CzarnyGoniec pisze:
Przenoszę z tematu "zabijanie"
Wygląd jakieś znaczenie ma, ale dużo ważniejsza jest (wg. badań) zaradność, ilość zarabianych pieniędzy (albo potencjalnie zarabianych) i charakter.
I jest jeszcze to dziwne, niewyjaśnione zjawisko zwane "miłością"
Ryba234 pisze:Jakie było Twoje poprzednie konto?
Wróciłem i grupa ożywa, niesłychane. Jeszcze trochę i taką aktywność Wam tu zrobię, że Naczelny jak będzie mógł się schować w samego siebie z wrażenia, jakkolwiek by to nie wyglądało.
A wróci. Za dobrze go znam xD
CzarnyGoniec pisze:
Jakie było Twoje poprzednie konto?
AdvBioSys pisze:
to Naczelny
Ryba234 pisze:Jeszcze ktoś pomyśli, że mam schizofrenie
AlbrechtVonWallenstein
CzarnyGoniec pisze:
Jeszcze ktoś pomyśli, że mam schizofrenie
Ryba234 pisze:
Cóż za zbieg okoliczności, albowiem tym razem to chyba ja nie mam pojęcia!
xD
Ryba234 pisze:Ano, był.
Był już tu taki jeden, co cały czas lubił igrać z banem, nieprawdaż?
CzarnyGoniec pisze:
Widzę, że zbliżamy się wspólnie do najwyższej mądrości. Tej w rozumieniu Sokratesa.
AdvBioSys pisze:Ale mam ostatnio pomysł na kampanie... niestety moja drużyna RPG będzie w całości w Krk dopiero 24 września :/
Potrzebujemy mistrza gry, ktoś chętny?
Attero pisze:Skłamać.
i doprowadzić do stanu, że ze zmartwienia będzie chciał odebrać sobie życie?
Attero pisze:
Czy w sytuacji, gdy czujesz się fatalnie fizycznie i psychicznie lepiej skłamać i utrzymywać dobry humor bardzo ważnej Ci osoby, czy lepiej powiedzieć prawdę o samopoczuciu i tym samym zepsuć mu nastrój i doprowadzić do stanu, że ze zmartwienia będzie chciał odebrać sobie życie?
;-;
Ryba234 pisze:
Nie ma człowieka - nie ma problemu.
xD
Attero pisze:
sztuczki
Ryba234 pisze:
Na Elarid wszyscy aktywni poza Vaderem czekają na powrót Kuby1001, a przynajmniej tak to wygląda. Może koleś wyszedł na przysłowiowego papierosa, a już chcą chować go jak bohatera i salutować przy grobie (oprócz Vadera, ten to tylko wziąłby insygnie właścicielskie Elarid i salutował samemu sobie).
A Morsa kto pamięta? Jak z nim pisałem na Discordzie typ miał piękne plany życiowe, nawet układaliśmy plany że za kilka lat spotkamy się ja, on, darcus i docRobert na herbacie w Los Angeles, a gość wziął i umarł na Jeja. Temu to powinniśmy salutować oboma rękami.
CzarnyGoniec pisze:
Uważam, że prawda i szczerość, nawet jeśli boli, to jeden z najważniejszych aspektów relacji. Ale no obie strony muszą do tego dojrzeć i być na to gotowe.
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Meh. Prawda jest przereklamowana. Tak naprawdę powinno się mówić tylko taką prawdę jaką ludzie chcą usłyszeć, bo skończysz jak ja, bez jakichkolwiek głębszych relacji w całym swoim życiu
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:
Meh. Prawda jest przereklamowana. Tak naprawdę powinno się mówić tylko taką prawdę jaką ludzie chcą usłyszeć, bo skończysz jak ja, bez jakichkolwiek głębszych relacji w całym swoim życiu
ZnawcaLiteraturyPolskiej pisze:>głębsza relacja
Meh. Prawda jest przereklamowana. Tak naprawdę powinno się mówić tylko taką prawdę jaką ludzie chcą usłyszeć, bo skończysz jak ja, bez jakichkolwiek głębszych relacji w całym swoim życiu
Vader0PL pisze:
Czyli w skrócie namawiasz innych do salutowania osobie, którą znasz, bo według ciebie osoba, której nie znasz, nie jest tego godna. No proszę, właśnie napisałeś coś, co działa u wszystkich ludzi tak średnio... od zawsze?
A moją osobę to proszę zostawić w spokoju.
pan_hejter pisze:Nie jest to miłe stwierdzenie.
Może użalanie się nad sobą może być powodem.
Ryba234 pisze:
O żesz Ty, myślałem że masz wielki dystans do siebie, a złapałeś coś pod b8 (chociaż sam b8 to nie był).
Lubiłem Cię jak swojego, a tu ból dupy. Jakby jakiś totalitarny moderator siedział na tej grupie, to skończyłbym z banem.
Vader0PL pisze:By the way Fromm ma bardzo spoko definicje nekrofilii
Są pewnie granice. Jeżeli nazywałbyś mnie nekrofilem
AdvBioSys pisze:
Czy jeżeli normalnie biorę antybiotyk (limecyklina, metabolizuje się do tetracykliny) codziennie, jedną dawkę, to czy mogę bezpiecznie zacząć go brać godzinę wcześniej niż normalnie? ,-,