Karty Postaci

Avatar Kuba1001
Właściciel
Aby zacząć grać, należy stworzyć postać. Oto wzór do tego potrzebny (z góry uprzedzam, że robienie Kart według innego wzoru niż ten równa się brakowi akceptacji):

Imię (Byleby pasowało do narodowości):
Nazwisko (Byleby pasowało do narodowości):
Narodowość (Czyli skąd pochodzicie. Jasne, można mieć ojca z jednego państwa, matkę z drugiego, ale błagam, nie róbcie tu postaci, które zawierają w sobie geny połowy ludzkości):
Pseudonim (Opcjonalny):
Charakter (Można ukazać w grze, można wypisać cały tutaj. Jednak wypisany tutaj musi być nie tylko dobrze rozpisany, ale i przestrzegany, bo jeśli ktoś napisze "Bezwzględny" to nie będzie mógł tak po prostu okazać litości):
Wiek (Niewiele trzeba tłumaczyć, ale że sytuacja na świecie jest taka, jaka jest, to podpowiem, że starcy i dzieci długo nie pożyją):
Towarzysz (Zwierzę, towarzysze niedoli, pomagierzy, własny oddział. Sporo tego, ale niech będzie to w graniach normy, bo małej armii na start nie przepuszczę):
Majątek i Nieruchomości (Czyli Wasze lokum, inne rzeczy, których nie będziecie ze sobą nosić i tym podobne. Oczywiście nie każdy musi je mieć):
Historia (Czyli co działo się z postacią przed rozpoczęciem akcji PBF'a. Im dłuższa, ciekawsza i ma mniej błędów, tym bardziej prawdopodobne, że przymknę oko na jakąś zaletę lub element ekwipunku):
Umiejętności (To co Wasza postać robi najlepiej, na czym się zna. Proszę nie przesadzać z liczbą oraz rodzajem):
Wady (Przeciwieństwo tego co wyżej, a więc to, czego Wasza postać nie potrafi, co jej nie wychodzić. Wady powinny równoważyć zalety):
Specyfikacje (Choroby, mutacje i wszystko inne, czego nie upchnęliście nigdzie indziej. Jeśli Wasza postać miała tak wielkiego pecha, że nie dobrała się do leku na Wirusa ZX-521 to powinien on tu być wpisany):
Zawód (Wbrew pozorom w czasie apokalipsy można robić wiele, wystarczy być wystarczająco kreatywnym):
Frakcja (Jedna z istniejących, choć można nie należeć do żadnej):
Ekwipunek (Jedzenie, woda, broń, narzędzia, amunicja i tym podobne. Proszę nie przesadzać, zwłaszcza z bronią. Pojedynczy pistolet lub rewolwer to maksimum jeśli chodzi o broń palną. Warto też mieć możliwość uniesienia ze sobą tego wszystkiego):
Ubiór (Zwyczajnie, co macie na sobie. Można zawrzeć to w rubryce niżej, a jeśli nie to zobrazujcie to za pomocą jakiegoś rysunku, obrazka lub dobrego opisu):
Wygląd (Czyli jak Wasza postać wygląda. Akceptuję wszelkiej maści obrazki, rysunki i opisy, ale te ostatnie muszą być dokładne):

Podczas robienia KP proszę o usuwanie informacji pomocniczych w nawiasach po ich przeczytaniu. One są dla Was, nie dla mnie, a ich brak w finalnej wersji Karty bardzo ułatwia zadanie.
BBCode nie jest wymagany.

