Ocean

Avatar RayGuy_Player
Podbiegłem do kolesi przy sprzęcie ratunkowym, oglądając się za jakimś lądem, wyspą, czymś do czego moglibyśmy podpłynąć
- Sprzęt wystarczy dla wszystkich? - zapytałem wprost, nerwowo oglądając się za białowłosą.
- Może jakoś pomóc? Przecież nie chcemy skończyć jako przekąska dla rekinów... -westchnąłem - jak mawiał mój dziadek, "pomagaj każdemu, a w razie czego sprzedaj skórę drogo". Ciągle mi to powtarzał. A tak poza tym to Ray. Ray McCloud, miło mi -

Avatar Creepy_Family
- Iwo jestem. Co do sprzętu, niewiele go jest, ale jeżeli rozdzielimy go dobrze, to powinniśmy wszyscy cali dotrzeć do wyspy.

Avatar MrocznyK
- jestem Brock i została jeszcze jedna kamizelka ratunkowa i plus minus dwa koła ratunkowe
bo skoro Iwo po części znalazł, to niech ma, co nie? Logiczne? Logiczne.
- przy okazji, przydałaby się ewentualna pomoc w dmuchaniu pontonów, w wypadku, jakby ten statek jednak poszedł na dno...
Zwrócił się w kierunku chłopaka

Avatar RayGuy_Player
Ray natychmiast zabrał się do dmuchania pontonów.
- ja przygotuję pontony, wiecie może, gdzie jest jakiś ląd? - zwrócił się do nowo poznanej dwójki

Avatar MrocznyK
Wskazał ręką kierunek, gdzie w oddali widać było Wyspę Asshole.
- To będzie parę kilometrów w tamtą stronę, z tego, co się orientuję. I pozwól, że ci pomogę przy pontonach.
Kiedy już odpowiedział, zabrał się za dmuchanie drugiego pontonu

Avatar Zohan666
- I tak nic nie zdziałasz! - Szarpnął grubasa za ramię. - Chodź, idziemy!

Avatar Andrzej_Duda
Corey spojrzał się zdezorientowany na intruza, który go szarpnął, nie przerywając wylewania wody z miski przez okienko.
-Kim ty w ogóle jesteś?! Lepiej krzyknij żeby wszyscy się tu zlecieli i mi pomogli!

Avatar RayGuy_Player
- hej, masz jakieś piwo czy coś? - Ray zapytał Brocka - Tak tylko pytam -

Avatar maxmaxi123
Odsunęła się od walczących. Nie śmiała im przerywać, bo jeszcze jej zrobią krzywdę w przypływie złości i adrenaliny. Zamiast tego odsuwała się powoli w kierunku grupki mężczyzn przy bojach ratunkowych, przypatrując się dokładnie temu, co robią.

Avatar Radiotelegrafista
Właściciel
Bubbles Colony oraz Corey Struggs

Kiedy tak sobie rozmawialiście, czy też cokolwiek robiliście, woda sięgała coraz wyżej, nieprzyjemnie mocząc wam bieliznę. Do tego podłoga przechylała się coraz bardziej, utrudniając ustanie prosto.

Joseph Standard

Nie musiałeś nawet szukać kamizelki, bo rudzielec rzucił Ci jakąś, wyglądającą na całkiem sprawną. I chyba w najbliższym czasie trzeba będzie ją wykorzystać, bo dziób coraz bardziej zanurza się wodę...

Iwo Eliasz, Brock Cooper i Ray McCloud

O ile ponton pompowany przez Raya wyglądał po dłuższej chwili nawet nieźle, to wciąż brakowało wiele do tego, by był w pełni wypełniony powietrzem, a do tego nasz kowboj nieźle się zadyszał przy pompowaniu. Ponton pompowany przez Brocka był...dziurawy. Widniała w nim spora dziura na spodzie.
Przy jednym pontonie, czterech kamizelkach, dwóch kołach ratunkowych i trzech pływaczkach będziecie musieli się nieźle nagłowić, by zabrać wszystkich na wyspę.

Lily White

Boi ratunkowych nie było, ale kamizelki, koła, pływaczki i nawet jeden ponton już były. Mężczyźni pompowali ponton i sprawdzali sprzęt. Trzeba szybko coś wykombinować, bo na coraz to bardziej przechylonym pokładzie coraz łatwiej było o niefortunne poślizgnięcie się...

Boris Shalenkovicz i Lukas Smith

Rosjanin jako pierwszy dotarł do sterów, ale szybko musiał je puścić, by uniknąć uderzenia drzwiami przez durszlakonosza. Niestety, uderzenia nie uniknęła wbiegająca na mostek Jannet, które dostała nimi, gdy Lukas brał zamach. Uderzenie zwaliło kobietę z nóg.

