Joseph
- Nie. Wszystko stoi w miejscu.
niemamnietu
Discord
- A można poruszać przedmiotami czy są przytwierdzone na stałe?
Joseph
- Można. Jednak ich położenie po rozpadnięciu się świata kamer zmienia się do tego jaki był w tamtym świecie. Ludzie też.
niemamnietu
Discord
- Ciekawe. Dobra, nie będę cię już wypytywał, włączaj.
Joseph
No i aktywuje.
- Przejście się pojawi za chwilę.
//Chyba potrzeba kogoś do ustalenia, czy przejście się już pojawiło\\
Moderator
Joseph i discord
Pojawiło się przejście. Ale dokąd?
//zrobię wam wątek wątunio
Joseph
- Chodź za mną.
No i wchodzi do przejścia
//Dzięki Deus\\
Moderator
//nowy temat który ja utworzę... HEHE KU*WIN LAND ŁAPCIE GORĄCY KAPITALIZM BITCH
niemamnietu
Discord
Patrzy co jest za przejściem.
Moderator
Discord
Jakiś plac z pomnikiem śmiesznego wąsatego pana
niemamnietu
Discord
Dobra, nie idzie tam. Tamten świat miał być identyczny, a nie przypomina sobie, żeby na tym placu był jakiś pomnik. Podchodzi do aparatu.
Marta
Wysiada z taksówki.
niemamnietu
Marta
Mirr również to zrobiła. Widzisz jakiegoś chłopaka w niebieskiej bluzie przy aparacie tego fotografa, u którego byłyście wcześniej.
Marta
Podchodzi do niego.
niemamnietu
Discord
- O, a ty to kto?
//niemampojęciaczyonisięjużspotkalihalp//
//Spotkaliśmy się\\
Marta
- Widzieliśmy się wcześniej. Co robisz?
niemamnietu
Discord
- W sumie nie wiem. Miałem z jakimś fotografem przejść do innego świata, żeby przeżyć tą noc, ale ewidentnie coś jest nie tak i nie zamierzam się tam wybierać.
Marta
- Może i jest trochę szalony to jednak musisz mu zaufać. Skoro on to zrobił to dlaczego sam tego nie zrobisz?
niemamnietu
Discord
- Bo świat po drugiej stronie nie zgadza się z tym tutaj, mimo że powinien, a ja nie mam zamiaru chodzić po nieznanych mi światach, bo już to zrobiłem i nie byłem z tego zadowolony?
Marta
- A co jeśli to przejście prowadzące do przeszłości?
niemamnietu
Marta
- Tym bardziej nie idę, już byłem w przeszłości i podziękuję.
Marta
- W każdym razie nie wyłączaj aparatu, bo jeszcze się wścieknie na ciebie.
niemamnietu
Marta
- Takiego zamiaru nie miałem. - westchnął - Tylko, że nadal nie mam, gdzie spać.
Marta
- A co tobie on powiedział?
niemamnietu
Discord
- Że będziemy mogli w tamtym świecie na spokojnie przeczekać do rana.
niemamnietu
Discord
- Że będziemy mogli w tamtym świecie na spokojnie przeczekać do rana.
niemamnietu
Discord
- Że będziemy mogli w tamtym świecie na spokojnie przeczekać do rana.
//Net ci musiał zamulić\\
Marta
- Chyba ma rację.
niemamnietu
//Miał! To fakt.//
Discord
- A jednak wolę nie ryzykować.
Marta
- Więc co zrobisz z tym faktem?
niemamnietu
Discord
- Chyba po prostu prześpię się w krzakach, no co? Mówi się trudno, może nawet rozłożę na moment skrzydła.
Marta
- No ok. I tak, czy siak był dziwakiem. Ciekawe co on tam robi.
niemamnietu
Discord
- Nie wiem, idę spać. - idzie w kierunku jakichś krzaków przy okazji zdejmując bluzę i rozkładając skrzydła
Marta
- Ok?
Idzie w kierunku drzwi wejściowych.
niemamnietu
W pewnym momencie, kiedy nikt nie patrzył woźny Woźny przyszedł i zaczął odkurzać aparat Josepha i przez przypadek go wyłączył. Portol zniknął, a spanikowany Woźny zabrał aparat i pobiegł przed siebie, żeby rozpocząć karierę złoczyńcy.