Avatar FD_God
Imię: Alex
Nazwisko: Carter
Narodowość: America, fuck yeah!
Pseudonim: Brak
Charakter: Tak jak zawsze, w grze.
Wiek: 36 lat
Towarzysz: Ni mo
Majątek i Nieruchomości: Tu w zasadzie też nic nie ma.
Historia:
Od czego by tu zacząć, najlepiej chyba będzie od początku, czyli narodzin. Alex urodził się w typowej amerykańskiej rodzinie żyjącej na spokojnych przedmieściach, od dzieciństwa wykazywał zainteresowanie sportem, a zwłaszcza jednym i konkretnym, bejsbolem. Od kiedy już umiał chodzić na nogach i trzymać w ręce kij to tak od tej pory grał ze swoim ojcem w rzeczony sport, a matka zawsze przynosiła im po tym lemoniadę i coś na ząb. Młody zaczął chodzić do państwowej szkoły, a tam poznał wiele osób oraz dołączył do młodej drużyny bejsbolowej. Mając w drużynie Alexa często odnosili sukcesy na arenie międzyszkolnej, a nasz bohater powoli dorastał i musiał w końcu udać się do kolejnej szkoły, gdzie dyrektor znając jego umiejętności od razu umieścił go w drużynie reprezentującej szkołę. Tu też mając w szkole wysoką popularność sprawiał, że młode dziewczyny się w nim zadurzały, tak samo jak on w jednej, Becky się nazywała. Wysoce chciał jej zaimponować, więc często swoje wygrane gry dedykował właśnie jej, a to zadziałało jak marzenie. Zaczął się z nią umawiać, a czas mijał i mijał... Wreszcie czas było iść do kolejnej, tym razem już szkoły średniej. Udał się do jednakowej ze swoją dziewczyną, a następnie tam rozwijał swoje skrzydła w byciu bejsbolistą na tyle, że zainteresowały się nim różne studia proponując mu stypendium. Na co on oczywiście przystał, choć jeszcze nie skończył tej szkoły. No, ale tu nie działo się nic ciekawego, więc razem z Becky udał się na te studia, gdzie ona poszła na psychologię, a on na inżynierię. Nawet na tych studiach oświadczył się kobiecie i poślubił ją niedługo potem. Rzecz jasna to wszystko już po studiach, gdzie ona pracowała jako psycholog, a on zarabiał jako znany bejsbolista. W międzyczasie jak to Amerykanin zrobił też sobie licencję na broń no i taką kupił, konkretnie Magnuma 44. W tym czasie miał także dziecko, córeczkę Cindy. Niestety od tamtego czasu wszystko jakby zaczęło się pie**olić. Był już to koniec roku 2016, a u jego żony wykryto nowotwór. Rodzina ciężko to przeżywała, a kobieta musiała podjąć się chemioterapii, która miałaby jej pomóc. Mężczyzna finansował jej leczenie swoją grą, ale ciężko było robić to oraz zapewniać swojej córce dobre wykształcenie. Jednak jego problemy pierzchły, gdy kończył się rok 2017, wtedy już przynajmniej nie spie**oliło życie tylko jego rodziny, ale i blisko całego świata. Jego żona zmarła w szpitalu, a on ze swoją córką wraz przy niej. Młoda chciała poleżeć przy kobiecie, gdy stało się to... Jego żona przebudziła się i wgryzła się w ciało swojej córki. Wtedy cały świat Alexa złamał się niczym lustro, które spadło na podłogę. Nie mógł tego wszystkiego zrozumieć, więc jedynie ślepo się temu przyglądał odchodząc pod ścianę, po której się ześlizgnął na podłogę. Zaraz po tym wparowali do sali lekarze, którzy dosyć szybko uporali się z obiema kobietami zabierając je za salę, a dalej już nie wiedział co się z nimi stało. Tak siedział pod ścianą w bezruchu, aż nie przyszedł do niego inny lekarz i go nie potrząsł, by ten się obudził z tego letargu. Ten jedynie powoli opuścił szpital i ruszył do domu, wszędzie w telewizji trąbiono o tym co dzieje się na świecie. Sam był w sumie w stanie bliski załamania nerwowego i popełnienia samobójstwa, ale coś w nim postanowiło jednak utrzymać go przy życiu, był to wręcz palący gniew wobec tych zombie... Świat w zasadzie od tamtego momentu zaczął się pie**olić jeszcze bardziej, ludzie zaczęli rabować sklepy, zabijać siebie nawzajem pod pretekstem bycia zarażonym czy też w naprawdę niektórych przypadkach, braku pociągnięcia do odpowiedzialności. Z czasem też sporą część świata przyozdobiły zombie, wiele się nie zmieniło od tamtego czasu, ale te zabijały i zjadały każdego. W zasadzie to mijał czas, a on tylko je obserwował ze swojego domu i przygotowywał się do tego, by mógł ten dom już na zawsze opuścić. Postanowił się zorganizować, wziął swój zaufany kij bejsbolowy i obwiązał go kupionym w sklepie budowlanym drutem kolczastym, który kiedyś chciał ustawić nad swoim metalowym ogrodzeniem. Ubrał on skórzaną kurtkę oraz skórzane rękawice widząc, że zombie niezbyt potrafią się przez to przegryźć. Tak samo ubrał grubsze spodnie i buty z wysoką cholewą. Zaczął pakować wszelakie potrzebniejsze rzeczy do torby sportowej z jakąś kiedyś chodził na swoje mecze. No i teraz będąc w stu procentach gotowy mógł wyjść na ulicę. Co też zrobił, wtedy mógł załatwić swojego pierwszego zombie, była to dosyć ważna chwila, ale nie był to czas na jej świętowanie. Musiał szukać czegoś co jeszcze będzie chronić mu głowę, wypadło na sklep sportowy, gdzie zaczął szukać wszelakich kasków, a stamtąd udało mu się zabrać specjalnie motocyklowy chroniący całą głowę. Rzecz jasna musiał się przedzierać przez spore grupy nieumarłych chcąc go sobie przywłaszczyć, no ale się udało. Od tej chwili zaczął przemierzać Amerykę w celu dalszego przeżycia i może dołączenia do czegoś większego czy też znalezienia sobie celu w życiu.
Umiejętności: Z kijem bejsbolowym się wręcz urodził, więc umie nim uderzać tak naprawdę jak mało kto. Od tego bycia bejsbolistą wzrosło wiele jego umiejętności fizycznych takich jak wolniejsze męczenie się, siła, refleks i tym podobne. Jako inżynier zna się na majsterkowaniu w różnych rzeczach. Potrafi całkiem dobrze strzelać z broni palnej, ale jej i tak rzadko używa. Poza walką bejsbolem potrafi też całkiem dobrze walczyć na pięści. Zna się na przetrwaniu, w końcu robi to już długi czas.
Wady: Jest dosyć wyraźny, co przez to rozumieć? Ano to, że jest większa szansa na to, że jakiś zombie go zauważy. Jego ciało przywykło do spożywania sporej ilości kalorii, większej niż u innych ludzi przez co teraz je więcej, niż inni. Tak samo cierpi na hemofobię, znaczy się tutaj tylko nie może przeprowadzać pierwszej pomocy na kimś tak samo jak i wychodzi mu to gorzej, gdy przeprowadza ją na sobie. Tak samo wolniej się leczy, przez co może mu dłużej zająć naturalna regeneracja ran czy zwykłych chorób.
Specyfikacje: Na szczęście udało mu się dostać zastrzyk przeciw temu wirusowi.
Zawód: Były bejsbolista, a teraz to w sumie tylko ocalały.
Frakcja: Samotnik.
Ekwipunek: Swój poczciwy kij bejsbolowy owinięty drutem kolczastym. Magnum 44 z dodatkowym magazynkiem, torba z wszelakimi potrzebnymi rzeczami takimi jak prowiant, woda mineralna w butelkach, wszelakie pomniejsze utensylia takie jak bandaż, szara taśma klejąca, WD-40, Walkie-Talkie, kilka zapasowych ubrań, środki przeciwbólowe, pudełko plastrów, krzesiwo, kompas, MP3 z dużą ilością muzyki (Będę was ją umieszczał w swoich postach .-.) oraz słuchawkami dousznymi. Spora ilość baterii, latarka zwykła oraz taka ultrafioletowa, no i wszelaki inny pomniejszy szajs, który później się przyda, ale teraz o nim zapomniałem.
Ubiór: Jest poniżej.
Wygląd:


