Ishval [Archiwum]

Temat edytowany przez Hookey - 20 lutego, 06:01

Avatar Omeg12
Sfera ta jest przeznaczona dla specyficznego rodzaju osób - takich, które uznają autorytet społeczeństwa, ale nie przyczyniają się do dobrej sprawy. Skazańcy zamiast cierpieć katusze, jak w pozostałych sferach piekielnych, pracują ku potędze tutejszego Boga - Hadesa. Co sprytniejsi zdołali dostać się na wyższe szczeble hierarchii, jednak większość jest jedynie niewolnikami na usługach demonów.

Avatar Omeg12
Carl znalazł się w sześciokątnym pomieszczeniu przypominającym celę. Prawie nic nie widział a pośladki bolały go po uderzeniu w ziemię.

Avatar
Michaelpl03
Wstał, rozejrzał się po celi.

Avatar Omeg12
Była ciemna, niewielka i bez szczególnego wyposażenia. Drzwi były wykonane ze stali i nie dawały zbyt wielkiej szansy na ucieczkę.

Avatar
Michaelpl03
- Piekło...?
Spróbował otworzyć drzwi.

Avatar Omeg12
Naturalnie się nie udało.

Avatar
Michaelpl03
Usiadł pod ścianą. Zaczął rozmyślać nad swym życiem.

Avatar Omeg12
Niewiele wymyślił. Jednak po jakimś czasie usłyszał kroki dochodzące zza ściany.

Avatar
Michaelpl03
Wpatrywał się w drzwi, mając nadzieję na to, że się otworzą. Miał lekkiego doła.

Avatar Omeg12
Po chwili drzwi otworzyła istota przypominająca demona. Czerwona skóra, pokaźnych rozmiarów rogi i czarne oczy - to aż nazbyt przypominało wizerunki diabłów z Biblii pauperum. Istota w milczeniu zwróciła wzrok na rycerza.

Avatar
Michaelpl03
Wstał. Nie do końca wiedział, co począć. Spodziewał się jednak katuszy.

Avatar Omeg12
- Rycerz, co? - przemówił demon głębokim, ale ludzkim głosem.

Avatar
Michaelpl03
- Krzyżowiec. Swoją drogą, myślałem, że demony będą wyglądały straszniej.

Avatar Omeg12
- Erynie i bestie ognia owszem. Ja jestem porządnym diabłem - odparł z dumą w głosie - Będę się streszczał. W Ishvalu każdy musi być do czegoś przydatny. Jeśli jesteś zaprawiony w boju możesz dołączyć do krwawej armii. Albo zatrudnić się w kopalni. Wyjątkowo masz wybór.

//Dostaniesz ode mnie fory jak zgadniesz, skąd wziąłem nazwę strefy//

Avatar
Michaelpl03
// Fullmetal Alchemist, lel
- A czym się ta armia zajmuje?

Avatar Omeg12
//Więc chociaż to znasz//

- Hodowlą sałaty - odparł diabeł z sarkazmem w głosie

Avatar darcus
///Nie zna, wklepał w Google i wybrał pierwszy wynik.///

Avatar
Michaelpl03
// Darcus zgadł. Wklepałem jednak nie teraz, lecz kiedy zobaczyłem nazwę tematu.
// Prawdomówność +5
- Eh... Z kim walczą?

Avatar darcus
///Nie pisałem kiedy to zrobiłeś.///

Avatar Omeg12
//Ech, chciałem myśleć pozytywnie. Ale serio, obejrzyj sobie//

- Z wrogami boga Hadesa. Czyli obecnie z siłami Tartaru - odpowiedział

Avatar
Michaelpl03
// Szczerze, miałem skończyć z anime... Ale może kiedyś się skuszę.
- Tartaru?

Avatar Omeg12
- Sfera więzienna. Dla ludzi gorszych niż stąd, ale lepszych niż z Otchłani. W dużym uproszczeniu - wyjaśnił demon - To jak będzie?