Jannet Johnson

Manewr z wymijaniem nie do końca Ci wyszedł, bo facet z durszlakiem na głowie niespodziewanie wziął zamach drzwiami, którymi uderzył Ci głowę. Upadłaś na ziemię, mając przed oczami czarne plamki i gwiazdki. Ale przyjemnie w tym spa...

Avatar niemamnietu
Kiedy Lukas zobaczył, że facet upadł natychmiast wziął w ręce ster.
Jestem kapitanem!

Avatar Radiotelegrafista
Właściciel
//Ale...Upadła Jannet...

Avatar maxmaxi123
//Przez te mięśnie łatwo się pomylić :V

Avatar RayGuy_Player
Ray nagle wpadł na pomysł
- słuchajcie, kiedyś dziadek mnie tego nauczył! Wymaga nieco naszego zaufania. Ściągajcie spodnie. Zrobimy z nich prowizoryczne kamizelki ratunkowe. Zwiążemy nogawki na supeł i założymy jak kamizelki. -

Avatar MrocznyK
złożył jako tako ponton, kiedy zobaczył, że jest dziurawy. Następnie położył go na zewnątrz schowka
- Okej, "dobre wieści" mamy jeden ponton do nadmuchiwania mniej.

puk puk
kto tam?
gymnofobia
- nie jestem przekonany co do tego pomysłu... no ale jeśli trzeba, to mogę spróbować, heh...
Poczeka najpierw na nich.

Avatar RayGuy_Player
Ray prawie natychmiast ściągnął spodnie.
- daj spokój, majtki masz. Pamiętam jeszcze jak w Teksasie spędziłem dwa dni nago bo ubrania wpadły mi do rzeki. Nie pytaj jak, wszystko jest możliwe -

Avatar MrocznyK
No faktycznie, bieliznę pod spodem ma.
- ech, no... okej?...
A więc " n i e z w y k l e e n t u z j a s t y c z n i e " przystąpił do zdejmowania swoich spodni, mając nadzieję, że więcej osób, niż to konieczne nie zobaczy go tak "roznegliżowanego".

Avatar Creepy_Family
Iwo zmarszczył brwi. Przysłonił lekko buzię rozbawiony. - Czy ja wiem... - mruknął niechętnie, ale ostatecznie powoli zsunął z siebie spodnie.

Avatar wiewiur500kuba
Jannet próbowała wstać, kiedy tylko poczuje się w miarę dobrze. Nie chciała nikogo tu krzywdzić, jednak niespodziewany cios i następnie głupi okrzyk zwycięstwa... Oj nie, ta osoba nie może liczyć że dotrwa do końca tego rejsu w całości. Gdyby jeszcze sama okazała wobec niego agresję, ale nie! Ten typ pokazał że zwyczajnie żyje, bo wszystkim było szkoda go krzywdzić. No cóż, dzisiaj nie udało mu się trafić najlepiej, o czym za chwilę się przekona. Rozejrzała się po mostku za jakimś ostrym lub ciężkim przedmiotem. Preferowałaby coś ostrego, toteż on idzie w pierwszej kolejności, jeśli znajdą się oba przedmioty. Jeśli jednak nie będzie żadnego... W sumie to ma całkiem szerokie pole do popisu jakby nie patrzeć. Zawsze może uderzać jego głową w ster lub szybę, aż twarz przestanie wyglądać na taką należącą do człowieka. W repertuarze ma też wywleczenie go z mostka i wyrzucenie do wody, może też poprosić ruska o pomoc, jednak w niego mocno wątpi. Po chwili namysłu chyba najlepsze wydaje się odciągnięcie go od steru, najlepiej bijąc go po łapach, zaciągnięcie pod okno i walenie jego głową w szybę.

Avatar Zohan666
- I myślisz, że będziemy tak siedzieć tutaj i wylewać to wszystko do usranej śmierci?! Chodźże! - Warknął na murzyna.

Avatar RayGuy_Player
- dobrze. Teraz zawiążcie nogawki w supeł - powiedział starając się nie patrzeć na *ekhem* intymne miejsca.

Avatar Creepy_Family
Zrobił posłusznie jak mu kazano. - Obym tego później nie żałował. Bedziesz szył mi spodnie.

