Pogawędki

Avatar Andrzej_Duda
Czemu Mors mam moderatora, skoro powiedział, że już nie będzie się nigdy logował na jeja?

Avatar
Konto usunięte
Bo nikt mu nie odebrał

Avatar um_ok
AquoZ32 pisze:
proponuje danie mi moda

Avatar CzarnyGoniec
Grał ktoś w Elarid?
fajny PBF?

Avatar opliko95
Grałem, ale w zasadzie chyba więcej napisałem jeśli chodzi o elementy świata (magię głównie) niż fabularnie postaciami :D
Ale to nie wina pbf'a a moja. Fantasy mi zwyczajnie w pbf'ach nie pasuje. Tutaj wolę sci-fi.
W "zwykłych" RPG'ach jednak jakoś nie mam takiego problemu...

Oceniając jednak jakoś Elarid to powiedziałbym, że jest to jeden z najlepszych pbf'ów na jeja.

Avatar
Konto usunięte
Zabieranie Morsowi moda to jak przekazanie dobytku zaginionego jego rodzinie

Może jeszcze wróci i będzie chciał być modem

Avatar Mijak
Właściciel
Andrzej_Duda pisze:
Czemu Mors mam moderatora, skoro powiedział, że już nie będzie się nigdy logował na jeja?

Mors będzie na liście moderatorów jako pamiątka po założycielu grupy.

AquoZ32 pisze:
proponuje danie mi moda

Możesz się zgłosić jako kandydat do wyborów.
Masz całą środę żeby mnie przekonać, że jesteś wystarczająco aktywny i ogarnięty, żeby móc kandydować.

Avatar
Konto usunięte
Elarid spoko PBF.
Nawet trochę artefaktów czy innego cholerstwa napisałem

Avatar pan_hejter
Troche nie podoba mi się tamtejszy styl pisanie kuby, w mascowei jest znacznie lepszy, chyba że z czasem go zmienił.

Avatar Vader0PL
CzarnyGoniec pisze:
Grał ktoś w Elarid?
fajny PBF?

No ba.


BTW. Naczelny, dlaczego tak dążysz do denerwowania użytkowników Jeja swoimi materiałami? I dlaczego sprawiasz, że zamiast ateizmu chcę wrócić do pełnoprawnego chrześcijanizmu, bo nie chcę być w tej samej grupie co ty?

Avatar CzarnyGoniec
Vader0PL pisze:
BTW. Naczelny, dlaczego tak dążysz do denerwowania użytkowników Jeja swoimi materiałami? I dlaczego sprawiasz, że zamiast ateizmu chcę wrócić do pełnoprawnego chrześcijanizmu, bo nie chcę być w tej samej grupie co ty?
:(
Vader0PL pisze:
No ba.
:)

Avatar Vader0PL
Goniec, to nie tak!
;-;

Jestem chrześcijaninem, ale nie praktykuję. Mam negatywne zdanie co do kościoła, więc...

Avatar pan_hejter
Mnie nieco nawróciła pewna książka tzn
Ateizm -> Agnostycyzm ale zawsze coś. Rozwiązałem teodycee, więc no zmieniłem pogląd.

Avatar Naczelny
Mi tam wystarczy paradoks omnipotencji.

Vader, piszesz że to źle że nie chcesz być w grupach społecznych w których jestem ja a pomyśl o grupie społecznej w której Ty siedzisz a była tam chociażby całe ziomkostwo krzyżowe, Inkwizycja, palenie na stosie i główny bohater który w Starym Testamencie kazał zabijać za wiarę w coś innego.

Avatar Vader0PL
Jeżeli dobrze pamiętam, to Stary Testament pozostał u Żydów, a Nowy Testament obowiązuje u nas. To, co było po Chrystusie to książka z napisem "Bóg tak chciał", a w środku są prywatne cele ludzi. A myślisz, że dlaczego nie przepadam za kościołem i modlę się tylko we własnym zakresie? Bo wiara jest w rękach ludzi, którzy chcą się bogacić. Ale mniejsza, to obowiązuje w wielu przypadkach.