Avatar
Michaelpl03
- Znaczy... W jakim celu mamy ich zabijać?

Avatar Omeg12
Westchnął
- Rożnica zdań. W Tartarze zmarli są więzieni i torturowani w imię jakiejś szalonej sprawiedliwości. Tutaj znajdujemy dla nich zastosowanie. Z każdym zburzonym więzieniem zyskujemy więcej niewolników oraz potencjalnych rekrutów. I dlatego to my wygramy! - w glosie demona ponownie zabrzmiała duma

Avatar
Michaelpl03
- To jakiś podział na strefy?

Avatar Omeg12
- Na Lucyfera, czy Decim ci niczego nie wyjaśnił?

Avatar
Michaelpl03
- Nie.

Avatar Omeg12
- Eh... Zresztą nie musisz tego wiedzieć. Zgadzasz się czy nie?

Avatar
Michaelpl03
- Jak rozumiem, nie jest to postrzegane jako "dobro"?

Avatar Omeg12
- Nie, bynajmniej. Ale w tej sferze to prawdopodobnie najlepsza opcja.

Avatar
Michaelpl03
- A macie coś dla kogoś, kto chciałby odpokutować?

Avatar Omeg12
- Cóż... możesz się poddać torturom i liczyć, że kat cię przez przypadek zabije. To powinno zadowolić Suwerena. Ale z oczywistych względów odradzam.

Avatar
Michaelpl03
- Jeśli mi to pomoże... Zgadzam się.

Avatar
Michaelpl03
- Zgadzam się na tortury.

Avatar Omeg12
- Czy... czy ty w ogóle rozumiesz, o czym rozmawiamy? - demon najwyraźniej nie dowierzał

Avatar
Michaelpl03
- Tak. Jeśli to jedyny sposób na pokutę, niech tak będzie.

Avatar Omeg12
- Niestety nie jesteś w Tartarze. Tutaj nie robimy rzeczy bez sensu. A jaki sens torturowania kogoś, kto chce "odpokutować"?

Avatar
Michaelpl03
- Powiedziałeś, że mogę poddać się torturom.

Avatar Omeg12
- To była groźba. Niewielu ludzi ignoruje ją ot tak - zamyślił się - Wiem! Możemy wykorzystać cię jako karmę dla cerberów.

Avatar
Michaelpl03
Zrobił minę "are you fucking kidding me".
- I na co mi się to zda, jeśli będę zjedzony?

Avatar Omeg12
- Ciebie to mamy gdzieś. Ale przynajmniej cerbery się najedzą. To jak będzie?

Avatar
Michaelpl03
- O, nie nie nie. Rozumiem, dać się torturować w zamian za odkupienie, ale jaki jest sens, gdy się umrze?

Avatar Omeg12
- W zaświatach śmierć oznacza jedynie ponowny osąd. Jeśli Suweren uzna twoje bohaterstwo za dostateczne może przydzieli cie do lepszej sfery. Jeśli nie... będziemy musieli nakarmić tobą psy ponownie. Do skutku.

Avatar
Michaelpl03
Przez chwilę się dziwił, potem jakby go olśniło.
- W takim razie, niechaj tak będzie.

Avatar Omeg12
- Chodź za mną. O, i możesz zatrzymać broń. Będzie zabawniej - demon poszedł wgłąb korytarza.

Avatar
Michaelpl03
Poszedł za nim.
- To znaczy?

Avatar Omeg12
Szli korytarzem pełnych drzwi, prawdopodobnie do innych cel.
- Dzikie zwierzęta nie lubią łatwej zdobyczy. To samo tyczy się piekielnych bestii. Nie wspominając już o tym, że diabły także potrzebują rozrywki.

Avatar
Michaelpl03
- Mam z nimi walczyć? A jeśli je zabiję?

Avatar Omeg12
- To będzie nawet zabawniej - odpowiedział krótko

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku