Naczelny pisze:
No i w międzyczasie zmieniłem poglądy polityczne z kapitalizmu autorytarnego na merytokratyczny utopijny socjalizm.
Jestę lewakię.
Mijak pisze:
A skąd u ciebie ta zmiana?
Naczelny pisze:
Po prostu zdałem sobie sprawę, że natura jest dla wszystkich wspólnym dobrem i powinniśmy korzystać z niej po równo dla każdego. Nikt nie powinien być spychany na boczny tor.
Naczelny pisze:
Po prostu zdałem sobie sprawę, że natura jest dla wszystkich wspólnym dobrem i powinniśmy korzystać z niej po równo dla każdego. Nikt nie powinien być spychany na boczny tor.
AdvBioSys pisze:
Czy jeśli chcę utrzymać w próżni obiekt o masie 1kg w odległości 1m od podłoża to czy muszę mu dostarczać 9.8 dżuli energii na sekundę zakładając, że działa na niego siła grawitacji ziemskiej wynosząca 9.8m/s^2 skierowana w tym samym kierunki i przeciwnym zwrocie do tego, który chcę uzyskać?
docRobert pisze:
Dostarczając mu energii co najwyżej zwiększysz jego temperaturę i to bardzo szybko. Chodziło Ci chyba o siłę wyrażoną w newtonach? Jeśli założysz, że na obiekt nie działa żadna inna siła i obiekt od początku pozostawał w bezruchu względem układu odniesienia, jakim jest podłoże, to tak - musisz na niego stale działać siłą równą co do wartości przyspieszeniu ziemskiemu.
AdvBioSys pisze:
Czy jeśli chcę utrzymać w próżni obiekt
AdvBioSys pisze:
Tak, chcę żeby obiekt wzniósł się 1m nad ziemią. I tak trwał, a wypadkowa sił grawitacji i tego obiektu wynosiła 0
Mijak pisze:To prawda.
Ten temat jest lepiej rozpoczęty, niż poprzednie wątki o absologicyzmie. Dobra robota.
Naczelny pisze:Propsuję i polecam wszem i wobec
filozofią nauki.
Mijak pisze:
Ja tam też wierzę, że Bóg przemawia w każdym z nas.
ALE Szatan i różne demony mogą się podszywać pod Boga.
Dlatego absolutne i bezwzględne posłuszeństwo boskim nakazom nie jest wskazane, nawet jeśli wiele ksiąg Biblii uczyło czegoś przeciwnego.
pan_hejter pisze:
Uważasz że niewolenie od dziecka jest dobre, bo robicie to w imię waszego dobra? Brzmisz jak idiotycznie skonstruowany złoczyńca z bajek dla dzieci.
W tym co mówisz nie ma miłosierdzia, jest jedynie nienawiść.
Jesteś głupi, uważasz, że macie prawo niewolić ludzi w imie swojej wiary, na dowód której nie masz nic, tylko głupią książkę i historie powtarzaną 2 tysiące lat, za każdym razem inaczej. Jesteś najgorszą szumowiną chrześcijaństwa, to ludze tacy jak ty spowodowali krucjaty, palenie czarownic, i mordowanie naukowców.
Nawet omijając tą wiare, ty chcesz rozpleniać strach i głupote, jeśli to nawraca ludzi? Nie jesteś chrześcijaninem, jedynie takiego udajesz.
pan_hejter pisze:
Czyli twoim zdaniem, nasza moralność czy wolna wola, to jedynie mrzonki spowodowane walką między diabłem a bogiem? A bez boga nie ma moralności?
pan_hejter pisze:+1
B) Ateista może mieć równie duża, a nawet większe pojęcie o chrześcijaństwie niż jego praktykant. Dlaczego? A no dlatego, że jeżeli jesteś komuś przeciwny to też musisz znać jego zdanie. Wiele rozmawiam z księżami, byłem nawet raz na Oazie i pielgrzymce za namową przyjaciela, z którym to wspólnie doszliśmy do wniosku, że twoja postawa jedynie udaje chrześcijańską(czasami lepiej się odwołać do bardziej obeznanych od siebie)
pan_hejter pisze:Doktryna chrześcijaństwa zakłada, że jest to religia dla grzeszników etc, nie dla ludzi idealnych, którzy już w całym swoim życiu stosują zalecenia Boga. Tak więc to, że Rhobar nie zachowuje się po chrześcijańsku co najwyżej świadczy o tym, że nie próbuje/nie udaje mu się wystarczająco poznać (albo wdrażać w życie) chrześcijaństwa tylko skupia się na wypaczonej wersji kato-nacjonalizmu.