Mogę za to dać to, bo to w sumie jest trafne. A dla osób, które nie przepadają za głosem, bądź muzyką, to zapraszam to przeczytania słów piosenki.

Avatar Naczelny
Jak część Pisma Świętego które uznaje chrześcijaństwo to Stary Testament, a Jezus to ten sam Bóg co ten zły, egoistyczny.

Avatar
Konto usunięte
Paradoks omnipotencji...
eh...
Jeśli bóg jest wszechmogący to może łamać sobie prawa logiki.
Inaczej nie jest omnipotentny.

Avatar CzarnyGoniec
Vader0PL pisze:
Jestem chrześcijaninem, ale nie praktykuję. Mam negatywne zdanie co do kościoła, więc...
:)

Nie no, trochę sobie śmieszkuję. Absolutnie nie mam nic do chrześcijan (nawet jeśli czasem tak wygląda).
Osobiście też miałem negatywne zdanie do Kościoła gdy byłem katolikiem. Tzn. miałem negatywne zdanie o nim, ale i tak wypełniałem jego hmm... nakazy? (to dobre słowo?)

Vader0PL pisze:
Jeżeli dobrze pamiętam, to Stary Testament pozostał u Żydów, a Nowy Testament obowiązuje u nas.
Stary Testament jest jak najbardziej "obowiązujący". Tyle, że w nowym jest wiele "unowocześnień", plus ST zawiera wiele ksiąg na tyle archaicznych, że są całkiem trudne do jednoznacznej interpretacji i wyciągania wniosków (np. księga Hioba, która wg. współczesnych teologów opowiada o historii, która nigdy się nie wydarzyła, ale jest warta uwagi ze względu na metaforyczne przesłanie).
Plus na przykład księga mądrości Syracha to RiGCz pod wieloma względami, również z punktu widzenia współczesnego katolicyzmu.

Traktowanie ST dosłownie nawet w wypadku ateistów to często rak. Ludzie mieli inną mentalność, zupełnie inny poziom rozumienia treści abstrakcyjnych, inną moralność... tego się nie przekleja 1:1 na współczesne rozumienie rzeczy.
Ewentualnie traktowanie ST dosłownie jest spoko jeśli katolicy hejtują koran.

To jest w ogóle super materiał na jakąś dyskusje - język w ST i jak go odczytywać i dlaczego (te zasady nawiasem mówiąc tyczą się też innych starożytnych dział, np. kronik o wojnie peloponezkiej).

Avatar um_ok
ST jest spoko gdy mówimy o księgach prorockich. Z nich idzie akurat wynieść dość sporo, jeśli chodzi o życie duchowe.
Zaś chrzescijanie bardziej powinni opierać się na NT.

Avatar Vader0PL
Tak. Z tym się zgodzę. Wiara dorasta, nie umiera ze starości, bo i wyznawcy ją dostosowują do nowych czasów.

Avatar Naczelny
Co nie zmienia faktu, że Stary Testament uważa się za część kanonu katolickiego i księgę natchnioną. Gdybyśmy wszystko z Pisma Świętego mieli interpretować nie-dosłownie to całe Pismo Święte nie miałoby racji nauczania, ponieważ równie dobrze taką interpretację wydarzeń można samemu sobie w głowie, filozoficznie wymyśleć.

Avatar pan_hejter
Ale skoro biblia jest słowem bożym to nie ważna jest kultura w jakiej się ją piszę, bóg raczej byłby uniwersalny skoro to on wyznaczał im co mają pisać.

Rozumiem traktowanie bibli przez pryzmat jej czasów ale tylko wtedy gdy zakłada się że nie jest księgą oświeconą.

Avatar
Konto usunięte
^

Avatar CzarnyGoniec
Naczelny pisze:
Gdybyśmy wszystko z Pisma Świętego mieli interpretować nie-dosłownie to całe Pismo Święte nie miałoby racji nauczania, ponieważ równie dobrze taką interpretację wydarzeń można samemu sobie w głowie, filozoficznie wymyśleć.
Osobiście uważam, że to jest spory problem katolicyzmu. Znaczy w miejscach w których wybiera się co jest, a co nie jest kanoniczną częścią pisma.

