CzarnyGoniec pisze:
Bo co jest przyczyną Boga?
A jeśli Bóg nie potrzebował swojego stworzyciela to czemu wszechświat potrzebuje?
Mijak pisze:Po pierwsze trzeba założyć, że wiara oznacza to samo, co "założenie". Czyli nie jest sprzężona z religijnym przekonaniem, że coś jest bo tak i to jest niezmienne.
I nie rozumiem, co wam nie pasuje w tym załączniku. Hipoteza zeszłego czwartku jest nie do obalenia. Tak samo, jak hipoteza 6000 lat temu. Wszystko opiera się na wierze.
Attero pisze:Nie martw się ja nigdy nie rozumiałem ludzi jedynie analizowałem zachowanie i to był mój swoisty wzór na osobę :v
Albo jestem już senna albo już naprawdę przestaje rozumieć ludzi.
CzarnyGoniec pisze:Śmiem wątpić, ludzi „antynaukowych” że tak to słowo sobie wypożyczę jest sporo. W przypadku ludzi chodzących na rekolekcję odpowiedź w przypadku jakiegoś trudnego naukowego pojęcia=> To Bóg, jest dokładnie tym samym co odpowiedź jakiegoś wiejskiego „pana Mirka co do kościoła nie chodzi” (wiem że babuszki inaczej by nazwały)=>Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.
Ale tak sobie czasem głośno myślę, czy religia przypadkiem nie zwiększa spektrum tego typu zachowań. Może to niereprezentatywna próbka, ale moi znajomi z rekolekcji są dużo bardziej antynaukowi, niż ci spoza rekolekcji.
Tzn. nienaukowość nie jest absolutnie konieczna dla religijności. Ale może po prostu jest mile widziana...
Timix pisze:osobiście uważam, że jest między tym spora różnica.
Śmiem wątpić, ludzi „antynaukowych” że tak to słowo sobie wypożyczę jest sporo. W przypadku ludzi chodzących na rekolekcję odpowiedź w przypadku jakiegoś trudnego naukowego pojęcia=> To Bóg, jest dokładnie tym samym co odpowiedź jakiegoś wiejskiego „pana Mirka co do kościoła nie chodzi” (wiem że babuszki inaczej by nazwały)=>Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.
Timix pisze:wydaje mi się, że nie wyłącznie.
Nienaukowość jest mile widziana dla ludzi chcących manipulować. Wpaja się ją wszędzie gdzie się chce stworzyć niebuntującą się siłę lub utrzymać w pozycji skorumpowaną władzę. Czy to będzie toksyczny ksiądz, premier czy ktokolwiek posiadający jakąś władzę w mniejszym lub większym okręgu będzie wykorzystywać to w czym ma największy wpływ
CzarnyGoniec pisze:Przykładowy Pan Mirek odpowiedział Nie wiem, nie obchodzi mnie to. Jest różnica między jednym a drugim gdyż w przypadku połączenia obu zwrotów powstaje sens że jest bierny wobec możliwości posiadania wybranej wiedzy. Ogólnie w przypadku obu odpowiedzi jest dokładnie to samo lenistwo i niechęć przyjęcia czegoś nowego. Jedyna różnica że jedna strona wybiera opcję bliżej skrajną (religijna odpowiedź bez namysłu) a druga bliżej neutralną.
osobiście uważam, że jest między tym spora różnica.
Ponieważ osoby odpowiadające "Bóg" mają przekonanie co do tego, że znają odpowiedź na to pytanie. Natomiast pan Mirek z podanego przykładu wie, że nie wie.
Ryba234 pisze:Myślę, że myślenie o nich w ten sposób to jak porównywanie "lepszośći" małpy i ryby na podstawie umiejętności wspinaczki na drzewa.
Rycerze okrągłego stołu są postaciami tuzinkowymi, banalnymi i mają poczytalny charakter. Klasyka, ale na pewno nie są to postacie wykreowane znakomicie.
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:Jest reforma przecież :D
W sumie się zastanawiam czemu nikt nie reformuje programu szkolnictwa