A tu jeszcze wcześniej jako bejsbolista, spora część Ameryki go w sumie znała.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No ładnie, liczę że to Karta pierwsza z wielu i inni też ruszą dupy.
Akcept. Tradycyjnie, lokacja startowa oraz pierwszy post są Twoje.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Imię: Roxanne
Nazwisko: Lumière
Narodowość: Kanadyjka
Pseudonim: Furiatka, Roxi
Charakter: W grze.
Wiek: 29 lat
Towarzysz: Pies o imieniu Rico.
Majątek i Nieruchomości: W teorii jej majątek to sto dolarów, z tym, że na odwrocie banknotu jest reklama firmy pożyczkowej. Czyli w praktyce nic nie ma.
Historia:
Roxanne wywodzi się z sierocińca, do którego rodzice prawdopodobnie ją podrzucili. Tak czy owak, sierociniec, którego nie stać było na psychiatrę dla małej Roxi pozbył się jej przy pierwszej okazji, konkretnie mówiąc nie szukając jej za bardzo, gdy uciekła. Odnalazł ją w lesie myśliwy, który jednak sam mając w życiu pod górkę pokazał jej jedynie, że bardzo dużo rzeczy w lesie może być jadalne, jeśli się tego bardzo chce. Koniec końców zabił go niedźwiedź, któremu nie udało się przeżyć spotkania z Roxi. Dziewczyna następnie odnalazła robotę jako dowoziciel dziczyzny do bardzo taniego rzeźnika w miasteczku gdzieś na zadupiu. Później odnalazła kolejne zajęcie - ćwiartowanie przyniesionych do rzeźnika zwłok. Tym też zajmowała się przez lata, zarabiając za o marne grosze, ale jakoś żyjąc. Taką sytuacją powitała burdel, jaki stał się po pojawieniu się tego przeklętego wirusa. Uznała to za próbę jej umiejętności. Pierwszą osobą, którą zabiła był jej pracodawca. Pewnego dnia po prostu najadła się do syta, spakowała nieco tego paskudnego mięsa i spróbowała wyjechać z wygwizdowa w jakim była na ukradzionym motocyklu. Rozbiła go, bo nie miała prawa jazdy. Dalej podróżowała pieszo, przed siebie. Pewnego razu pogryzła się z psem o zająca i tak zaczęła się jej aktualnie trwająca przyjaźń z Rico. Właściwie ni cholery nie wiadomo jak siępolubili czy dogadali, ale specjalnie ważne to nie było.
Umiejętności: Cóż, większość jej umiejętności to pozostałości po zawodzie i starym hobby w byciu myśliwym. Ogólnie mówiąc zna się na polowaniu i ćwiartowaniu. Poza tym całkiem nieźle strzela z kałacha i rewolweru.
Wady:
Główna wada Roxi to jej szaleństwo. Właściwie obejmuje ono zapędy sadystyczne, brak panowania nad sobą i nieufność wobec jakichkolwiek spotkanych osób. Przyzwyczaiła się do łatki szaleńca, więc nie szuka dokładniejszej nazwy swego problemu. Poza tym gada do psa.
Specyfikacje: Na szczęście udało się jej dostać zastrzyk przeciw temu wirusowi.
Zawód: Była pracownica rzeźni.
Frakcja: Brak.
Ekwipunek: Rewolwer SAA z kiludziesięcioma nabojami, siekiera, nóż myśliwski, nóż sprężynowy, plecak, a w nim: grzebień z ułamanym zębem, stara piłka tenisowa, nieduży zapas prowiantu i psich chrupek, dwie butelki wody, woda utleniona, troszkę bandaży, tabletki podobno przeciwbólowe, kilka paczek zapałek, latarka z kilkoma bateriami. Podobno zasada kobiecej torebki działa i w tym przypadku, więc może się coś tam jeszcze ciekawego znajdzie.
Ubiór: Jest poniżej.
Wygląd:

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Badam badam, oto skończona karta, teraz czekam na falę krytyki.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wszystko ładnie, ale pisałem, że rewolwer lub pistolet na start, więc wywal kałacha, a daj zamiast tego sobie właśnie jakiś pistolet lub rewolwer. Ewentualnie możesz dodać sobie jeszcze jakiś łuk lub kuszę.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Ja pierdziu... bo ja się znam na pistoletach i rewolwerach... a wystraczająco od Bartusia spapugowałam...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wpisanie hasła "pistolet" lub "rewolwer" w Wikipedii i pogrzebanie w tagach pozwoli dobrać się do wielu modeli owych broni.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Wiesz, po tobie się spodziewałam, że zaproponujesz mi coś, czego jeszcze nie zdążyłam zrobić. Rewolwer psuje mi wizje, no ale zdanie mistrza jest święte. Zrobione.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Magazynki... I rewolwer... Cios prosto w serce.
Nieważne, akceptuję. Sama zaczynasz pierwszym postem w dowolnej lokacji.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Tak pisało w wikipedii, twoja wina.
Ps poprawione

Avatar Vader0PL
Imię Jack Xavier

Nazwisko Vantablack

Narodowość Brak danych. Przed sierocińcem pojawił się bez żadnych danych osobowych i nikt nie wiedział, skąd jest.

Pseudonim Pseudonim operacyjny: Silver Fox. Pseudonim normalny: Fox/Lis/Vulpes

Charakter Rozgrywka

Wiek 27 lat

Towarzysz 44 członków "Sztyletu" znajdujących się gdzieś na terenie operacyjnym.

Majątek i Nieruchomości Standardowo wypłacany żołd, łóżko i szafa w bloku należącym dla całego oddziału "Sztylet"

Historia

Nudne informacje z młodości

Vulpes pojawił się przed drzwiami sierocińca, gdy miał 6 miesięcy. Nie wiadomo było, kim jest, skąd jest i co się stało. Dorastał tak pod okiem opiekunów, dobrze się uczył, rozwijał w każdej dziedzinie. Wszystko tak trwało do 17 roku życia. Wtedy udało mu się dołączyć do sił specjalnych Stanów Zjednoczonych.

Wojsko

W wojsku służył do 23 roku życia, czyli do roku 2017. Tam również wykazał się odwagą, ratując dowódcę przed snajperem, samemu zostając rannym. Przestrzelone prawe płuco. Udało się go uratować, jednak na długi okres trafił do szpitala.

Rok 2018

Xavier wychodził ze szpitala, kiedy zaatakował go człowiek, starający się go zjeść. Jako że Lis był w siłach specjalnych, udało mu się obronić i ogłuszyć przeciwnika. Później było tylko gorzej. Przed dwa tygodnie ukrywał się z nożem do masła przed mnóstwem zombie, aż los się nad nim zlitował. Jack zauważył śmigłowiec na niebie, więc na szybko rozpalił ognisko. Można by uznać, że w tym chaosie pilot by to zignorował, jednak Jack zakrywał i odkrywał ognisko, tym samym puszczając kłęby dymu w różnych odstępach czasowych. I tym samym zwrócił uwagę pilota, który obniżył lot i go zabrał. Było blisko, bo już zombie się zbliżały. No cóż, sierota w tej sytuacji miał szczęście.

Rok 2019

Ciężki rok dla Vantablacka. Przez cały czas zbierał zapasy, uzbrojenie i unikał zombie oraz gangów. Nie dotarł do żadnych grup ludzi i miał wrażenie, że zginie, samotnie rozszarpany przez zombie.

Rok 2020

Wraz z powstaniem Z-Comu Fox zaciągnął się do nich. Tam również przyjął swój lek na wirusa. Pewnego dnia Z-Com ogłosił, że potrzebny jest oddział specjalny do zadań ciężkich. Xavier był jednym z tych szczęśliwców, którzy dostali się do tego. Nie były to jednak treningi, egzaminy i badania. Co to, to nie. Przeprowadzono na nich eksperymenty, dzięki którym Oddział Sztylet miał być lepszy od wszystkich innych oddziałów. I to się udało. Wgrano im nowe umiejętności, wręczono nowoczesny sprzęt i wysłano na ich pierwszą misję. W skrócie można powiedzieć, że się udała. Straty to był jeden nieuważny żołnierz Sztyletu i mnóstwo zombie. Po tym wysyłano ich na kolejne misje, w tym samym czasie uzupełniając braki w Sztylecie. Na miejsce każdego poległego wkraczał nowy, dzięki czemu żołnierze utrzymywali stałą liczbę.

Katastrofa

Silver Fox leciał wraz z resztą oddziału na misję w Londynie. Jednak ich śmigłowce wpadły w zasadzkę i zostały przez kogoś zestrzelone. O ile kilka śmigłowców ocalało i odleciało, to o tyle większość została na terenach pełnych zombie. Jack miał szczęście. Choć jego helikopter został zestrzelony, to już on przeżył. Niestety tylko on. Teraz ma nowe zadanie- odnaleźć 6 pozostałych zestrzelonych śmigłowców i wraz z pozostałymi przy życiu żołnierzami wrócić do Z-Comu. Już teraz wiadomo, że straty wynoszą 5 członków Oddziału. Jednak 44 pozostaje ciągle przy życiu i część z nich potrzebuje pomocy.

Umiejętności Potrafi obsługiwać się każdą bronią palną i walczyć bronią białą, potrafi stworzyć wiele rzeczy ze śmieci,traceur, survivalowiec. Chłodno myślący kalkulator.

Wady Walka na pięści to nie jego działka, przynajmniej kastet musi być, zły rusznikarz, nie zostawia swoich. Średnio pływa. Z racji na swoje podejście nie będzie przyjacielem mafii, fanatyków, czy bandytów. Szarańcza pewnie też odpada.

Specyfikacje Lekkie oznaki choroby psychicznej. Groźnej? Jeszcze nie wiadomo.

Zawód Żołnierz Oddziału Specjalnego "Sztylet"

Frakcja Z-Com

Ekwipunek Glock 17 z jednym pełnym magazynkiem (19 naboi), zapas jedzenia i wody pitnej na szacowany czas jednej operacji, kompas, mapa, wielofunkcyjny, uszkodzony hełm. Nóż Ka-Bar.

Ubiór



Wygląd Tylko głowa:

Avatar FD_God
Mała armia Cobi

Avatar Vader0PL
Nie rozumiem, jak tak można krzywidzić dzieci .-. Obiecują LEGO, a kupują Cobi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jakby dało się zmniejszyć liczbę towarzyszy to jak dla mnie okej. Chyba, że chcesz mieć tylu, ilu masz teraz, ale wtedy nie licz, że spotkasz tylko zwykłe Zombie i tylko w małej liczbie.

