Moskwa

Avatar Dark_Dante
Ze strony wież Kremla padł pojedynczy strzał z SWD.

Avatar Psychopata_
- ŻE JAK!
Cofnął się o kilka kroków.

Avatar Dark_Dante
Atak się nie powtórzył.
- No chodź, nie stercz tak.
Dziewczyna poszła jako pierwsza.

Avatar Psychopata_
//Możliwe. Ale prawie było dobrze...

Poszedł za nią.

Avatar Dark_Dante
Podeszła do bramy oddzielającej plac wewnętrzny od drogi.

Avatar Dark_Dante
- I gdzie są wszyscy?
Zacisnęła dłonie na kracie i rozejrzała się po pustym dziedzińcu.

Avatar Psychopata_
- Nie wiem. Jest otwarte?

Avatar Dark_Dante
- Nie, łańcuch z kłódką. Ale przecież Isakowicz musiał nas widzieć! Strzelił!

Avatar Psychopata_
- Widzieć widział ale czy poznał.

Avatar Dark_Dante
- To mój ojciec chrzestny, na pewno poznał.
Od strony miasta przeszły ryki zombie a zaraz za nimi skrzek trepana, który wrócił do okolicy.

Avatar Psychopata_
Podszedł w tamto miejsce, w którym był kiedy do niego strzelano.

Avatar Dark_Dante
Tym razem strzał się nie powtórzył.

Avatar Psychopata_
Przyjrzał się miejscu, z którwgo padł strzał.

Avatar Dark_Dante
Wieża nie zdradzała żadnych szczegółów, ciemne wnętrze uniemożliwiło obserwację.

Avatar Psychopata_
Podszedł do bramy. Rozejrzał się po dziedzincu.

Avatar Dark_Dante
Nadal było tam pusto, odgłosu mutantów przybrały na sile.

Avatar Psychopata_
- Jest jakieś inne wejście?

Avatar Dark_Dante
- Nie, zostało tylko to.

Avatar Psychopata_
Jak wysoka jest brama?

Avatar Dark_Dante
Pięć metrów grubych stalowych prętów luźno rozsianych po ramie.

Avatar Psychopata_
- Przejdziesz przez brame?

Avatar Dark_Dante
- Nie jestem małpą!

Avatar Dark_Dante
- Nie! Nie dotykaj mnie!

Avatar Psychopata_
- To poczekaj. Sam idę.
Zaczął wchodzić na bramę.

Avatar Dark_Dante
Nie udało ci się to, mutanty zaczęły się niebezpiecznie zbliżać.

Avatar Psychopata_
Obejrzał kłódkę.

Avatar Dark_Dante
Wyglądała na jedną z tych wytrzymalszych.

Avatar Psychopata_
- Na pewno nie ma jakiegoś innego przejścia?

Avatar Dark_Dante
- Myślisz, że nie znałabym własnego miejsca zamieszkania?
Na drogę wyszedł pojedynczy zombie.

Avatar Psychopata_
- Jakieś niekonwencjonalne?

Avatar Dark_Dante
- Wyrwać dziurę w murze...
Spostrzegła zarażonego. Za nim szło trzech następnych.
- Ej, wy! Coście za jedni!
Krzyk dobiegł zza krat.

Avatar Psychopata_
- Przedstaw się. Ciebie powinien znać.

Avatar Dark_Dante
- To ja! Wujku Isakowicz, wpuść nas!
Dziewczyna pobiegła do kraty, zombie wychodziło coraz więcej.
- Aneczka? Ty tutaj?!
Mężczyzna rzucił się do kłódki próbując ją otworzyć.

Avatar Psychopata_
- To ja się zajmę tymi przybłędami.
Zaczął strzelać do zombiaków.

Avatar Dark_Dante
Szybko skończyła ci się amunicja a chorych przybywało. Po chwili usłyszałe# zgrzyt otwieranej bramy.

Avatar Psychopata_
- Brak amunicji.
Odwrócił się.

Avatar Dark_Dante
Dziewczyna od razu wbiegła do budynku.
- A ty kim jesteś?

Avatar Dark_Dante
- Nie ty miałeś tu być.

Avatar Psychopata_
- Topol miał mały wypadek i kazał nam iść bez niego.

Avatar Dark_Dante
- Niech Ci będzie.
Odsunął się robiąc ci miejsce w przejściu.

Avatar Psychopata_
Wszedł do środka.

Avatar Dark_Dante
Isakowicz zamknął kłódkę i szybkim krokiem wszedł do budynku.

Avatar Dark_Dante
Weszliście do przedsionka utrzymanego w miarę dobrze.
- Wejdź do salonu i wszystko ładnie opowiedz.

Avatar Psychopata_
Wszedł do salonu.
- A tak dokładniej to co chcesz wiedzieć.

Avatar Dark_Dante
- Gdzie jest Topol, gdzie była Anka, co się stało, kim jesteś, skąd się tu wziąłeś i czemu nie ma z tobą Topola.

Avatar Psychopata_
- Topol znalazł mnie nie przytomnego i wciągnął w tę misje. Znaleźliśmy ją w //??//. Podczas ucieczki Topol oberwał i kazał nam isć bez niego.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]