Ale jeśli chodzi o resztę to no po prostu koniecznością jest wzięcie poprawkę na czasy w których coś było napisane. Niezależnie od tekstu literackiego.

pan_hejter pisze:
Rozumiem traktowanie bibli przez pryzmat jej czasów ale tylko wtedy gdy zakłada się że nie jest księgą oświeconą.
Wyobraźmy sobie sytuacje:
Załóżmy, że Bóg istnieje.
>gość na pustyni otrzymuje od istniejącego Boga oświecenie we śnie. Ma napisać o wielkim i potężnym Bogu, który przyniesie zbawiciela
>gość pisze
pytanie:
Czy to co napisał będzie napisane tak, jak pisało się w jego czasach, czy tak, żeby było "uniwersalnie"(cokolwiek to ma znaczyć) napisane?

Znaczy też uważam, że problemem Biblii może być to, że nie ma tam nic, co jednoznacznie wskazywałoby na "cudowność" księgi. Ale myślę, że jest to raczej "brak dowodu na cudowność", niż "dowód na brak cudowności".

Avatar
Konto usunięte
pan_hejter pisze:
Ale skoro biblia jest słowem bożym to nie ważna jest kultura w jakiej się ją piszę, bóg raczej byłby uniwersalny skoro to on wyznaczał im co mają pisać.

Rozumiem traktowanie bibli przez pryzmat jej czasów ale tylko wtedy gdy zakłada się że nie jest księgą oświeconą.


Biblia jest zbiorem kilku różnych utworów wybranych przez Kościół, więc dobrym według mnie wyjaśnieniem byłoby to że ludzie mogli wybrać księgi nienatchnione, a wiele prawdziwych tekstów boskich odtrącić

Avatar pan_hejter
Więc czemu bóg do tego dopuścił? Jest wszechmogący, jakby mu zależało to zrobiłby wszystko tak abyśmy to doskonale rozumieli.

Dlatego odrzucam katolicyzm bo przymiotnik miłosierny do niego nie pasuje

Avatar
Konto usunięte
pan_hejter pisze:
Więc czemu bóg do tego dopuścił?

Dlatego odrzucam katolicyzm bo przymiotnik miłosierny do niego nie pasuje


Być może chciał, abyśmy sami do tego doszli. Jakbym ja był Bogiem to ceniłbym mądrość i to że ludzie sami doszukują się prawdy.

Avatar Mijak
Właściciel
pan_hejter pisze:
Dlatego odrzucam katolicyzm bo przymiotnik miłosierny do niego nie pasuje

Łobuz kocha najmocniej.

Avatar Naczelny
Mijak pisze:
Łobuz kocha najmocniej.


Mijak, za dużo memiarstwa jak na poważną grupę...

Avatar CzarnyGoniec
Naczelny pisze:
Mijak, za dużo memiarstwa jak na poważną grupę...
Biorąc pod uwagę to, że Mijak wnosi sporo wartościowego contentu i długich, wyczerpujących wypowiedzi na różne tematy...

I don't think so.
Memiarstwo powinno być liczone nie jako wartość bezwzględna, ale jako % contentu

Avatar Naczelny
CzarnyGoniec pisze:
Osobiście uważam, że to jest spory problem katolicyzmu. Znaczy w miejscach w których wybiera się co jest, a co nie jest kanoniczną częścią pisma.


Jaki spory problem? Dlaczego wedle papieża który jest zakładam - człowiekiem myślącym logicznie - i tysiącami innych biskupów - wykształconych w teologii która jest częścią filozofii - problemem jest poskładanie w kupę jednego z drugim i zlikwidowanie oczywistych sprzeczności? Gdzie katolicyzm podaje dobre filozoficzne dzieło traktujące o naturze teologicznej Starego Testamentu, hę? Dlatego że gdyby odrzucić Stary Testament i tamtejszego Boga to trzebabyło by odrzucić też nauczanie Jezusa bo on sam jest z tym związany. Nie wywalą sprzeczności z kawałków jeśli okaże się że te kawałki to już fundamenty. I dlatego nie można pisać o problemie katolicyzmu bo katolicyzm zajmujący się już takimi problemami odchodziłby od podstawowych Jezusowych doktryn.

