Nowy Jork

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
//Może być///
naboje trafiły ścianę. Dlaczego? Ponieważ już każdy z Chińczyków leżał martwy.

Avatar pan_hejter
Podżucił coś w góre by zobaczyć,czy sniper żyje

Avatar Vader0PL
Właściciel
Z urwaną głową raczej nie postrzela.

Avatar
Konto usunięte
przeszukaj budynek

Avatar pan_hejter
Ostrożnie się wychylił i rozejrzał

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Wybawcy nie było na widoku.

pinas
Sam se przeszukaj .-.
Znalazłeś jedynie kombinerki.

Avatar pan_hejter
Powoli poszedł na miejsce Chińczyków z LKM i wziął ich amunicje potem poszedł do przodu na koniec korytarza.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ten. Nie było tam ich broni, zabrana.

Avatar pan_hejter
//Kto by się spodziewał vadur?
Poszedł korytarzem prosto

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dotarłeś do kolejnych drzwi.

Avatar pan_hejter
Spojrzał przez dziurke od klucza
//O ku*wełe gdzie mój pies?

Avatar Vader0PL
Właściciel
//Został pewnie na dole :P
Nic nie widzisz, tylko czerń.

Avatar pan_hejter
Otworzył drzwi i się od nich odsunął

Avatar Vader0PL
Właściciel
Hejter
Nic się nie stało.

Avatar pan_hejter
Wszedł przez nie i się rozlglądnął

Avatar Vader0PL
Właściciel
Pokój był naprawdę spory, oświetlany przez wiele lamp i szybę, która zastępowała dwie ściany. W sumie i tak był to element wyłącznie ozdobny, gdyż wiele szarych chmur zasłaniało widok na miasto.
Przy obu ścianach były schody prowadzące na wyższy poziom pomieszczenia, gdzie pewnie było biuro szefa i ochrony. Na dole było mnóstwo boksów biurowych.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kilku wcześniej ukrytych Chińczyków zaczęło di ciebie strzelać, niezbyt mocne ścianki boksów zostały przedziurawione.

Avatar pan_hejter
Zaczął biec w najbliższą trwałą osłone przy okazji strzelając w chińczyków

Avatar Vader0PL
Właściciel
Padło 10 twoich strzałów, każdy niestety chybiony.
U twojego boku pojawił się Wilhelm, który wślizgiem schronił się za osłoną, obok ciebie.
Również porzucił makarova, a w dłoni trzymał rewolwer Enfield No.2.

Avatar pan_hejter
Wyjął obrzyn-ja biore tych z prawej a ty z lewej-potem odliczył palcami do trzech i strzelił kilka razy

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dwóch Chinoli padło, oraz jeden magazynek wystrzelony u ciebie.
Sytuacja miała się znacznie lepiej u Wilhelma, który zabił czterech na sześć strzałów.
-Cholera... alkohol serio szkodzi. Mogłem mieć sześć trafień.

Avatar pan_hejter
//Ilu zostało?
Przeładował obrzyna i zaczekał aż wilhelm przeładuje

Avatar Vader0PL
Właściciel
Oczywiste było, że przeładował. A raczej wyrzucił rewolwer i wyciągnął kolejny.
-Gotów na zostanie idiotą, bądź bohaterem?

Avatar pan_hejter
-A co za różnica?-zaśmiał się odliczył do trzech i strzelił

Avatar Vader0PL
Właściciel
Trafiłeś gościa z ciężkim karabinem, a Wilhelm dwójkę snajperów i gościa, który właśnie rzucał granat.
Granat upadł i eksplodował niszcząc boks.

Avatar pan_hejter
Znowu przeładował-ilu zostało?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Cholera wie.

Avatar pan_hejter
-ku*wa wasza mać nie możecie zdechnąć!?-krzyknął. Kolejny raz wyliczył do trzech i strzelił

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kolejny padł. A Chinoli przybywa.

Avatar pan_hejter
-masz jakieś granaty? bo właśnie skończyła mi się amunicja do obrzyna-wyjął swego wiernego kałasznikowa, i zaczął strzelać krótkimi seriami

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Broń wyrzuć, kiedyś załatwię ci nową. I nie warto się obciążać.
Musiałeś zmienić później magazynek.
Tymczasem w głośnikach usłyszałeś... Ride Of The Valkyries.
Chinole wyglądali tak jak wy- zdziwieni nagłym uruchomieniem muzyki.

Avatar pan_hejter
Uśmiechnął się i zawołał-świadkuj mi-wykorzystał ich nieuwage by kilku zabić

Avatar Vader0PL
Właściciel
Padło trzech przy 30 nabojach, a Kowboj w końcu zabił 6 bez przeładowania.
Tylko, że ci Chinole się chyba nie kończą.
-Ostatnie słowa przed śmiercią?

Avatar pan_hejter
-Niczego nie żałuję-przeładował

Avatar Vader0PL
Właściciel
Wilhelm miał już wystrzelić, ale się zawahał.
Poklepał cię po ramieniu i wskazał palcem na szybę.

Avatar pan_hejter
Spojrzał na szybe

Avatar Vader0PL
Właściciel
Pomimo wielu chmur mogłeś zauważyć coś na kształt... śmigłowca. I to uzbrojonego. Zaczął strzelać za pomocą przyczepionych do helikoptera minigunów, dziurawiąc przy tym szybę, boksy, ściany, a przede wszystkim- Chińczyków.
Wilhelm przewrócił cię, tym samym ratując ci życie.
-Poszukajmy jakiejś lepszej kryjówki!

Avatar pan_hejter
Zaczął rozglądać się za jakimś schronieniem. I schował się za najbliższym

Avatar Vader0PL
Właściciel
Stalowa szafka byłą dobrym wyjściem.

Avatar pan_hejter
Wskazał ją wilhelmowi i pobiegł się za nią schować.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Schowałeś się tam, a Wilhelm za sejfem. Razem obserwowaliście, jak śmigłowiec dokonuje spóźnionej aborcji na Chińczykach.

Avatar pan_hejter
Nie miał nic do roboty jak czekać aż śmigłowiec skończy

Avatar Vader0PL
Właściciel
Niestety, jakich Chińczyk użył wyrzutni rakiet. Trafił w tylne śmigło, ale to wystarczyło, by śmigłowiec się rozbił piętro niżej.

Avatar pan_hejter
Zdjął go steczkinem

Avatar Vader0PL
Właściciel
Zabiłeś go.
I to był raczej ostatni Chińczyk.
-Trzeba zobaczyć, co z pilotem śmigłowca.

Avatar pan_hejter
-okej sle zbierzmy troche amunicji podrodze-poszedł szukają amunicji 9mm, 7.62×39 oraz do obrzyna

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nic takowego nie znalazłeś, a Wilhelm już schodził po schodach.

Avatar pan_hejter
Więc zszedł za nim

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dotarliście do śmigłowca, ale przez mnóstwo dymu nie było nic widać.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]