Avatar Vader0PL
Wymieniłem pełen oddział, jednak trzeba mieć na uwadze, że aktualnie jest sam. Część wróciła do bazy, cześć podobnie jak on przetrwała katastrofę i gdzieś czeka na ratunek, a inni po prostu zginęli, ale on o tym nie wie. Ta liczba to tylko szacowanie, gdyż pewnie zginęło więcej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Czyli akceptuję.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Laura.
Nazwisko: Carvallo.
Narodowość: Hiszpania.
Pseudonim: -
Charakter: W grze.
Wiek: 26.
Towarzysz: Brak.
Majątek i Nieruchomości: Mieszkanie na najwyższym piętrze jednego z bloków w Madrycie.
Historia: Życie Laury było dość zwyczajne, żeby nie powiedzieć nudne. Urodziła się w małym miasteczku pod Madrytem i od dziecka chciała zostać lekarzem. Ukończyła szkołę, poszła na studia medyczne, zdała je z wyróżnieniem. Dostała pracę w jednym z madryckich szpitali, więc przeprowadziła się do niego. Kiedy zaczęła się apkokalipsa, zamknęła się w swoim mieszkaniu, okazjonalnie wychodząc aby zebrać zapasy.
Umiejętności: Duża znajomość medycyny, dobra kondycja, świetnie gotuje, ma urok osobisty, potrafi działać pod presją.
Wady: Nie potrafi używać broni palnej, cierpi na bezsenność, ma lekką paranoję, niespecjalnie silna.
Specyfikacje: Dostała szczepionkę.
Zawód: Były chirurg.
Frakcja: Żadna.
Ekwipunek: Noż motylkowy JKR433, zwyczajna apteczka (z pełną zawartością), nożyczki chiurgiczne, plecak turystyczny, pięć konserw mięsnych, paczka sucharów, butelka wody, zapasowe spodnie, bluza z kapturem, dwie pary bielizny, mapa Madrytu, portfel z dowodem osobistym i 200 euro, paczka tabletek przeciwbólowych.
Ubiór: Czarna bandana na głowie, skórzana kurtka, biały T-Shirt, zwyczajne dżinsy i czarne trampki. No i oczywiście bielizna.
Wygląd: Typowa latynoska, szczupła, niska. Ciemne włosy za ramiona, z fioletowymi pasemkami. Niebieskie oczy. Przez większość mężczyzn uznawana za "w sumie ładną, ale bez szału".

Avatar wiewiur500kuba
Imię: Henryk
Nazwisko: Walezy
Narodowość: Polak
Pseudonim :
Charakter: W grze
Wiek : 20 lat
Towarzysz :
Majątek i Nieruchomości: Nie ma.
Historia: W 2017 roku miał 17 lat. Mieszkał wtedy w Warszawie razem z rodzicami. Chodził do liceum do klasy humanistycznej. Uczył się dobrze, miał wielu znajomych dziewczynę. Żyło mu się jak w bajce. W dzieciństwie nie doświadczył niczego przykrego. Był jedynakiem, ale nie rozpieszczonym. Rok później, szkoła została zamknięta, jego znajomi wyjechali z rodzinami gdzieś gdzie jest bezpiecznie. Jego rodzina też planowała ucieczkę, ale niestety prędzej zostali zabici. Henry ocalał cudem, jako jeden z niewielu. Szybko znalazł jakąś broń, z pełnym magazynkiem i zaczął strzelać do trupów. Szło mu nawet dobrze. Obrabował jakiś sklep z bronią. Ćwiczył celność, aż w końcu stał się jednym z lepszych strzelców. Próbował przeżyć. Często zabijał niewinnych ludzi, byleby zdobyć od nich to co mieli przy sobie. Cudem nie został zarażony wirusem. Kiedy została opracowana szczepionka, natychmiast się zaszczepił.
Umiejętności : Umie strzelać dosyć celnie. Gdyby musiał byłby w stanie zjeść zabitego człowieka. Zna dobrze miasto.
Wady: Nie jest za silny, szybko się męczy. Często napada ludzi, i robi z nich wabik na Zombie. Rzuca kawałkami ich ciała, byleby ich od siebie odciągnąć.
Specyfikacje: Dobrze idzie mus strzelanie.
Frakcja: Brak, chociaż zastanawia się nad dołączeniem do jakiejś która zajmuje się rabowaniem ludzi.
Ekwipunek: Obecnie posiada nóż, konserwę, otwieracz do konserw. Zapasowych ubrań nie ma, kiedy musi coś zmienić po prostu zabiera to zabitym.
Ubiór: Tak jak niżej.
Wygląd: ( może i wygląda starzej niż powinien, ale to drobny szczegół)

Avatar Kuba1001
Właściciel
1. Imię powinno pasować do narodowości, a skoro to Polak mieszkający w Polsce to zmień imię z Henry na Henryk lub coś w ten deseń.
2. A gdzież to podziały się umiejętności?

Avatar wiewiur500kuba
Chyba powinno być dobrze.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akceptuję.

Avatar
Konto usunięte
Moja karta nie jest już WiP.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kusa historia, ale niech będzie. Akcept.

Avatar
Konto usunięte
Jak już wspominałem - jestem ch*jowy w pisaniu historii.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Potomkin
Nazwisko: Taczankin
Narodowość: Związek Radziecki
Pseudonim: Taczanka
Charakter: W grze.
Wiek: 57 lat
Towarzysz: Brak
Majątek i Nieruchomości:
W Rosji Radzieckiej to budynek posiada Ciebie. Brak.
Historia:
Kim jest Potomkin pytasz? Oj, nie wielu zna tą opowieść. Ale ja uchylę rąbka tajemnicy. Nasz drogi kolega, urodzony w Zapi**owie Większym, w czasach, gdy Wujek Lenin wisiał w każdej klasie. Jego rodzinka była niesamowita:
- Dziadek, żołnierz rewolucji Październikowej.
- Tatuś, obrońca Matuszki Rasyji przed Faszystowską szarańczą
- Matka, lotnik z 588 pułku "Nocnych Wiedźm"
I weź tu ku*wa nie kontynuuj rodzinnej tradycji. Młody Taczanka nasiąknął duchem komunizmu jak gąbka, w imię Związku mógłby zeżreć i wysrać czołg w jednym kawałku. No i ku uciesze całej rodziny Taczankin pojechał se do Afganistanu, przyjechał prawie cały i nagle wiesz co? Związek Radziecki się rozpadł. Ja Ci mówię, jaki ch*j go wtedy strzelił, że zbliżać się do niego nie dało. Pił i rzygał, rzygał i pił. I tak to było. W końcu otrząsnął się, do jakiejś tam armii dołączył. I tak mu się żyło. Nawet żonkę se znalazł, dzieci miał! Już miał se iść na emeryturkę, kiedy to te całe wirusy opadły świat jak muchy afrykanskie dziecko. Rodzinkę stracił i chłop zamknął się w sobie. Założył garnek na głowę i ch*j, do nikogo się nie odzywa. Później tylko tam do czerwonych dołączył.
Wady:
- Alkoholik
- Do nikogo się nie odzywa, za wyjątkiem barmana
- Jak ktoś go wku*wi, to przerabia go na zawartość słoika pudliszków
Specyfikacje: Na szczęście udało się mu dostać zastrzyk przeciw temu wirusowi.
Zawód: Były żołnierz.
Frakcja: Czerwoni.
Ekwipunek:
- Ubiór widoczny na zdjęciu
- Pistolet Makarova
- I pełny magazynek bębenkowy do niego
- Toporek
- Manierka z wódą
- Manierka z wodą
- Dużo puszkowanego żarcia
Ubiór: Jest poniżej.
Wygląd:

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zmień karabin maszynowy na pistolet lub rewolwer.

Avatar
Konto usunięte
Nie :3

Avatar Kuba1001
Właściciel
No to nie będzie akcepta :V

Avatar
Konto usunięte
Ok

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ten karabin to zawsze może dostać w grze.

Avatar
Konto usunięte
Przekonałeś mnie

Avatar Kuba1001
Właściciel
Witam na pokładzie.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Henry
Nazwisko: Silver
Narodowość: Kanadyjczyk
Pseudonim: [Brak]
Charakter: [W grze, acz raczej dobry]
Wiek: 42 lata
Towarzysz: Szczur o imieniu Szczur
Majątek i Nieruchomości: [Brak]
Historia: Dzieciństwo typowe. Wyjechał do Anglii studiować medycynę i wyrobił sobie specjalizację neurologa. Mózg był dla niego ciekawym zagadnieniem. Czemu akurat neurologia, a nie psychologia czy też neurochirurgia? Słabo rozmawiało się mu z ludźmi, a neurochirurgia była dla niego zbyt dużym obowiązkiem. W roku dwa tysiące siedemnastym przygotowywał się do pracy magisterskiej z farmakologi, acz epidemia mu to z lekka uniemożliwiła. Włóczył się po świecie aż do spotkania grupki naukowców, do których dołączył po krótkiej rozmowie. Obecnie jest medykiem polowym w Londynie.
Umiejętności:
1. Jako neurolog zna się dość dobrze na medycynie
2. Studiował chemie wobec czego potrafi tworzyć różne substancje o ile znajdzie składniki
3. Hobbistyczny strzelec - umie obsługiwać broń palną długą i mniej więcej naprawić jak zajdzie potrzeba
Wady:
1. Nie jest najmilszym człowiekiem
2. Czasem zdarza się mu czuć przymus pomocy innym
3. Silny ból lewej kości udowej, nie zna przyczyny
4. Uzależnienie od opium
5. Nie umie używać broni palnej krótkiej tudzież łuku
6. Walka bronią białą ogranicza się do bicia aż ktoś zginie
7. Co to etyka?
Specyfikacje: Jest szczepiony na wirus, drażni go brak soli/cukru
Zawód: Przede wszystkim medyk polowy, choć dorabia na swojej wiedzy chemicznej w sposób różny
Frakcja: Naukowcy
Ekwipunek: Białe (i brudne) ubrania, pistolet glock z drewnianą obudową pozwalającą na używanie jak karabinku, kilka sztuk pemikanu, manierka czystej wody, 6 naboi 9x19 parabellum, zardzewiały nożyk, dwie główki maku, dwanaście gram paracetamolu
Ubiór: [patrz: Ekwipunek]
Wygląd:

Avatar
Konto usunięte
zrobione

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akcept.

Avatar
Konto usunięte
Imię: Natasza
Nazwisko: Arata
Narodowość: Japońsko-rosyjska
Pseudonim: Abigail
Charakter: [w grze]
Wiek: 27
Towarzysz: [brak]
Majątek i Nieruchomości: To co nosi przy sobie
Historia: Niezbyt ciekawa historia. Po prostu była normalną, rosyjską uczennicą o nietypowej urodzie, która interesowała się chemią. Po skończeniu szkoły zrobiła studia chemiczne i wyjechała do Kanady za pracą. Warto też wspomnieć, iż należała do tzw. prepersów i przygotowywała się na jakąś katastrofę, choć nie wierzyła, że jakaś faktycznie nastąpi. A już na pewno nie myślała o apokalipsie zombie.
W momencie wybuchu epidemii zaszczepiła się i zabrała ze sobą to, co dała radę, resztę zostawiła przyjaciołom. Błądziła po świecie starając się jakoś przeżyć, i w sumie nadal błądzi.
Umiejętności:
1. Znajomość chemii
2. Zna podstawy manipulacji
3. Zna się na medycynie lepiej niż większość, ale nadal nie jest to nic szczególnego
4. Potrafi obsługiwać pistolet/pistolet maszynowy
5. Potrafi modulować głos tak, by ktoś uznał to za gruchanie sowy, albo by nie był w stanie ustalić płci
Wady:
1. Posiada empatię
2. Raczej się nie zaprzyjaźni z bandytami i im podobnymi
3. Rzeczy typu robak tknie dopiero w skrajnym głodzie, a i tak pewnie będzie wymiotować następną godz.
4. Zawsze zostawia sobie co najmniej jeden pocisk na samobójstwo. Zawsze.
Specyfikacje: Nie jest zbytnio pechowa, więc została zaszczepiona
Zawód: Powiedzmy, że handlarka
Frakcja: Nie należy, acz sympatyzuje z Z-Com, Armią Światową, Milicją etc.
Ekwipunek: Kanister alkoholu, trochę czekolady, vz.61 skorpion (jakby nie patrzeć to nadal pistolet; został zmodyfikowany tak by za pociągnięciem spustu mógł oddać max. dwa strzały), osiem sztuk .32ACP, dwa pociski 9x19 para, swój strój, noktowizor, baterie do noktowizora w liczbie dwa (napięcie 0.9V/1.5V), kilogram mąki pszennej, nóż, garść gwoździ, kilogram cukru, średnio-mała torba do przewieszenia przez ramię, tandetna zapalniczka
Wygląd: (I tak nie ściąga kombinezonu)

Avatar
Konto usunięte
done

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akcept. Graj tylko nią dłużej...

Avatar Dustyy
Imię:Michael
Nazwisko:Rooks
Narodowość:Amerykańska
Pseudonim:Czasem nazywany Deltą,ze względu na jego byłą jednostkę.
Charakter:[W grze]
Wiek:25
Towarzysz:To co przydzieli mu dowództwo.
Majątek i Nieruchomości: Żołd jaki dostaje od Z-Comu, po za tym nic.
Historia: Urodzony w 1995 w Austin w stanie Teksas. Pochodzi z rodziny z długą wojskową tradycją, której początki sięgają od Wojny secesyjnej przez obydwie Wojny światowe,Koreę i Wietnam aż po Afganistan i Irak. W wieku 18 lat zaciągnął się do wojska, do jednostki 1st SFOD-D(A)[potocznie Delta Force].Przed 2017 odbył kilka tur w Afryce i na Bliskim Wschodzie. W 2018 roku, kiedy w tym co zostało z USA został ogłoszony stan wojenny, został przeniesiony do jednego z ważniejszych posterunków prowadzących do Waszyngtonu. Przez rok posterunek ten skutecznie chronił Waszyngton przed hordami zombie i mutanów, jednak pod koniec 2019 posterunek ten został kompletnie zniszczony przez zarażonych,zmuszając pozostałych żołnierzy łącznie z nim do ucieczki na przedmieścia stolicy. On i garstka ocalałych zostałaby zmasakrowana gdyby nie odsiecz sił nowo powstałego Z-Comu, które skutecznie ewakuowały ich z pola bitwy. Po wszystkim dostał ofertę dołączenia do Z-Comu,na którą przystał.Niedługo po tym został przerzucony na Grenlandię, gdzie został przydzielony do jednostki ''Widm'' złożonej z byłych członków sił specjalnych z całego świata. Teraz jego jak na razie jedynym celem jest służba Z-Comowi.
Umiejętności:Umiejętność walki wręcz, niezły z niego strzelec,wyszkolony w technice survivalu.
Wady:Bez broni do walki wręcz jego zdolności w niej dosyć znacząco maleją,nie zostawia swoich nawet kiedy są w największym bagnie(co samo w sobie jest dosyć niebezpieczne i czasami lekkomyślne),czasem jest pochopny w swoich działaniach. Wspomniałem już,że gardzi Kartelem,Mafią i im podobnymi?
Specyfikacje:Lekka kontuzja prawej nogi.
Zawód: Członek oddziału Widm
Frakcja:Z-COM
Ekwipunek:Plecak wojskowy,gogle balistyczne, kamizelka taktyczna, lornetka, MK23 Mod 0 z 2 magazynkami do niego,toporek bojowy.
Ubiór: taki mundur z naszywką z czaską wilka-logiem Widm.
Wygląd:

Avatar Vader0PL
Mordo dawaj na Londyn.

Avatar Dustyy
Potrzebuje jeszcze tylko aby Kuba zatwierdził i mogę iść na Londyn.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No niezłe wyposażenie ma ten Twój pistolecik, ale okej, zaakceptowane.

Avatar
Konto usunięte
MK23 <3

Avatar
Konto usunięte
Imię: Jane
Nazwisko: Williams
Narodowość: amerykańska
Pseudonim: Red
Charakter: Jane jest obojętna na wszystko i wszystkich. Jest do szpiku kości przesiąknięta egoizmem. Robi wszystko sama i dla siebie. Ale jeśli się ktoś odpowiednio przymili, może będzie skłonna mu pomóc. Ale oczywiście nie za darmo. Świat nie jest usłany różami. Darczyńcy dawno skonali. Mimo to jest uczciwa i nie wbija noża w plecy. Chyba że tak jej powiedzą głosy. Jest dość przebiegła. Nieufna.
Wiek: 32 lata
Towarzysz: pies imieniem Wrex

Majątek i Nieruchomości: Nieduże rancho na obrzeżach Oklahomy - ceglany dwupiętrowy dom, stodoła ze stajnią, hektar pola uprawnego oraz okoliczne stepy; trzy konie, stary pickup, ale wciąż na chodzie, wyposażenie domu - łóżka, lodówka, kanapy i inne takie duperele; kilkaset słoików przetworów domowej roboty, trzy worki żyta
Historia: Jane urodziła się w spokojnej rodzinie. Całe życie spędziła na rodzinnym rancho. Kiedy miała 7 lat, ojciec zapisał ją na zajęcia boksu. Spodobało jej się to i w późniejszym czasie zdobyła kilka nagród w konkursach. Wraz z rodzicami jeździła na biwaki, później sama jeździła na obozy survivalowe. Kiedy nie podróżowała, ani nie była na treningach, pomagała ojcu w utrzymaniu koni i przy uprawie pola. Sama również jeździła konno. Pewnego dnia, kiedy wracała ze szkoły do domu, napadł ją jakiś gostek, z zamiarem dokonania gw*****. Do czynu nie doszło, jednak na psychice Jane zostawiło to trwały ślad. Nabawiła się przez to lęków i paranoi. Jednak dzięki miłości rodziców i pomocy psychologa, wybrnęła z tego. Ale wciąż czasami widziała rzekome ofiary gwałtów. Wypierała to jednak i skupiła się na dalszym życiu. Kiedy kończyła szkołę średnią, ojciec zaczął zabierać ją na strzelnicę. Tam nauczyła się strzelać z broni krótkiej. Z początku nie wiedziała, dlaczego ojciec tak postanowił, ale później poznała prawdę. Jej ojciec miał dziwną obsesję na punkcie końca świata. Chciał, żeby Jane umiała się bronić zarówno w bliskim kontakcie, jak i na dystans. Wraz z tą obsesją przychodziło gromadzenie zapasów. Wraz z matką robiła przetwory i składowała je w piwnicy. Obie pobłażały ojcu. W końcu nie był już młody i coś na mózg mogło mu siąść. Kiedy ukończyła studia ekonomiczne, zamieszkała z rodzicami, aby im pomagać w prowadzeniu rancha.
W roku obecnym, czyli w 2020 rodzice Jane zostali zarażeni. Na początku mieli szczęście, że przez te kilka lat nie stali się pożywką dla wirusa. Wrócili właśnie z jakiejś wyprawy biznesowej. Wiedząc, że dla nich nie ma nadziei, zaszczepili jedyną córkę. Kiedy pożegnali się, państwo Williams odeszli na pobliski step i strzelili sobie w skroń. Jane, zgodnie z obietnicą, spaliła ich ciała i postawiła dwa krzyże pod starym dębem. Teraz siedzi zabarykadowana w domu, co jakiś czas wyjeżdżając.
Umiejętności:
- Potrafi odpalić samochód za pomocą kabli i oczywiście prowadzić go
- Walka wręcz (boks)
- Zna podstawowe techniki survivalu
- Dobrze posługuje się bronią krótką
- Ma dobrą kondycję
Wady:
- Boi się wielkich wysokości
- Nie widzi za dobrze - bez soczewek lub okularów widzi jedynie rozmazane kształty
- Jest uczulona na truskawki i orzechy
- Nie potrafi pływać
- Ma nałóg papierosowy
- Ma małą obsesję na punkcie sprawdzania, czy nie została okradziona
Specyfikacje: Widzi rzeczy i osoby, których nie ma - czyli schizofrenia paranoidalna
Zawód: handlarka
Frakcja: Na razie nie należy do żadnej
Ekwipunek:
- Rewolwer Magnum 500
- Dwa zapasowe magazynki do niego
- Bukłak wody
- Cztery konserwy
- Wypasiony scyzoryk
- Dwa bandaże i kilka gaz
- Woda utleniona
- Dwa batony
- Klucze do pickup'a
- Paczka papierosów i zapalniczka
- Wszystko schowane jest w czarnej torbie podróżnej, którą zawsze ze sobą nosi
Ubiór:

Do tego płaszcz:

Oraz zakurzony kapelusz kowbojski
Wygląd:

Avatar Kuba1001
Właściciel
No spory ten majątek, ale Karta zostaje zaakceptowana. Sama wybierasz lokację startową i zaczynasz tam pierwszym postem, możesz dodać także temat ze swych ranczem i tam właśnie zacząć.

Avatar Bogkatolicki0
Imię: Sandra (tak tworzę kobietę będąc facetem )
Nazwisko (póki co brak ale edytuje)
Narodowość: Polka Matka i ojciec również
Pseudonim: zbrojmistrz
Charakter zostanie ukazany w grzę
Wiek 19 lat
Towarzysz brak
Majątek i Nieruchomości :przez ten wirus straciła wszytko
Historia niegdyś piękna młoda dziewczyna z bogatego domu mająca wiele pasji ćwiczyła ona szermierke oraz strzelanie z kuszy uczyła się w miarę dobrze ,zawsze dotrzymywała danego słowa ,w szermierke była dobra ale było wielu którzy ją pokonywali w tym zna również podstawy surivivalu bo to ją zawsze kręciło

Umiejętności :genialna w uwuodzeniu mężczyzn potrafi sobie zrobić muszę oraz o siebie zadbać dosyć dobrze włada mieczem ogólnie potrafi dobrze konstruować, spokojna
Wady : Nie posiada za wielkiej siły fizycznej , potrafi b yc arogancka co ją wpedzało w kłopoty, niezdecydowana ,oraz fochy o "nic"
specyfikację: Dobrała się do leku na wirusa
zawód: tworzy broń i amunicję do kusz oraz czasami wyrusza na poszukiwania żywności

Frakcja (Jeszce nie wiem proszę o poradę)

Ekwipunek całkiem duży plecak a w nim katana oraz kusza kilka puszek z jedzeniem oraz kilka butelek małutka apteczka
ubiór : Jensy oraz bluza ,buty sportowe

Wygląd : wysoka (171cm) blondynka, szczupła bardzo ładna ,niebieskie oczy ,

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Nic wyjątkowego w tworzeniu kobiety przez faceta
Mam pełno takich znajomych :^

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 5891 postów, 35 tematów i 41 członków

Opcje grupy Pandemia [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Pandemia [PBF]