Khazad'Arin

Avatar Degant321
- Świetnie noga w kawałkach a ja jeszcze wiadomości nie dostarczyłam...... brakuje tylko by Shadowsong we własnej osobie by się to zjawił z chęcią osobistego wychędożenia Rady.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
// Tymczasem z Gryphonholdzie
D: Tak, czyli nie będzie problemu z tym obrządkiem względem cesarzowej... cieszę się, a teraz drogi Archoncie śmierci muszę udać się na szybko do Khazad'Arin bo jakaś drowka mnie wzywa po pomoc.
*teleportuje się tu*
D: No siemka, w czym problem ? //

Nagle przyszedł znany ci drow... a może raczej bóstwo chaosu, po czym przesunąwszy głaz z nogi podniósł cię na ręce
- Ty serio łatwo wpadasz w kłopoty moja droga.
Powiedział po czym zaniósł cię do wnętrza cytadeli i położył na pięknej mozaice
- Halo, derelingi jeśli chcecie mieć szanse na przetrwanie tego co się tu szykuje pomóżcie mojej drogiej kompance.
Wykrzyczał na całe gardło po czym rozpłynął się w powietrzu, a wokół ciebie zbiegło się wielu adeptów magii, wreszcie ktoś kto zna się na leczeniu podszedł i zaczął leczyć twoją nogę, acz szło mu to... powoli.

Avatar Degant321
- Czyli jednak to nie był sen - wymamrotała pod nosem elfka........ po czym jej twarz wykrzywiła się w nader ciekawy sposób kiedy pewien fakt do niej dotarł
- O ku*wa cesarza, 5 razy dzienie w dupę rżnięta zwąca się jego żoną to nie był pie**olony sen.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Większość adeptów patrzyła pytająco, a do leczącego dołączyła jedna randomowa akolitka Aurelii.

Avatar Degant321
- Długa historia wiążąca się ze szpiegowaniem, narkotykami oraz gw****** - powiedziała elfka patrząc na adeptów - A tak przy okazji Armia Drowgardzkich Sku*wysynów zaraz się zjawi pod murami trzeba powiadomić o tym waszych szefów..... i to tak teraz.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Część z nich pobiegło do kapituły Rady.
Reszt została przy tobie, kolejni dołączyli się do leczenia, już niedługo będziesz mogła znów wstać

Avatar Degant321
- A tak przy okazji dzięki za lecznie.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
chórkiem pięciu adeptów i akolitka odpowiedzieli ' nie ma sprawy'

Avatar Degant321
- Tak w ogóle jak często zdarza się że ktoś tu nagle wparowywuje gada o końcu Rady i świata oraz następnie znika? Pytam się z ciekawości bo słyszałam kiedyś że to jest rzecz która magom często się zdarza.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Kiedy już mogłaś wstać zobaczyłaś jak podchodzi do ciebie jakiś zakapturzony mag, który był w szacie koloru brązowego.
-Kto jest posłańcem ?
Spytał szorstkim pełnym potęgi głosem
Ty zaś zostałaś bez odpowiedzi....

Avatar Degant321
Alexandra wstała na nogi, otrzepała się z kurzu i spojrzała na maga
- Ja jestem. Inkwizycja przysłała mnie tutaj.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Drowka od inkwizycji... nietypowe... a jednak mówisz prawdę. mów ile i jakich oddziałów widziałaś i kiedy będą gotowe.

Avatar Degant321
//Mogą na coś rzucić bym powiedział dokładną liczbę?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
// wiedza... ewentualnie przybliżoną po połówce perxepcji//

Avatar Degant321
// W sensie...... na wiedzę mam rzucać normalnie a na percepcję z utrudnieniem ?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
//tak //

Avatar Degant321
//To rzucę na wiedzę, mam jej 18 czyli k30?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
//tak //

Avatar Degant321
Wyszło 5 mam 18

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
// No to było ich tam dwanaście regimentów cieni, po cztery każdego typu: zwarcia, dystansu i wsparcia, a także dwa regimenty typowo magiczne//

Avatar Degant321
- Dwanaście Regimentów Cieni, 4 Zwarcia, 4 Dystansowe i 4 Wsparcia plus 2 regimenty magiczne. Shadowsong, według źródeł chce wypaczyć tutejsze źródło many z jakiegoś powodu. - Powiedziała elfka po czym pod nosem dodała - Stawiam na to że jest po prostu ch*jem skończonym i tyle.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- To dziwne dopiero ostatnie dwa zdania są kłamstwem...

Avatar Degant321
- Serio? Może po prostu mam złe dane, może się zdarzyć nie jestem wprawiona w te wywiadowcze klocki, jestem pieprzoną ex-niewolnicą do jasnej ciasnej ........ ale Shadowsong to ch*j i tyle.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Tutaj też dopiero ostatnie stwierdzenie jest kłamstwem... a to by ogółem oznaczało, że Shadowsong nie ma ze sprawą nic wspólnego... dziwne.

Avatar Degant321
- Ok czemu niby nazywanie Shadowsonga jest kłamstwem? Czy to aby nie jest przypadkiem personalna opinia? Znaczy myślę że to powinna być obiektywna prawda ale to nie zmienia faktu że to tak trochę dziwne jest..... plus gdybym kłamała o tym że myślę że Shadowsong jest sku*wysyn, dz**** chędożona w dupę przez bogów Chaosu oraz ogólnie sku*wiel.....to czy to przypadkiem nie oznacza że myślę że jest on dobry gość? Bo na pewno tak nie myślę. Stoję przy mojej opinii o tym gnojku...... i o Cesarzu Drowgardu..... większości Szlachty...... ogólnie o większości Drowskiego społeczeństwa powyżej kasty Niewolników. Sku*wysyny, każdy z osobna na swój własny sposób.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- To... ocenia prawdziwość danych... nie szczerość opinii.

Avatar Degant321
- Aha..... czekaj co sprawdza prawdziwość danych? Masz jakąś tam kryształową kulę pod szatą? Magiczny amulet który ci szepce prawdę do uszka? Czy może niewidzialnego skrzata na ramieniu?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Czy to ważne drowko ?

Avatar Degant321
- Nie bardzo - powiedziała spokojnie - To co teraz? Powiedziałam to co powiedzieć miałam..... mam wracać do Inkwizycji?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Nie do końca... twoja noga może i jest już używalna, ale jest osłabiona, możesz łatwo ją złamać, lepiej zostać pod obserwacją adeptów przez najbliższe kilka godzin.

Avatar Degant321
- No dobra, jest jakiś pokój może do takiej obserwacji gdzie mam iść czy mam zostać tu w tym miejscu gdzie stoję?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Możesz użyć jednego z wolnych pokoi dla adeptów naszej kapituły.

Avatar Degant321
- Oh dzięki - powiedziała elfka po czym spojrzała na adeptów - Ehm czy ktoś z was mogłoby mnie tam zaprowadzić? Lub przynajmniej powiedzieć gdzie te kwatery dokładnie są? Nigdy przedtem tu nie byłam i prędzej sobie drugą nogę rozwalę niż trafię tam sama.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Arnem, wskaż pani jej lokum.
Rzekł do jednego z adeptów, a ten tylko się skłonił i powoli ruszył w stronę skrzydła mieszkalnego.

Avatar Degant321
Elfka wtem podążyła za Adeptem śpiesznym krokiem.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
ten zaprowadził się do dormitorium, gdzie kręciło się więcej jemu podobnych i aż do drzwi wolnego pokoju.
- To tu.

Avatar Degant321
- Dzięki - elfka powiedziała po czym otworzyła drzwi do pokoju i weszła do niego.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Była to skromna izdebka, acz przestronna, meble nie były wykwintnej jakości, ale wystarczały jak dla jednej osoby. Nie było tam też zbytni jakichś artystycznych detali, jakie można spotkać w niektórych karczmach, acz fakt faktem było okno, stolik, szafa, dwa krzesła, łóżko i regał na książki.

Avatar Degant321
Alexandra przybliżyła się do łóżka i na nim usiadła, następnie wyjęła "Delfi" za pasa oraz zaczęła się przyglądać ostrzu które dostała od jej mentora, wspominając przy tym casy kiedy była jeszcze w niewoli.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Ostrze to przyciągało zawsze do ciebie wspomnienia, wspomnienia od samego początku twej przygody z buntem niewolników, przez ucieczkę i trening, aż do teraz. Ile spraw rozwiązałaś słusznie, a ile błędów zrobiłaś... kto wie, chyba nawet bóstwa nie są tego pewne.
Pogrążona w kontemplacji siedziałaś tak na łóżku, aż usłyszałaś pukanie.

Avatar Degant321
- Proszę wejść - powiedziała wstając i chowając miecz za pas.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Weszła jakaś nieznana ci młoda adeptka z wózkiem, na którym przywiozła ci dzbanek soku i talerz z pieczonym kurczakiem, a do tego pajda chleba
- Arcymag kazał zadbać o pani siły, więc przygotowałam obiad. Skromny, ale mam nadzieję że wystarczający.

Avatar Degant321
- Łohoho bardzo dziękuje i wcale nie jest skromny, ba nawet mogę rzec że jest bardzo syty. Znowu bardzo dziękuje.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Nie ma sprawy, jestem Lisa i po prostu chciałam pomóc. Wiem jak to jest uciekać z niewoli i trafić w zupełnie obce społeczeństwo...
Dopiero teraz miałaś możliwość przyjrzeć się dziewczynie, gdy zdjęła kaptur, a była to młoda, mocno opalona lingadrańska adeptka, o błękitnych oczach i prostych czarnych włosach.

Avatar Degant321
- Oh.... jesteś z tej Lingardii tak? Tam też jest niewolnictwo? Ku*wa.....

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Niestety tak, więc wiem jak to jest. Rozumiem cię choć trochę, to straszne co potrafią zrobić drowom drowy, bądź ludziom ludzie...

Avatar Degant321
- Eh podła prawda, przynajmniej udało nam się trafić tam gdzie życie możemy sobie wyprostować...

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
-Tylko po to by trafić na front...
Dodała wzdychając.
- Mam nadzieję, że pobyt u nas da ci się zregenerować przed tym całym bajzlem który się tu rozpęta...

Avatar Degant321
- Jak nie demony to wojna...... no ale jedyne co możemy zrobić to spróbować przebrnąć przez to wszystko...... no i dziękuje Lisa - powiedziała biorąc nogę kurczaka - Jadłaś coś?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Tak, oczywiście. Czy jest jeszcze coś co mogę dla pani zrobić ?
Spytała

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel: Angel_Kubixarius
Grupa posiada 9859 postów, 44 tematów i 23 członków

Opcje grupy Karczma "Pod...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma "Pod Zaklętym Krukiem" [RPG]