Moskwa

Avatar Dark_Dante
- A ja mam w to uwierzyć?

Avatar Psychopata_
- Tak. Mówie prawde.

Avatar Dark_Dante
- Równie dobrze mogłeś go rozwalić i teraz chcesz zgarnąć umówioną nagrodę dla siebie.

Avatar Psychopata_
- Równie dobrze mogłem jej nie przyprowadzać.

Avatar Dark_Dante
- Bandyci mają nieźle nasrane we łbach. A ty na prawowitego mieszkańca Triady nie wyglądasz.

Avatar Psychopata_
- Nie jestem ani z Triady, ani bandytą.

// Mam chęć go zastrzelić... brak amunicji...

Avatar Dark_Dante
- I nie masz tego jak udowodnić jak mniemam?

Avatar Psychopata_
- Jej spytaj...

// Było nie strzelać do zombiaków.

Avatar Dark_Dante
- Spytam, nie bój się. A ty tu zostaniesz w towarzystwie tego miłego pana.
Kiwnął na mundurowego z PKM'em w rękach i wyszedł z pomieszczenia.

Avatar Psychopata_
Rozejrzał się za jakimś fotelem czy innym czymś do siedzenia.

Avatar Dark_Dante
Stało kilka strasznie brudnych i podartych.

Avatar Dark_Dante
Po chwili przyszedł Isakowicz z workiem w rękach.
- Masz.

Avatar Psychopata_
Wziął worek. Zajrzał do środka.

Avatar Psychopata_
Wyjrzał za nie. Robił to by zobaczyć, jeśli się da, czy zombiaki dalej pchają się na brame.

Avatar Dark_Dante
Cała horda stała tuż pod kratami, jednego zn ich właśnie dopadł trepan.

Avatar Psychopata_
- To ja poczekam aż zombi sobie pójdą i znikam.

Avatar Dark_Dante
- I gdzie chcesz iść?

Avatar Psychopata_
- Nigdzie. Zwyczajnie mam już dość organizacji. Jakich kolwiek. Rodzinnych, państwowych, mafii i.t.p. Nie mam zamiaru mięszać się w wasze i innych sprawy.

Avatar Dark_Dante
- Bez tego długo nie pożyjesz. Musisz jeść i pić. Amunicja też by się przydała.

Avatar Psychopata_
- Wcześniej wszystko to zebrałem po drodze.

Avatar Dark_Dante
- Angol? No to będziesz mieć do siebie kawałek.

Avatar Psychopata_
- A kto powiedział, że idę do Angli? Jeszcze nie wiem gdzie się znajde.

Avatar Dark_Dante
- To idź do Triady, to podziemne miasto możliwości.

Avatar Psychopata_
- Z tego co wiem, żeby się tam dostać potrzebne są jakieś papiery.

Avatar Dark_Dante
- Załatwisz dla nas jedną sprawę i dostaniesz.

Avatar Psychopata_
- Niech będzie.

Avatar Dark_Dante
- Nieopodal jest stara jaskinia. Kiedyś była zamurowana i przykryta ziemią ale potem rzeka wypłukała wszystko. Coś... Coś tam jest. Nie mamy pojęcia co ale jest to potężne. Żaden z patroli nie wrócił, kilka razy było widać, jak całe stada mutantów leżą z rozprutymi brzuchami. Sprawdzisz to i w razie potrzeby zabijesz.

Avatar Psychopata_
- To przyda mi się wymiana broni.
Wyjął swoją broń palną i położył.
- Albo amunicja do tego.

Avatar Dark_Dante
- Możesz dostać kałacha.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Znajdowałeś się przy wejściu do metra, po prawej był park, w którym przez wiele lat rozrosło się mnóstwo drzew. O ile okolica mogła być tam piękna, to mogła być zabójcza. Drzewa były domem wielu tutejszych mutantów.

Avatar Hermit
Po krótkim namyśle, wybrał metro. Podszedł do wejścia.

Avatar Dark_Dante
Wszedłeś do zejścia na stację Puszkińską.

Avatar Hermit
Zszedł na stację z nożem w ręku, uważnie obserwując okolicę.

Avatar Dark_Dante
Wszędzie ciemno choć oko wykol, zejście na samą stację zostało zamknięte grodzią hermetyczną.

Avatar Hermit
Uderzył w nią kilka razy.

Avatar Dark_Dante
Po chwili ktoś ręcznie zaczął ją otwierać. Zatrzymał ją zostawiając kilkanaście centymetrów szpary i krzyknął.
- Papiery!

Avatar Hermit
Zdziwiony odparł tylko:
Jakie papiery?

Avatar Dark_Dante
- Jak to jakie? Twoje papiery! Bez papierów nie ma wejścia do Triady!

Avatar Hermit
- Nie mam. Kto wymyślił, aby na tym zniszczonym świecie nościć jeszcze papiery? Wpuść mnie, jakoś się dogadamy.

Avatar Dark_Dante
Bez słowa zamknął gródź. Zostałeś sam u wrót niedostępnego metra.

Avatar Hermit
Toraden wymruczał coś pod nosem o tym, jak to nienawidzi strażników metra, każących mu dawać bezsensowne papiery. Z czystej złości walnął w gródź jeszcze raz, obrócił się i ruszył ku wyjściu.

Avatar Dark_Dante
Zbliżał się już wieczór, na niebie szybował trepan.

Avatar Hermit
Starając się nie zwracać uwagi trepana przemknął do najbliższego budynku.

Avatar Dark_Dante
Udało Ci się. Budynek już dawno temu został cały splądrowany, i to bardzo dokładnie. Zniknęła nawet cześć ścianek działowych, a po cegłach nie zostało śladu.

Avatar Hermit
Rozejrzał się w poszukiwaniu budynku w dobrym stanie.

Avatar Dark_Dante
Żadnego takiego nie znalazłeś.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]