//Piętnastu, których ze sobą wziąłeś plus Ty sam.//
- A szykuje się jakaś regularna walka, poza tym szkoleniem partyzantów? - zapytał ten sam żołnierz.
//Nieee, no coś Ty. Wypadałoby tylko napisać jakie elementy ozdobiłeś, jakim kolorem i czym.//
Poranne promienie Słońca obudziły Cię. Byłeś na pustyni, jakiś tuzin kilometrów od bazy ruchu oporu. Siedziałeś w małym punkcie obserwacyjnym na szczycie wzgórza, razem z Halibutem, Traperem i jakimś Twi'lekiem.
- Wstał już pan, sir? - zapytał Halibut, wypatrując czegoś przez makrolornetkę.
Twórcze stwierdzenie, ale przyda się nieco bardziej naświetlić plan zebranym, gdyż mieliście tylko dwa granaty odłamkowe i jedną rakietę w wyrzutni PLX-1.
-Zadaniem pozostałych dwóch jest zastawienie pułapki z przodu i oczekiwanie na transportery. Jeżeli czołg nie zostanie przejęty do tego czasu, to się wycofajcie.
-Czy ja ci wyglądam na osobę, która nie potrafi przejąć czołgu bez użycia ładunków wybuchowych? Poradzę sobie bez tego, a co do Halibuta, to niech sam zdecyduje.
Więc ruszył przed siebie.
Jest klonem, więc był przyzwyczajony do marszu.
Starał się jakość przeciąć drogę czołgowi, tym samym ukrywając się w piasku i czekając, aż przejedzie.
Wskoczyłeś, granat wpadł do otworu, a Halibut zamknął właz. Po chwili usłyszeliście donośną eksplozję, a czołg stając, zatrzymując tym samym jeden z transporterów, ten który jechał za Wami.
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.