<punktowanie miejsc w których Rhobar nie zachowuje się zgodnie z zasadami chrześcijaństwa> Więc nie nie jesteś chrześcijaninem.
Mijak pisze:Rhobar nie uważa, że one "nie były aż takie złe", co pewnie jest słusznym historycznie podejściem. On napisał:
Zgadzam się z Rhobarem w kwestii krucjat - choć dochodziło na nich do obrzydliwych zbrodni wojennych, to same w sobie nie były wcale takie złe, jak się powszechnie uważa.
RhobarIII pisze:
Miło jest być przyrównywanym do wielkich obrońców wiary i bohaterów Świętej Wojny.
pan_hejter pisze:
C)Chrześcijaństwo to religia współczucia i skromności, ty tych cech nie posiadasz, jasno ukazujesz nam swoją nienawiść w swoich wypowiedziach, a tym protekcjonalnym tonem wobec mnie ukazałeś jedynie swoją pychę. Więc nie nie jesteś chrześcijaninem. Ślepe oddanie nie jest prawdziwą wiarą, zwłaszcza gdy w każdym swoim zachowaniu, zaprzeczasz naukom Jezusa. Ba wielokrotnie je podważasz swoimi wypowiedziami i lub zmieniasz ich interpretacje. Samo porównywanie się do męczenników, to świadectwo pychy.
pan_hejter pisze:
D) Uważasz, że masz prawo żądzić ludzkim życiem, bo wierzysz w jedyną sluszną wiarę? Przykaż mi fragment gdzie mówi o tym Biblia. I nawet nie mydl mi oczu starym testamentem. Nie na tym polega nawracanie.
Baturaj pisze:Sama Hiszpańska Inkwizycja przynajmniej 3570 osób na przestrzeni 350 lat.
Inkwizycja spaliła chyba kilkanaście osób.
pan_hejter pisze:
A) Nie nazywam cie szumowiną a "szumowiną chrześcijaństwa" nie rozdzielaj sobie tego pojęcia na dwa pochlebstwa tylko dla połechtania swojego ego.
B) Ateista może mieć równie duża, a nawet większe pojęcie o chrześcijaństwie niż jego praktykant. Dlaczego? A no dlatego, że jeżeli jesteś komuś przeciwny to też musisz znać jego zdanie. Wiele rozmawiam z księżami, byłem nawet raz na Oazie i pielgrzymce za namową przyjaciela, z którym to wspólnie doszliśmy do wniosku, że twoja postawa jedynie udaje chrześcijańską(czasami lepiej się odwołać do bardziej obeznanych od siebie)
C)Chrześcijaństwo to religia współczucia i skromności, ty tych cech nie posiadasz, jasno ukazujesz nam swoją nienawiść w swoich wypowiedziach, a tym protekcjonalnym tonem wobec mnie ukazałeś jedynie swoją pychę. Więc nie nie jesteś chrześcijaninem. Ślepe oddanie nie jest prawdziwą wiarą, zwłaszcza gdy w każdym swoim zachowaniu, zaprzeczasz naukom Jezusa. Ba wielokrotnie je podważasz swoimi wypowiedziami i lub zmieniasz ich interpretacje. Samo porównywanie się do męczenników, to świadectwo pychy.
D) Uważasz, że masz prawo żądzić ludzkim życiem, bo wierzysz w jedyną sluszną wiarę? Przykaż mi fragment gdzie mówi o tym Biblia. I nawet nie mydl mi oczu starym testamentem. Nie na tym polega nawracanie.