Avatar RayGuy_Player
- Radziłbym zdjąć buty. Dodatkowy balast może przyspieszyć waszą śmierć. Chociaż z drugiej strony, mniej zawodników, większe szanse na wygraną... - Ray zaczął się zastanawiać - Nie. Jest taka jedna. Nie byłbym w stanie jej tego zrobić. Cholera, coraz bardziej korci mnie, aby na kimś się wyżyć. Są tu jacyś Rosjanie, których mógłbym zwyzywać? -

Avatar MrocznyK
- masz tu do wyboru Rosjanina, mocno thicc Ni🅱️🅱️ę, jakiegoś Azjatę i gościa od Latającego Potwora Spaghetti i najprawdopodobniej dwóch gejów - wymienił jednym tchem, jednocześnie przykucając i zdejmując swoje buty wraz ze skarpetkami, a następnie wiążąc spodnie, tak jak to uczynił Iwo i Ray

Avatar RayGuy_Player
- Rosjanie. Za kogo się oni uważają? - powiedział z pogardą, po czym splunął na ziemię.
- nie jestem rasistą, ale Ruscy po prostu mnie denerwują. Nie cierpię ich uszanek, ch*jowej wódki i tych całych, pie**olonych matrioszek. Pie**olić ich, i ich Pie**olone matrioszki -

Avatar BudowniczyMakaronu
Założył kamizelkę, i niby jakoś tak podsłuchując rozmowy, niby przypominając sobie programy i przetrwaniu, zdjął swoje buty i wrzucił je do reszty swoich rzeczy.

Avatar Andrzej_Duda
-Aaaa, ku*wa, niech Ci będzie! Prowadź! - odpowiedział białasowi.

Avatar RayGuy_Player
Ray spojrzał w kierunku Iwo z mordem w oczach.
- Wiesz co się dzieje? Wiesz, co się ku*wa dzieje?! Wytrzeźwiałem! Pierwszy raz od sześciu pie**olonych lat! Spi***alaj na wodę! Sciągaj spodnie! Wszyscy! Już tu do mnie, bo wam nogi z dupy powyrywam! - w jego głosie słychać było szaleństwo.

Avatar Radiotelegrafista
Właściciel
//Na jakiego grubego ty patrzysz..? Corey jest w środku...

Avatar RayGuy_Player
// dobra, poprawione. Byłem pewien że on do mnie mówił

Avatar MrocznyK
Brock, będąc już wyposażonym w kapok ze swoich spodni, zdjął z siebie kamizelkę ratunkową, którą uprzednio znalazł w schowku, a następnie ją odłożył.
Dla bezpieczeństwa wykonał kilka kroków od rozeźlonego Raya.

Avatar Creepy_Family
- Hej, hej. Spokojnie. - uniósł ręce w obrończym geście, nie zamierzając się kłócić.

Avatar RayGuy_Player
- w porządku, już mi lepiej - Ray nieco się uspokoił. - po prostu wytrzeźwiałem. Pierwszy raz od wielu lat. Trochę dziwne uczucie. Czekaj, Brock mówił coś o jakimś Rusku, czy tylko mi się zdawało? -

Avatar Creepy_Family
- Tak, wspomniał coś o nim. Ale może odstaw przyjemności na później. Zaraz ten statek skończy na dnie, a nie wszyscy wiedzą, że są tutaj te rzeczy.

Avatar MrocznyK
- ee yhy, tam gdzieś był...
Wskazał w stronę wyjścia na pokład, już wyraźnie uspokojony
- ale chyba wyszedł i poszedł walczyć z Makaroniarzem

Avatar RayGuy_Player
- lepiej pójdę na mostek ich zawiadomić - jak powiedział tak też zrobił

Avatar MrocznyK
- uważaj na Makaroniarza, wydaje się mieć lekko nierówno pod sufitem, może być gorszy, niż Rosjanin
Rzucił mu na odchodne

Avatar Zohan666
- No! W końcu się posłuchałeś! - Wyszedł z kajuty i zaczął prowadzić otyłego czarnucha go na pokład.

Avatar Andrzej_Duda
Natomiast prawilny murzyn z dzielni podąża za tym je**nym białasem nieznajomym.

Avatar maxmaxi123
Widząc, co robi reszta, nieco się wzdrygnęła. Podeszła bliżej.
- Czy to ściąganie i wiązanie spodni jest konieczne, aby... przeżyć? -spytała się całkiem niepewnie. - Nie ma innej możliwości? - spytała się, rzucając okiem na sprzęt ratunkowy. Ile z tego było jeszcze wolne i całkiem sprawne?

Avatar Radiotelegrafista
Właściciel
Lily White

Wygląda na to, że przynajmniej kilka osób uznało spodniowy proceder za niezbędny do przeżycia. Dostępnego sprzętu ratunkowego zostało niewiele, bo kamizelka ratunkowa, dwa koła ratunkowe i trzy sztuki pływaczek. Ewentualnie, możesz zdać się na pomoc kowboja albo liczyć na to, że ktoś zabierze Cię na ponton. Musisz się jednak spieszyć, bo przechył kadłuba był już tak silny, że śruba i płetwy sterowe wynurzyły się z wody. Coraz trudniej było też utrzymać się na stromym i śliskim pokładzie, na którym swoją drogą pojawił się dosyć szerokiej budowy murzyn w towarzystwie faceta. Obydwóch widziałaś już wcześniej na korytarzu.

