Andrzej_Duda pisze:
Czemu Mors mam moderatora, skoro powiedział, że już nie będzie się nigdy logował na jeja?
AquoZ32 pisze:
proponuje danie mi moda
CzarnyGoniec pisze:
Grał ktoś w Elarid?
fajny PBF?
Vader0PL pisze::(
BTW. Naczelny, dlaczego tak dążysz do denerwowania użytkowników Jeja swoimi materiałami? I dlaczego sprawiasz, że zamiast ateizmu chcę wrócić do pełnoprawnego chrześcijanizmu, bo nie chcę być w tej samej grupie co ty?
Vader0PL pisze::)
No ba.
Vader0PL pisze::)
Jestem chrześcijaninem, ale nie praktykuję. Mam negatywne zdanie co do kościoła, więc...
Vader0PL pisze:Stary Testament jest jak najbardziej "obowiązujący". Tyle, że w nowym jest wiele "unowocześnień", plus ST zawiera wiele ksiąg na tyle archaicznych, że są całkiem trudne do jednoznacznej interpretacji i wyciągania wniosków (np. księga Hioba, która wg. współczesnych teologów opowiada o historii, która nigdy się nie wydarzyła, ale jest warta uwagi ze względu na metaforyczne przesłanie).
Jeżeli dobrze pamiętam, to Stary Testament pozostał u Żydów, a Nowy Testament obowiązuje u nas.
Naczelny pisze:Osobiście uważam, że to jest spory problem katolicyzmu. Znaczy w miejscach w których wybiera się co jest, a co nie jest kanoniczną częścią pisma.
Gdybyśmy wszystko z Pisma Świętego mieli interpretować nie-dosłownie to całe Pismo Święte nie miałoby racji nauczania, ponieważ równie dobrze taką interpretację wydarzeń można samemu sobie w głowie, filozoficznie wymyśleć.
pan_hejter pisze:Wyobraźmy sobie sytuacje:
Rozumiem traktowanie bibli przez pryzmat jej czasów ale tylko wtedy gdy zakłada się że nie jest księgą oświeconą.
pan_hejter pisze:
Ale skoro biblia jest słowem bożym to nie ważna jest kultura w jakiej się ją piszę, bóg raczej byłby uniwersalny skoro to on wyznaczał im co mają pisać.
Rozumiem traktowanie bibli przez pryzmat jej czasów ale tylko wtedy gdy zakłada się że nie jest księgą oświeconą.
pan_hejter pisze:
Więc czemu bóg do tego dopuścił?
Dlatego odrzucam katolicyzm bo przymiotnik miłosierny do niego nie pasuje
pan_hejter pisze:
Dlatego odrzucam katolicyzm bo przymiotnik miłosierny do niego nie pasuje
Mijak pisze:
Łobuz kocha najmocniej.
Naczelny pisze:Biorąc pod uwagę to, że Mijak wnosi sporo wartościowego contentu i długich, wyczerpujących wypowiedzi na różne tematy...
Mijak, za dużo memiarstwa jak na poważną grupę...
CzarnyGoniec pisze:
Osobiście uważam, że to jest spory problem katolicyzmu. Znaczy w miejscach w których wybiera się co jest, a co nie jest kanoniczną częścią pisma.
Naczelny pisze:
Mijak, za dużo memiarstwa jak na poważną grupę...
CzarnyGoniec pisze:
Biorąc pod uwagę to, że Mijak wnosi sporo wartościowego contentu i długich, wyczerpujących wypowiedzi na różne tematy...
I don't think so.
Memiarstwo powinno być liczone nie jako wartość bezwzględna, ale jako % contentu
Naczelny pisze:
Akurat tego memu nie lubię, bo za bardzo mi się kojarzy z wyolbrzymianiem pojęcia "rak" przez tych którzy swoją erudycją i młodym wiekiem uważają się w opozycji do nich "kwiatem polskiego narodu" jak niektórzy na Jeja.
Naczelny pisze:Chyba sam sobie odpowiedziałeś. Chyba.
Jaki spory problem? Dlaczego wedle papieża który jest zakładam - człowiekiem myślącym logicznie - i tysiącami innych biskupów - wykształconych w teologii która jest częścią filozofii - problemem jest poskładanie w kupę jednego z drugim i zlikwidowanie oczywistych sprzeczności? Gdzie katolicyzm podaje dobre filozoficzne dzieło traktujące o naturze teologicznej Starego Testamentu, hę? Dlatego że gdyby odrzucić Stary Testament i tamtejszego Boga to trzebabyło by odrzucić też nauczanie Jezusa bo on sam jest z tym związany. Nie wywalą sprzeczności z kawałków jeśli okaże się że te kawałki to już fundamenty. I dlatego nie można pisać o problemie katolicyzmu bo katolicyzm zajmujący się już takimi problemami odchodziłby od podstawowych Jezusowych doktryn.
WladcaAwarow pisze:
Być może chciał, abyśmy sami do tego doszli. Jakbym ja był Bogiem to ceniłbym mądrość i to że ludzie sami doszukują się prawdy.
AdvBioSys pisze:
Bo ja wiem czy to takie miłosierne byłoby
CzarnyGoniec pisze:
Chyba sam sobie odpowiedziałeś. Chyba.
A poza tym to może po prostu nie ma tam oczywistej sprzeczności?
Co nie zmienia faktu, że Stary Testament uważa się za część kanonu katolickiego i księgę natchnioną. Gdybyśmy wszystko z Pisma Świętego mieli interpretować nie-dosłownie to całe Pismo Święte nie miałoby racji nauczania, ponieważ równie dobrze taką interpretację wydarzeń można samemu sobie w głowie, filozoficznie wymyśleć.
Naczelny pisze:
Więc w czym widzisz problem?
AdvBioSys pisze:
Bo ja wiem czy to takie miłosierne byłoby
AdvBioSys pisze:
Nie.
Ale danie dziecku stos metafor, na podstawie których ma zdobyć wiedzę i zbudować most, od którego zależy czy nie będzie cierpieć pośmiertnie to już inna sprawa.
WladcaAwarow pisze:
Najpewniej po śmierci nie ma cierpienia, jest ewentualne uświadomienie swoich złych czynów, co jest wystarczającą pokutą
Katechizm Kościoła Katolickiego 1035 pisze:
Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią[b] męki, "ogień wieczny" (Por. Symbol Quicumque: DS 76; Synod Konstantynopolitański: DS 409. 411; Sobór Laterański IV: DS 801; Sobór Lyoński II: DS 858; Benedykt XII, konst. Benedictus Deus: DS 1002; Sobór Florencki (1442): DS 1351; Sobór Trydencki: DS 1575; Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 12). Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.
Katolicyzm pisze:
[b]cierpią
Katolicyzm pisze:
cierpią
um_ok pisze:
tf opieranie się na twierdzeniu, że Bóg jest taki jakiego nam wciskaja katolicy.......