Avatar
Konto usunięte
Naczelny pisze:
Mijak, za dużo memiarstwa jak na poważną grupę...


Za dużo powagi jak na memiarską stronę

Avatar Naczelny
CzarnyGoniec pisze:
Biorąc pod uwagę to, że Mijak wnosi sporo wartościowego contentu i długich, wyczerpujących wypowiedzi na różne tematy...

I don't think so.
Memiarstwo powinno być liczone nie jako wartość bezwzględna, ale jako % contentu


Akurat tego memu nie lubię, bo za bardzo mi się kojarzy z wyolbrzymianiem pojęcia "rak" przez tych którzy swoją erudycją i młodym wiekiem uważają się w opozycji do nich "kwiatem polskiego narodu" jak niektórzy na Jeja.

Avatar
Konto usunięte
Naczelny pisze:
Akurat tego memu nie lubię, bo za bardzo mi się kojarzy z wyolbrzymianiem pojęcia "rak" przez tych którzy swoją erudycją i młodym wiekiem uważają się w opozycji do nich "kwiatem polskiego narodu" jak niektórzy na Jeja.


Rak

Avatar CzarnyGoniec
Naczelny pisze:
Jaki spory problem? Dlaczego wedle papieża który jest zakładam - człowiekiem myślącym logicznie - i tysiącami innych biskupów - wykształconych w teologii która jest częścią filozofii - problemem jest poskładanie w kupę jednego z drugim i zlikwidowanie oczywistych sprzeczności? Gdzie katolicyzm podaje dobre filozoficzne dzieło traktujące o naturze teologicznej Starego Testamentu, hę? Dlatego że gdyby odrzucić Stary Testament i tamtejszego Boga to trzebabyło by odrzucić też nauczanie Jezusa bo on sam jest z tym związany. Nie wywalą sprzeczności z kawałków jeśli okaże się że te kawałki to już fundamenty. I dlatego nie można pisać o problemie katolicyzmu bo katolicyzm zajmujący się już takimi problemami odchodziłby od podstawowych Jezusowych doktryn.
Chyba sam sobie odpowiedziałeś. Chyba.

A poza tym to może po prostu nie ma tam oczywistej sprzeczności?

Avatar
Konto usunięte
WladcaAwarow pisze:
Być może chciał, abyśmy sami do tego doszli. Jakbym ja był Bogiem to ceniłbym mądrość i to że ludzie sami doszukują się prawdy.

Bo ja wiem czy to takie miłosierne byłoby

Avatar
Konto usunięte
AdvBioSys pisze:
Bo ja wiem czy to takie miłosierne byłoby


Jak dla mnie to nie podchodzi pod miłosierdzie

Avatar Naczelny
CzarnyGoniec pisze:
Chyba sam sobie odpowiedziałeś. Chyba.

A poza tym to może po prostu nie ma tam oczywistej sprzeczności?


Sobie, czyli w sumie Tobie też, bo na tym się to opierało.

Gdzie nie ma sprzeczności? Poczytaj sobie całą Biblię kilka razy albo idź na łatwiznę i zobacz temat o nie-moralnych cytatach z Biblii na stronie ateista.pl

Chyba że wierni mają brać wszystko jako jedną wielką metaforę, alegorię... Ale na to odpowiedziałem już tu.

Co nie zmienia faktu, że Stary Testament uważa się za część kanonu katolickiego i księgę natchnioną. Gdybyśmy wszystko z Pisma Świętego mieli interpretować nie-dosłownie to całe Pismo Święte nie miałoby racji nauczania, ponieważ równie dobrze taką interpretację wydarzeń można samemu sobie w głowie, filozoficznie wymyśleć.


