar
Konto usunięte
- Chętnie.
W takim razie rzucił się w dym. Ciął szablą jak opętany, ale uważał, aby samego siebie nie zranić, lub Jack'a.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ktoś zabrał ci granat zapalający po ok. 3 minutach siekania.
-Wybiegnij z dymu!

Avatar
Konto usunięte
- Ty ku*wa, nie cyganuj!
Wybiegł.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nagle dym zrobił się czerwony.
Cały płonął. Z truposzami i z Jackiem pośród dymu.

Avatar
Konto usunięte
- Co się ku*wa dzieje?! Kto mi zacyganił ten je**ny granat zapalający?

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ogień i dym zaczęły znikać. Nadal ani śladu po Jack'u.
Eric wyglądał na przerażonego.
-Co się dzieje?! Gdzie jest Jack?!

Avatar
Konto usunięte
- Nie mam pojęcia! W dymie ktoś mi zaje**ł granat dymny i kazał mi się odsunąć. Myślałem, że to Jack, ale... To raczej nie on. Co tu się ku*wa odpi***ala?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-A bo ja wiem?! Zaczynam się bać, nie jestem żołnierzem!

Avatar
Konto usunięte
- Ja pie**olę. Ktoś zrobił to specjalnie, bo pewnie chciał go unieszkodliwić, ale mu się nie udało, bo najzwyczajniej go tam nie ma. Tylko.. Kto to zrobił?

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dym i ogień już znikły.
Leżały tam tylko spalone ciała. Nikt tego nie przeżył.
-Wiesz co? Lepiej wróć tutaj, na górę.

Avatar
Konto usunięte
Więc wgramolił się z pomocą tej windy na górę. Rewolwer w pogotowiu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jak na razie nic ciekawego.
-Ten.. a widziałeś resztę?

Avatar
Konto usunięte
- Nie, nie widziałem. Jesteśmy w czarnej dupie.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Tak... może lepiej weźmiesz broń?
Żeby zabrać broń, musisz się odwrócić od Erica.

Avatar
Konto usunięte
- Mógłbyś mi ów broń podać? Plecy mnie bolą, schylać się nie mogę, pociskiem oberwałem, teraz boli jeszcze gorzej po tych zombiakach.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Jasne!
Podszedł do składu broni.
-Co chcesz?

Avatar
Konto usunięte
- To, co wywaliłem. Dałbyś mi też tego Mossberga i jakiś karabin snajperski.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Podał ci tylko strzelbę.
-Nie przeciążaj się, nie wiemy, czy nie będziemy musieli nieść rannych.

Avatar
Konto usunięte
- No, mam tego trochę za dużo. Przyjechałeś tu dopiero, czy znajdujesz się na Grenlandii od dłuższego czasu?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Czasem jestem w Moskwie. Tutaj jestem około tydzień.

Avatar
Konto usunięte
- Zauważyłeś jakąś za bardzo aktywność? Na przykład monstrów, czy O.H.S?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Nie, nic takiego.

Avatar
Konto usunięte
- Ok. Teraz musimy poszukać resztę ekipy i dociec, co się tutaj odwaliło. Czułeś, jak ktoś się śledził, czy coś?
/////Możesz mi opisać ten głos?////

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Nie, nic. Jack mnie nauczył, jak zacierać za sobą ślady.
///Głos z dymu? Należał do Jack'a, może to on zauważył napastnika?

Avatar
Konto usunięte
- Zaraz, ten, kto mi zacyganił ten granat zapalający to musiał być Jack. Musimy zejść i sprawdzić ciała. Jedno na pewno musi różnić się od innych.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Jesteś pewny? Jack nie jest do końca normalny, ale też nie jest skończonym świrem.
Eric się zatrzymał, czekał na twoją reakcję.

Avatar
Konto usunięte
- Ktoś musiał na pewno to wykorzystać, że walczymy w chmarze dymu, możliwe, że chciał nas zarąbać, ale Jack musiał wyczuć jego obecność. Zsyłaj windę na dół.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Rozumiem. Ustawi się na windzie.
Eric podszedł do panelu.

Avatar
Konto usunięte
Ustawił się na windzie.
- Zsyłaj.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Winda zjechała na dół.
-Powodzenia!

Avatar
Konto usunięte
- Nawzajem!
Gdy w końcu zjechała na dół, podszedł do miejsca, gdzie były spalone trupy. Przyglądał im się uważnie, któryś na pewno nie pasuje do reszty.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Był jeden trup zbója, ale żadnych innych, ciekawszych nie widziałeś.
Chociaż... zauważyłeś, że jeden z trupów prawdopodobnie na czymś leży.

Avatar
Konto usunięte
Zsunął tego trupa z tego, na czym leży.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Była to maska Jack'a. Lekko zniszczona, ale nadal aktywna.

Avatar
Konto usunięte
- Co tu się ku*wa odpi***ala?
Szukał jeszcze innych poszlak.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic innego, oprócz hełmu (lub maski, jak zwał tak zwał) nie było.

Avatar
Konto usunięte
Poszedł do windy i dał znak, żeby do góry ją brał.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic takiego się nie stało.
Nie było Erica.

Avatar
Konto usunięte
- K-U-R-W-A.
Sprawdził, czy da radę się wspiąć.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dasz radę, o ile skoczysz na to z rozbiegu.

Avatar
Konto usunięte
Wziął rozbieg i spróbował tam skoczyć.
- Jeżeli to jednak było specjalnie i ktoś tu współpracuje z O.H.S, to pożałuje tego.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Udało się, możesz teraz zacząć szukać reszty.

Avatar
Konto usunięte
Skierował się tam, gdzie ostatni raz widział swoich kompanów.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Usłyszałeś strzały w głównym holu, a następnie dźwięk podobny do wybuchu granatu.

Avatar
Konto usunięte
Pobiegł tam.
- Co tu się ku*wa odpi***ala? - mówił to z przerwami.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dobiegłeś, ale było już po wszystkim.
Zauważyłeś Dana opierającego się o ścianę.

Avatar
Konto usunięte
- Co tu się ku*wa stało? Gdzie ten cholerny Eric?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]