Karczma pod Historią

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<kraken ztrzela śmiertelnym jadem z pyska> <jad rozpuszcza wszystko jak kwas>

<wbija mu miecz w drugie oko><ponownie kręci nim jak widelcem>miałeś szanse... <wbija mu miecz w głowe><kraken umiera><wyjmuje z jego głowy miecz><spluwa na niego><odskakuje><dopływa do brzegu basenu>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<drzwi się otwierają> <za nimi czeka wielki, czarny troll>

<zaczyna spokojnie>czy ty musisz posyłać <krzyczy>TAKICH DURNYCH PIONKÓW DO WALkI ZE MNĄ!? <krzyczy do trolla ej ty chodzący worku kartofli <troll na nie go patrzy> tak ty! <troll biegnie na marshalla><robi unik><troll wpada na metalową ściane i rozwala sobie głowe>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<rozlega się tubalny głos> skor tego chcesz... wejdź do kolejnego pokoju

<wchodzi do kwwolejnego pokoju>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<czeka tam na niego 2-metrowy mężczyzna ubrany w czarno-krwistoczerwono-granatowy płaszcz z kapturem, kutą czerwoną maskę, ma święcące się oczy na upiorny żółty kolor i dzierży 2 śmiercionośne ostrza 0 ząbkowanych krawędziach> <rozlega się potworny głos, jeszcze gorszy niż wcześniej> Witaj. jestem Arbesylian. to znaczy Syn Beliara. chyba nie muszę ci tłumaczyć kim jest Beliar?

czyli mroczny kazał mi tu przyjść abym z tobą walczył? wydaje mi się żę chce się ciebie pozbyć <wyjmuje miecz>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
HAHAHA! robaku, nie uda ci się to. jestem synem Beliara, czyli władcy wszelakiej ciemności! nie zniże się do walki z tobą dopóki nię będziesz gotowy. najpierw trochę powalczysz <Arbesylian znika, a na jego miejscu pojawia się gromada orków-ożywieńców>

<wbija w brzuch jednego orka miecz><uśmiecha się>ty liczysz że te pionki mnie zabiją i nie będziesz musiał ze mną walczyć <zabija kolejnego sztyletem><na pozostałych rzuca czar spopielenia>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<pojawia się grupa żołniezy iglicy> (wyglądają jak wysocy łysi mężczyźni ubrani po zęby na czarno, z kolcami na głowie>

<łapie jednego><celuje jego głową w brzuch drugiego><i wiecie co dalej><zabija tak wszystkoich innych>

Avatar
Konto usunięte
KUR*** CO TU SIĘ DZIEJE ?!?

Avatar TimeOfMy
kubox12345 pisze:
KUR*** CO TU SIĘ DZIEJE ?!?

my jesteśmy w pustce...

Avatar
Konto usunięte
TimeOfMy pisze:
my jesteśmy w pustce...

i co z tego ?

Avatar TimeOfMy
kubox12345 pisze:
i co z tego ?

nie wiem ja nie krzycze bez powodu "KUR*** CO TU SIĘ DZIEJE ?!?"

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
(jednak jestem) <pojawia się zgraja leśnych goblinów>

(przestań srać tymi pionkami bo to już mnie nudzi ;_;)<bierze jednego goblina zabiera mu miecz><i rzuca nim o ściane><nabija na miecz dwóch kolejnych><zabija kolejnych>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
(ok) <nagle z nikąd pojawia sie Arbesylian i akatuje Marshala> nudzisz mnie już <wbija mu miecz w brzuch i żuca na niego zaklęcie uśpienia>

<wbija mu miecz od tyłu w brzuch>nadal się nabierają <bierze hologram><wychodzi>

Avatar
Konto usunięte
TimeOfMy pisze:
nie wiem ja nie krzycze bez powodu "KUR*** CO TU SIĘ DZIEJE ?!?"

a czy ja mówiłem do was ? do ciebie ? jest w karczmie więcej tajemniczych osób niż ty

Avatar TimeOfMy
kubox12345 pisze:
a czy ja mówiłem do was ? do ciebie ? jest w karczmie więcej tajemniczych osób niż ty

(jest tylko marcelina ;_; nie wiem czy ona jest tajemnicza)

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<Arbesylian podnosi się z ziemi> myślałeś że tak łatwo będzie mnie zabić, "bohateże"? <wbija mu miecz w plecy i udeża w głowę kulą ognia>

<rana regeneruje się><robi unik przed kuląognia><odwraca się><bierze siekiere leżąca na ziemi><podbiega do abersyliana><odcina mu głowe siekierą>