Więc w czym widzisz problem?

Avatar
Konto usunięte
Naczelny pisze:
Więc w czym widzisz problem?


Jakbym ja się miał wypowiedzieć to być może źle rozumiesz Biblie

Avatar
Konto usunięte
AdvBioSys pisze:
Bo ja wiem czy to takie miłosierne byłoby

A co w tym niemiłosiernego? Nakazanie dziecku uczenia się aby w przyszłości mogło znaleźć pracę też jest niemiłosierne?

Avatar
Konto usunięte
Nie.
Ale danie dziecku stos metafor, na podstawie których ma zdobyć wiedzę i zbudować most, od którego zależy czy nie będzie cierpieć pośmiertnie to już inna sprawa.

Avatar
Konto usunięte
AdvBioSys pisze:
Nie.
Ale danie dziecku stos metafor, na podstawie których ma zdobyć wiedzę i zbudować most, od którego zależy czy nie będzie cierpieć pośmiertnie to już inna sprawa.


Najpewniej po śmierci nie ma cierpienia, jest ewentualne uświadomienie swoich złych czynów, co jest wystarczającą pokutą

Avatar
Konto usunięte
Tak w ogóle to ja to dopiero mam ciekawą kombinacje poglądów na temat boga, bo jestem agnostykiem, (60% na istnienie i 40% na nieistnienie) ale uważam że gdyby bóg istniał to raczej na pewno nie byłby takim typowym katolickim bogiem tylko mógłby być np. właścicielem symulacji naszej rzeczywistości, bogiem który jedyne co zrobił to zainicjował wielki wybuch, zaawansowaną cywilizacją która nas w dziwny sposób stworzyła, kogoś snem,itp, itp

Avatar um_ok
tf opieranie się na twierdzeniu, że Bóg jest taki jakiego nam wciskaja katolicy.......

Avatar Naczelny
WladcaAwarow pisze:
Najpewniej po śmierci nie ma cierpienia, jest ewentualne uświadomienie swoich złych czynów, co jest wystarczającą pokutą


To dlaczego katolicyzm, o którym mowa, twierdzi inaczej?

Katechizm Kościoła Katolickiego 1035 pisze:
Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią[b] męki, "ogień wieczny" (Por. Symbol Quicumque: DS 76; Synod Konstantynopolitański: DS 409. 411; Sobór Laterański IV: DS 801; Sobór Lyoński II: DS 858; Benedykt XII, konst. Benedictus Deus: DS 1002; Sobór Florencki (1442): DS 1351; Sobór Trydencki: DS 1575; Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 12). Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie.


Katolicyzm pisze:
[b]cierpią


Katolicyzm pisze:
cierpią


Więc jakbyśmy do tego nie podchodzili, Kościół Katolicki skazuje na cierpienie.
Wedle Kościoła Katolickiego cierpienie to robienie czegoś, czego ten któremu się to robi nie chce. A "męki" wskazuje jeszcze że jest to rodzaj cierpienia bardzo bolesnego.

Avatar Naczelny
um_ok pisze:
tf opieranie się na twierdzeniu, że Bóg jest taki jakiego nam wciskaja katolicy.......



Opieranie się że z ponad 4000 religii i wielu tamtejszych Bóstw (w sensie uznawanych przez te religie) akurat ten chrześcijański jest prawdziwy :|

Avatar um_ok
nwm ja mówię o chrześcijaństwie teraz

Avatar Vader0PL
Co ja rozpętałem.

Avatar Vader0PL
Em, Naczelny. Akurat w tym jest sporo prawdy, bo np. zbrodniarz wojenny czy inny morderca powinien zasłużyć na wieczną karę.

Avatar
Konto usunięte
Bo ja wiem czy morderstwo jest aż tak złe

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Mijak
Właściciel: Mijak
Grupa posiada 52097 postów, 1183 tematów i 312 członków

Opcje grupy Wielki Zderz...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Wielki Zderzacz Poglądów