JA TO CZYTALAM I P L A K A L A M
ZNIENAWIDZILAM TRUDI. BARDZO BARDZO.
Vapen pisze:Jak coś będzie źle to ci grzecznie zwrócę uwagę (przy pomocy łomu, bądź bez niego)...
Jak coś będę robić źle to możesz mnie pobić...
Creepy_Family pisze:
Nya, mógłby mi ktoś polecić fajną mangę yaoi? :^
Tak szukam, szukam... Chyba wszystkie ciekawe przepatrzyłam i nadal pustka... Ehh...
Vapen pisze:Nie umiesz odgrywać roli seme, Vapen-chan?
Mam nadzieje, że będąc Akkarinem nie będę musiała być jednocześnie seme.
Creepy_Family pisze:A przeczytałaś już Sekaiichi Hatsukoi?
Nya, mógłby mi ktoś polecić fajną mangę yaoi?
Erotta pisze:
A przeczytałaś już Sekaiichi Hatsukoi?
Creepy_Family pisze:
W takim razie poproszę! Tak bardzo, bardzo!
Vapen pisze:A może choć trochę spróbujesz? Jeśli będzie fatalnie przejmę pałeczkę i Lorlen będzie seme.
Odpowiem krótko:
Dwa razy próbowałam być. Dwa razy się całkowicie ośmieszyłam.
Kompletnie nie umiem.
Creepy_Family pisze:Polecam Sekaiichi Hatsukoi. To jest TAKIE KAWAII! ^w^
Tak szczerze to jeszcze nie~
Czyli jedną już mam.
Erotta pisze:Ogólnie chodzi o to, że Ritsu Onodera jest synem właściciela firmy pisarskiej Onodera Publishing. Książki to jego pasja, więc pracował u ojca w dziale literatury, jednakże pewnego dnia dowiedział się, że jego koledzy z pracy twierdzą, iż cały sukces zawdzięcza temu, że jest spokrewniony z szefem, nie swojemu talentowi, a zatem rezygnuje z pracy. Zatrudnia się w Marukawa Publishing, gdzie chciałby pracować w dziale literatury, ale niestety trafia do działu mang shojo. Już ma zrezygnować z i tej posady, ale jego szef, Masamune Takano, nazywa go bezużytecznym, przez co przemawia nieświadomie do dumy Onodery i daje mu motywację do dalszej pracy, do pokazania, że coś potrafi. Szybko jednak okazuje się, że to był ogromny błąd... Jako nastolatek Ritsu umawiał się z pewnym chłopakiem, w którym był po uszy zakochany, Masamune Saga. Na pytanie jednak, czy jest przez Sagę kochany, Masamune zaczyna się śmiać, żeby ukryć zmieszanie, co Onodera opacznie rozumie jako wyśmianie go i kończy ten związek, przysięgając sobie już nigdy się nie zakochać. Okazuje się jednak, że rodzice Masamune Sagi rozwiedli się i teraz, jako dorosły mężczyzna on nazywa się... Masamune Takano. I jest szefem Onodery. Okazuje się, że Takano wciąż coś czuje do Ritsu, mimo iż ten chce tylko o nim zapomnieć. Masamune oznajmia mu, że zamierza doprowadzić do tego, że ten ponownie wyzna mu miłość. Takano to ewidentny seme, co rusz rzuca tekstami z podtekstem (Znowu zaspałeś, Onodera. Gdybyś sypiał ze mną, zawsze budziłbym cię na czas...), a czasami nawet nagle napastuje Ritsu (od wsadzania mu ręki w spodnie jak są na osobności po ewidentny gwałt). A Onodera? Nie wie, co ma o tym wszystkim myśleć. Czy kocha Masamune? Nie ma pojęcia! Coś zabrania mu rezygnacji z tej pracy, mimo iż bardzo chciałby się na zawsze odciąć od swojego kochanka... Całość jest TAKA KAWAII! Poważnie mówię/piszę! POLECAM! ^w^
Polecam Sekaiichi Hatsukoi. To jest TAKIE KAWAII! ^w^
![Zdjęcie użytkownika Erotta w temacie [Czat]](https://68.media.tumblr.com/8eec8344264b442fb08e1af379774e57/tumblr_np48m6YZgl1uwgrado1_500.gif)
Vapen pisze:Nie zawiedziesz mnie, Vapen-chan! Dopilnuję tego.
Wiem, że jest lepszy jako uke!
Boże, rp się nie zaczęło a ja już mam wrażenie, że cię zawodzę ;-;
Erotta pisze:
Nie zawiedziesz mnie, Vapen-chan! Dopilnuję tego.
Sanskryt pisze:Nadal nie wiem kim jesteś. Ale i tak - miło! :)
Moje serce niemal zwiędło ze smutku, gdy Ciebie nie było :V