Ryloth

Avatar Kuba1001
Moderator
- Droidy przerwały naszą ostatnią linię obrony. - wyjaśnił ponuro. - Teraz idą prosto na nas. Mają dwie drogi: Jedną wysadzimy, drugiej będziemy bronić tak długo, aż Twi'lekowie uciekną z rodzinami.

Avatar Vader0PL
-Rozumiem. Gdzie mam być z oddziałem?

Avatar Kuba1001
Moderator
- Ilu żołnierzy liczy Twój oddział? - zapytał zamiast odpowiedzieć.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Ilu z nich to ranni lub niezdolni do walki? I odlicz obsługę maszyny kroczącej. Straciliśmy ją, razem z załogą.

Avatar Vader0PL
-Więc zostaje 30 żołnierzy. Jak robiłem obchód to żaden z nich nie był poważnie ranny. Jednak dla pewności przejdę się jeszcze raz.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Dobrze. Zamelduj jak wrócisz.

Avatar Vader0PL
-Tak jest.
Udał się do swoich, sprawdzając ich stan zdrowia.

Avatar Kuba1001
Moderator
Z tych trzydziestu wszyscy sprawni i gotowi do walki.

Avatar Vader0PL
Wrócił do tamtejszego kapitana.
-Melduje się, każdy z moich ludzi jest w pełni gotowy do akcji.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Dobrze. Generał powiedział, że masz wziąć ze sobą połowę i iść razem z Twi'lekami. Resztę przekaż pod moje dowództwo.

Avatar Vader0PL
-Tak jest.
Połowę przekazał pod dowództwo innego klona, a Halibuta i resztę zebrał ze sobą.

Avatar Kuba1001
Moderator
Tym sposobem połowę skazałeś na śmierć, a reszta ma jeszcze okazję trochę pożyć. Pozostali szykują się do walki, a Twi'lekowie już opuścili obóz.

Avatar Vader0PL
Nie mógł nic na to zaradzić. (W sumie mógłby, ale jedyna osoba mogąca to zmienić opuściła zdradziecko z grupy).
Wraz ze swoimi ludźmi zajął się powierzonym im zadaniem.

Avatar Kuba1001
Moderator
Ruszyliście więc z Twi'lekami, oddalając się od walki.

Avatar Vader0PL
-Oby dali sobie radę.

Avatar Kuba1001
Moderator
Z dala dochodziły do Was odległe odgłosy ciągłej wymiany ognia.

Avatar Vader0PL
Nie poganiał cywilów. Żeby przynajmniej ich uratować...
-Halibut? Ale później wrócimy po nich, prawda?

Avatar Kuba1001
Moderator
- Jasne, szefie. - stwierdził, gdy ostatnie wystrzały z wolna cichły. - Wrócimy.

Avatar Vader0PL
Kiwnął jedynie głową na te słowa.

Avatar Kuba1001
Moderator
Po chwili marszu zobaczyłeś jak nadleciały trzy fregaty Pelta i wystrzeliły kapsuły ratunkowe w kierunku uchodźców.

Avatar Vader0PL
-Zajmijcie się zabezpieczeniem cywili.

Avatar Kuba1001
Moderator
Za późno, cywile sami pognali do kapsuł i zaczęli krzyczeć z radości i szczęścia.

Avatar Vader0PL
Obserwował okolicę.

Avatar Kuba1001
Moderator
- Oto jedzenie i środki medyczne od Republiki! - krzyknął jeden, wznosząc w górę skrzynię z godłem Republiki.

Avatar Vader0PL
Ciągle starał się obserwować wszystko, wyszukując niepokojących rzeczy.

Avatar Kuba1001
Moderator
Nic, ale lepiej nie stać tu jeśli droidy maszerują tuż za Wami, nie?

Avatar Kuba1001
Moderator
Ostatecznie, po zabraniu zaopatrzenia, uchodźcy ruszyli dalej. Wypada iść z nimi.

Avatar Vader0PL
A więc z oddziałem ruszył.

Avatar Kuba1001
Moderator
Szliście tak do zapadnięcia zmroku. Wtedy Twi'lekowie zaczęli rozbijać obozy.

Avatar Vader0PL
Stał z boku i sprawdzał otoczenie.

Avatar Kuba1001
Moderator
Dżungla. Cholerna dżungla pełna drapieżników. Ale lepiej spotkać dziką bestię, niż armię droidów bojowych, nie?
- Co teraz, szefie? - zapytał Halibut, stając obok Ciebie.
//A w ogóle to czemu akurat Halibut?//

Avatar Vader0PL
-Ustawimy wartę. Ta dżungla nie wygląda zachęcająco.
////Ten. Nie mam pomysłu///

Avatar Kuba1001
Moderator
Piętnaście klonów zostało na warcie, reszta zaczęła rozkładać obóz.

Avatar Vader0PL
A więc stał na swojej pozycji i pilnował otoczenia.

Avatar Kuba1001
Moderator
No i pilnowałeś go.

Avatar Vader0PL
//W tym czasie warto wymyślić, dlaczego akurat Halibut.

Avatar Kuba1001
Moderator
//halibut – polska nazwa kilku gatunków ryb z rodziny flądrowatych
halibut atlantycki, zwany również halibutem białym (Hippoglossus hippoglossus)
halibut czarny, zwany również halibutem niebieskim (Reinhardtius hippoglossoides)
halibut pacyficzny (Hippoglossus stenolepis)
Tyle mówi mi Wikipedia, resztę sam dopowiedz ;-;//

Avatar Vader0PL
///Zawsze płynie na prawym boku, można uznać, że zawsze osłania prawą stronę//

Avatar Kuba1001
Moderator
//No chyba, że tak.//

Avatar Vader0PL
//No to jeden z głowy

Avatar Kuba1001
Moderator
Stałeś na warcie, gdy było już bardzo ciemno, jeden z żołnierzy zastąpił Cię. Na innych posterunkach też trwała zmiana warty.

Avatar Vader0PL
Poszedł gdzieś usiąść, odpocząć.

Avatar Kuba1001
Moderator
Mógł posiedzieć przy ognisku, choć sen w namiocie też kusił.

Avatar Vader0PL
Jednak wolał być w cieniu.

Avatar Kuba1001
Moderator
Mógł więc usiąść na skraju obozu.
//Robisz klona. Ale on i tak, w głębi duszy, jest Xavierem ;-;//

Avatar Vader0PL
///Którym? W swoim istnieniu stworzyłem trzech Xavierów. Każdy z nich jest niebezpiecznym skur*ysynem///
I tak nie zmieni swojego miejsca położenia.

Avatar Kuba1001
Moderator
//Wszystkie Xaviery to jedna rodzina :V//
Skoro szukał cienia, to tylko skraj obozu się nadawał...

Avatar Vader0PL
I tam się udał. Dobra?!
///:V

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar korobov
Właściciel: korobov
Grupa posiada 3989 postów, 30 tematów i 8 członków

Opcje grupy Realia Wojny...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Realia Wojny - Star Wars [PBF]