Avatar
Konto usunięte
TimeOfMy pisze:
(jest tylko marcelina ;_; nie wiem czy ona jest tajemnicza)

mi chodzi o takich żuli i o klientach a nie o rozpi***alaczach jak wy ;_;

Avatar TimeOfMy
kubox12345 pisze:
mi chodzi o takich żuli i o klientach a nie o rozpi***alaczach jak wy ;_;

(kiedy ja rozwaliłem karczme ;_;)

Avatar
Konto usunięte
TimeOfMy pisze:
(kiedy ja rozwaliłem karczme ;_;)

kufa a .... już nie mam argumentów :P

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<Arbesylian wyciąga zza pazuchy zapasową maskę i nakłada ją sobie w miejsce twarzy> <zakłada sobie kaptur> <w ten sposób powstała nowa głowa> <odcina ręce Marshalowi i używa zaklęcia snu>

<upada na ziemie><siekiera upada ostrzem do góry><udaje że śpi><nogą podcina Arbesyliana><ten upada głową prosto na siekiere><wstaje><próbuje użyć zaklęcia regeneracji><ponownie próbuje><ręce mu odrastają>(zaklęcie snu na mnie nie działają ponieważ mam specjany alument który dała marshallowi matka)

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<Arbesylianowi nic sie nie dzieje ponieważ maska jest zrobiona z hartowanej stali> czy nie nauczono cię że czytamy w myślach? <szybko wstaje i błyskawicznym ruchem zrywa amulet z szyi Marshalowi> LITHOS (sen) słodkich snów HAHAHAHAHA

(ale ja o tym nie myślałem ja to powiedziałem poza tematem....)
jak się myśli to się pisze <myśli : (treść)>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
wiem, wiem. edytuje

(ja jebe czytamy we wspomnieniach!?)
<wychodzi z ciała jako duch><bierze siekiere><od tyłu uderza w głowe tego ziomka>(zapomniałem jak się nazywał nie bij)<wraca do ciała>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
(PS: dalej śpisz) <Arbesylian pada na ziemię> <czołga się i sięga po amulet Marshala który wypadł mu z ręki> <zgniata go i wysysa z niego energię> <leczy się> <wstaje> <podnosi Marshala i przenosi godo niezniszczalnej celi>

<budzi się><rozgląda się po celi><zauważa że nie ma amuletu><kopie w drzwi> zapłacisz mi za to!

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
zobaczymy. <grupka strażników wynosi Marshala z celi i go torturuje stale pytając "gdzie to jest?!">

niby co stare pierdziele!?

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
GADAJ!!! GDZIE TO JEST?! <biczują go i piętnują>

<mruczy coś ledwo słyszalnego pod nosem>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
CO? CZEGO DO CHOLERY?! <wieszają go za ręce>

<huśta się><kopie w w twardz strażników><ci opadają na ziemie nie przytomni><schodzi><rany regenerują się><bierze jedneg strażnika><daje mu w twarz><wyjmuje miecz><przedziurawia go mieczem><bierze kolejnego><bije go potwarzy aż do jego śmierci><zabiera martwym strażnikom klucz i wychodzi>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
<... tajnym przejściem umiejscowiomym w sali tortur> <trafia na komnatę z dziurami w podłodze i dzwigniami na ścianach, oraz podziruwaionym ciałem w kącie> <ukazuje mu się duch w zbroi, z czaską zamiast głowy> <przemawia w języku duchów> Hanima en handra adanos. henglantani

emmm a po języku który zrozumiem...?

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
(PS: musisz wyjść z ciała)

<wychodzi z ciałą jako duch>

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
Witaj śmiertelniku. widzę że udało ci się przejść. ale czy dojdziesz dalej, czy skończysz jak ten nieszczęśnik? <wskazuje na ciało w kącie> podpowiem coi: tylko jedna dzwignia nie uruchamia pułapki. spróbuj, może trafisz (PS: będziesz musiał przekonać Rademesa [bo tak się zwie ten duch], aby ci pomógł)

<drapie się po głowie>Witaj ale kim ty jesteś?

Avatar TimeOfMy
darcus pisze:
Rademes, syn Qahodrona <przy ostatnich dwóch słowach lekko się krzywi>

Marshall... <przygląda się dzwignią...>

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Gniotek7
Właściciel: Gniotek7
Grupa posiada 18854 postów, 10 tematów i 15 członków

Opcje grupy Karczma pod ...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma pod Historią