
darcus pisze:
dlatego że tak postanowił Mroczny Kosiarz
KeSia4321 pisze:
Dzięki że mi pomagasz :*
TimeOfMy pisze:
nie ma za co <kończy budować ściany>
darcus pisze:
tak. i nie powiem ci.
darcus pisze:
masz pojęcie z kim zadarłeś? a i jeszcze jedno: czytam w myślach
darcus pisze:
bardzo śmieszne. <rozwala nową karczmę zaklęciem krzyk umarłych> mówię do ciebie!
darcus pisze:
rozkazał przekazać, że jeśli nie stawisz się w pustce wciągu 7 dni to ściągnie na was gniew Beliara
darcus pisze:
mam dopilnować że się tam znajdziesz, nie mogę cię odstąpić na krok
darcus pisze:
Pustka? to inny wymiar. mogę cię tam przenieść, ale dotarcie do siedziby Kosiarza będzie trudniejsze
darcus pisze:
weź to <podaje zwój> przeczytaj na głos
darcus pisze:
to normalne. teraz musisz dotrzeć do świętego pałacu Vakhana
darcus pisze:
hahaha, tak nigdzie nie dojdziesz. czy wszystkie istoty są takie głupie?
darcus pisze:
powoli zaczynasz rozumieć. musisz oślepnąć żeby coś widzieć
darcus pisze:
(sry, wyłączyli mi prąd a potem nie miałem czasu) <nagle przed Dagothem pojawia się 2 identycznych mężczyzn>
D - Tegon i Morius, świetnie że już jesteście. <zwraca się do wampira (ty jesteś wampirem czy kim bo już się pogubiłem)> teraz dokonamy tego co nam rozkazano. <wszyscy stają w pozycji do ataku> <uderzają zaklęciem krzyk umarłych>
TimeOfMy pisze:
pz ja już urządziłem
darcus pisze:
<tegon pada i znika> <Morius akatuje zabójczą chmurą dymy, a Dagoth błyskawicą>
darcus pisze:
<oboje znikają> <nagle Marshal pada na ziemię ogłuszony potwornym krzykiem> <gdy wstaje widzi potężną Banshee>
darcus pisze:
<banshee wysyła gromadę skrzatów cienia, zwanych "podgryzaczami kostek"> <wyrywają one Marshalowi z uszy ubranie a banshee krzyczy powalając go na ziemię>
darcus pisze:
<tuż za banshee otwiera sie korytaż prowadzący do okrągłego pomieszczenia z wyjściem po drugiej stronie> <na środku pomieszczenia jest okrągły, głeboki basen z mętną wodą> <w wodzie czeka...
Kraken>
darcus pisze:
<kraken wali macką w Marshala>