Brock Cooper, Iwo Eliasz, Adam Young i Joseph Standard

Kowboj was opuścił, a wy pozostaliście przy bakiście, pozbawieni spodni, a przynajmniej pozbawieni ich w miejscu, gdzie powinny być. Jacht mocno zwolnił, bo przez nabraną wodę śruba i elementy sterowe wynurzyły się ponad powierzchnię oceanu. Raczej już nigdzie nie zapłyniecie, chyba, że na dno. Tymczasem, na pokładzie pojawił się otyły czarnoskóry w towarzystwie białego faceta.

Jannet Johnson, Boris Shalenkovicz i Lukas Smith

Silna kobieta dosyć brutalnie odciągnęła mężczyznę od steru i zaciągnęła go pod okno. Głowa Lukasa już miała spotkać szybę, ale przez coraz bardziej pochyloną podłogę i jego szarpanie się, oboje straciliście równowagę i padliście na ziemię, a dokładniej to Lukas upadł na Jannet. Boris utrzymał się przy równowadze. Sekundę później, na mostek wbiegł kowboj.

Ray McCloud

Dotarcie na mostek było nieco utrudnione przez przechylający się pokład, ale finalnie dotarłeś tam bez wypadków. W środku zastałeś durszlakowca i atletyczną kobietę leżącą na ziemi. Rosjanin stał przy ścianie, trzymając się uchwytu.

Bubbles Colony i Corey Strugs

Zmagając się z stromym korytarzem i jeszcze bardziej stromymi schodami, dotarliście na pokład. Kręciło się tam parę osób, skupionych przy tylnych schowkach. Jacht wyraźnie zwolnił.

Avatar RayGuy_Player
Zmierzyłem Ruska agresywnym spojrzeniem, po czym krzyknąłem do wszystkich.
- Wszyscy wypi***alać po pontony ku*wa, bo ja sam was utopię! - brak alkoholu dawał mu się we znaki.

Avatar niemamnietu
Lukas wstał czym prędzej i krzyknął:
Dobra, dosyć! Wszyscy robią co każe, bo ja wiem co robię! Po pierwsze: zapominamy o pontonach i innych kołach ratunkowych, bo to plastik jest, a plastik jest zrobiony z ropy, której wydobycie skaża środowisko! Po drugie: wszyscy siadamy na podłodze i modlimy się do Latającego Potwora Spaghetti, żeby nas ocalił! Zaufajcie mi, wiem co robię!

Po czym sam usiadł i zaczął wygłaszać modły w jakimś niezrozumiałym języku.

Avatar wiewiur500kuba
Jannet podniosła się z ziemi i po wysłuchaniu monologu tego debila, uderzyła go mocno pięścią w twarz.
- Wątpię by Twój potwór uratował Cię przede mną - rzuciła Jannet na odchodne w stronę Lukasa, po czym zwróciła się do Raya. - A Ty, nie wygrażaj mi, bo inaczej sprawię że nie będą to groźby, a Twoje życzenia jak chcesz skończyć. - Po czym opuściła mostek i zaczęła rozglądać się za pontonami i czy innymi kołami ratunkowymi.

Avatar niemamnietu
Lukas dalej mamrotał pod nosem te swoje słowa.

Avatar ThePolishKillerPL
-Nie bądź taki w przód bo o sznurówki się potkniesz, kowboju. -odparł, po czym podszedł do makaroniarza siedzącego na podłodze i zasadził mu kopniaka w okolice nerek.
-Ty natomiast jak jakimś cudem przeżyjesz to obiecuję ci piekło, мудак. -zagroził facetowi w durszlaku i wyszedł z mostka, a następnie wziął się za rozglądanie za pontonami i tym podobne.

Avatar niemamnietu
Dalej się modlił.

Avatar RayGuy_Player
Ray spojrzał na Rosjanina z mordem w oczach.
- To wszystko przez was! - podbiegł i zasadził Rosjanowi soczystego kopniaka w krocze. - To! - krzyknął - za moją babcię!

Avatar MrocznyK
Brock tymczasem z bezpiecznej odległości stał i obserwował sytuację na mostku.

Avatar Andrzej_Duda
"Bah, no nic dziwnego, że ku*wa mać zwolnił, jak ku*wa je**na mać tonie!" - pomyślał Struggs, rozglądając się wzrokiem po pokładzie.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Radiotelegrafista
Właściciel: Radiotelegrafista
Grupa posiada 509 postów, 8 tematów i 12 członków

Opcje grupy Camp Asshole...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Camp Asshole [PBF] [Sezon pierwszy trwa!]