Właściciel
-A skoro jesteś ogniem, to... - I magią piachem w niego. Tak na wysokość dwóch metrów kupa.
Moderator
Nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia.
-Ha ha ha, to tylko symbol mojej czystej mocy ! po czym rzucił się na wilka i uderzając go co złamało mu nogę.
Właściciel
Stanęła między nimi, wyraźnie wku*wiona.
-Wystarczy!!! Dosyć!!! Nikt przy mnie nikogo nie zabije!!!
Moderator
- Tak?! to patrz,
Wilk zaczął mocno krwawić, a wilczycza stara mu się jakoś pomóc.
Właściciel
-Wystarczy!!!- po czym nieźle wkurzona chwyciła maczugę Saurona z zamiarem wyrwania mu jej z rąk.
-Co ty sobie myślisz!!! Co on Ci zrobił?!?!?!
Moderator
Nic nie daje próba wyrwania maczugi .
-Istnieje !
Właściciel
-Co On Ci Zrobił?!?!?! Zadałam Ci jedno, proste Pytanie!!! Co Ci zrobił?!?!?!
Moderator
-Istnieje ! zasrany zdrajca !
Właściciel
-No i co z tego!!! Ja dałam Ci już wiele szans Maironie!!! I będę Ci dawała!!! Tak i ty daj życie tym wilkom!!!
Moderator
Kor.
Jakich szans? ! Ja ci dam Mairona!
Właściciel
-Tak zapatrzony w siebie nie dostrzega oczyeistości!!! Ale będę mówiła Mairon i guzik Ci do tego!!! Prawdziwą miarą istoty nie jest to, jak traktuje równych sobie, tylko tak, jak traktuje słabszych od siebie!!!
Właściciel
Odwróciła się do białego i zaczęła mu leczyć ranę.
-Nie wierć się, proszę..
Moderator
Kor.
O dziwo nie ma rany, a jest jakby ślad po magi mrocznej.
Właściciel
-Cholera... No nic.... - Zaklęcie inkantacji oczyszczenia.
Moderator
Kor.
Sauron to wyleczył?!
Udało się.
Właściciel
//Nic nie zrozumiałem... Offtop czy co...
Moderator
// rana została oczyszczona, a twoja świadomość zapytała czy sauron to wyleczył//
Właściciel
-Niczego nie potrafię wykluczyć... Nie potrafię... Rash Naerì Sulurtbi...
Właściciel
Pogłaskała go.
-To nie to, jak traktujemy równych daje obraz o nas... Tylko to jak traktujemy słabszych...
Moderator
Wilk zaczął się tulić do Ciebie.
Właściciel
-No już już... A twoja panna to co?
Moderator
Ta rzeczywiście patrzyła jakby z zazdrością, a wilk dalej nie przestaje się tulić do Ciebie.
Właściciel
Gwizdnęła na nią.
-No chodż tu zazdrośnico. No chodź.
Właściciel
-Idź do niej. No brażona jest.
Moderator
Kor.
Ten dalej tuli się do Ciebie.
Moderator
Kor.
Ta popatrzyła na Ciebie.
Właściciel
-No co? Nie chcę Ci zabierać chłopaka.
Moderator
Wilk dalej się tuli do Ciebie, chyba robi to celowo.
Właściciel
-Biały... Idź do niej, a nie do mnie się przymilasz. Wiesz, jaki wstyd?
Moderator
Kor.
ta nie mogąc już Na to patrzeć, rzuciła się na białego.
Właściciel
-A ostrzegałam... Spokój, ej!!! Spokój!!!
Moderator
Kor.
Wilczycza powaliła większego od siebie wilka.
-grrrrr
Właściciel
-GRRR!!! Spokój! - i stara się ich rozdzielić.
Moderator
Kor.
ci się nie gryzą, ale wilczycza przygwożdziła wilka.
-GRRRRR!
Właściciel
-Ale w sumie... Łapa dziewczyno.
Moderator
Kor.
dała łapę, a do pokoju wszedł OGROMNY WILK jest od Ciebie wyszy! A jaki przeogromny może go pogłaskać ?
Moderator
To wielkie bydlę się położyło!
Właściciel
-Wynocha, Sio, Sio!!! Spadaj ze mnie!!!
Moderator
Kor.
Wielkie bydlę wstało, i zaczęła zachowywać się jak pies
Właściciel
-Turlaj, nie tulaj!
//Się nie zdziwię, jak Wargi będą się jej słuchać.