Tajemniczy las

Avatar as13zx
(Chyba innym udziela mi się brutalność przez moje demony xd.)
<Stanął dalej, i przygląda się scenie.>

Avatar
Konto usunięte
(no co tak stoisz? Zrób coś.)

Zjadł i wrócił do ludzkiej postaci. Zabrał poroże jelenia.
-Tak okazałego jeszcze nie widziałem.
Mówi uśmiechając się.

Avatar as13zx
<Atakuje wilkołaka, przez co uderza on w drzewo i opada ogłuszony, nadal jest nie widzialny.>

Avatar
Konto usunięte
(no kurde, od razu atakuje...)

Jonatan się podniósł.
-Może byś się pokazał?
Zmienił się w wilkołaka. Użył magii i widział już DarkShadaX.
-Przede mną się nie ukryjesz!
Zawołał i skoczył w przód raniąc mu pazurami ramię.

Avatar as13zx
(Raniąc.... xd nie każdy czytał opis postaci, a co miałem zrobić, mówiłaś żebym nie stał.)
<Łapie wilkołaka za gardło i rzuca nim o drzewo.>

Avatar
Konto usunięte
(a się czepiasz :P)

-Więc tak?
Wrócił do ludzkiej postaci.
-Posmakuj tego!
A mówiąc to wyciągnął nóż i rzucił nim w kolesia. Nóż trafił go dokładnie w oko.

Avatar as13zx
Niech cię!
<Wyciąga nóż z oka z rykiem bólu, i rzuca nim w człowieka, wbijając go udo.>
(Jestem ranny przez to wrażliwy na magię i inne ataki tego typu, prócz fizycznych.)

Avatar
Konto usunięte
Syknął cicho, ale ie poddał się. Postanowił wykorzystać magię. Użył zaklęcia paraliżu na Darku.

Avatar as13zx
<Używa rozproszenia i uderzenia psychicznego, ogłuszając przeciwnika, uzdrawia się, w tym czasie przeciwnik się ocknął.>

Avatar
Konto usunięte
-To może wreszcie powiesz dlaczego mnie zaatakowałeś?
Zapytał.
-Taka walka to dobra zabawa, ale nie znienacka.

Avatar as13zx
Bo nie mogę patrzeć na śmierć biednych zwierząt.

Avatar
Konto usunięte
Idzie za odgłosem walki. Widzi dwoje ludzi. Jednego pamięta. Zaciska pięść i wymawia ciche przekleństwo.

Avatar
Konto usunięte
-Każdy musi coś jeść.
Powiedział wyciągając z nogi nóż i lecząc się magią. Schował nóż.
-On, albo ja. W naturze nie ma wielu wyborów.

Avatar
Konto usunięte
Usłyszała za sobą szelest. Obróciła się i cicho poszła w jego kierunku. Zobaczyła sarnę.
-Idealnie...
Sarna spała. Dream cicho podeszła i pogłaskała zwierzę po głowie. Potem przyłożyła nóż do jej szyi i zakatrupiła(>:D hahahahahaha)

Avatar as13zx
<Demon skoczył na wampira, będąc cały czas nie widzialnym i go ogłuszył.>
Ha ha, teraz z nim walczcie. Niewidzialny przeciwnik, twoja magia na niego nie zadziała wilku.

Avatar
Konto usunięte
(eee... Co? Ty skoczyłeś na Jonatana, czy na postać zagrajmerki?)

Avatar
Konto usunięte
(Kuźwa...)
Wstała zdezorientowana (tudzież ogłuszona). Rozejrzała się nie przytomnie. Zaczeła iść ale potknęła się o korzeń wystający z ziemi. Z piskiem upadała na ziemie i zemdlała.

Avatar as13zx
<Demon pobiegł do właściciela, i zaczął się rytmicznie kołysać gotowy do ataku na wilkołaka.>

Avatar
Konto usunięte
as13zx pisze:
<Demon zaczął się rytmicznie kołysać gotowy do ataku na wilkołaka.>

//Ale my byliśmy w różnych miejscach... Ja przy przed chwilą zakatrupionej sarnie a Jonatan gdzie indziej... Naucz się czyatć ze zrozumieniem proszę :3

Avatar
Konto usunięte
-Koleś o co ci chodzi?
Zapytał Jonatan tworząc wokół siebie magiczną tarczę, której nikt nie może przekroczyć.

Avatar as13zx
<Demon skoczył na wilkołaka, odbijając się od bariery i zostając ogłuszonym na kilka sekund, bariera znikła, ponieważ run na ciele demona wyssał z niej magię.>

Avatar
Konto usunięte
Odwraca się na plecy z jękiem. Powoli wstaje.
-Zapłaci mi za to...
Jej oczy stają się intensywnie czerwone. Idzie w kierunku demona, którego jakimś cudem widzi.

Avatar as13zx
<Demon wyczuwa na sobie wzrok i powiadamia właściciela.>
*Wampir mnie widzi.*
*Wiem, to wampir, mają to coś, dasz radę, one nawet nie wiedzą jak to wykorzystać, ich gniew jest silny ale nad tym nie panują.*

Avatar
Konto usunięte
Rzucił celnie nożem, który trafił demona w oko. W tym czasie stworzył znów tarczę.
-Widzę Cię dzięki magii, nie ukryjesz się.

Avatar
Konto usunięte
W okół jej ręki powstaje biały dym. Nagle wszystko zaczeło poruszać się jakby w zwolnionym tępie. Tylko Dream poruszała się normalnie. Tego nawet runy nie są w stanie "wyssać".

Avatar as13zx
<Demon wyjął nóż z oka, które po paru sekundach się zregenerowało.>
(Nie pojmuję jak magia omija run ignorancji, no ale dobrze.)
<Dzięki nadludzkiej szybkości skacze na wilkołaka ogłuszając go, i przygotowuje się do walki z wampirem.>

Avatar
Konto usunięte
-Nie szkodzi...
Z mgły powstaje dziwny przedmiot przypominający trochę topór a trochę kosę.

Avatar as13zx
<Demon skoczył błyskawicznie na wampira pojmując skalę zagrożenia od pradawnej broni.>

Avatar
Konto usunięte
Jonatan wstał.
-No dobrze, spróbujmy od innej strony...
Wyciągnął dwa długie sztylety i trzymając je w dwóch rękach zaczął obracając się uderzać w demona. Poskutkowało to tym, że odciął mu rękę.

(magia działa na magię :P)

Avatar
Konto usunięte
Dream się zamajchła celując w demona. Zaczeła na niego napierać.

Avatar as13zx
<Demon odepchnął wampira, a potem rzucił wilkołakiem o drzewo, w tym czasie zadążył mu wyrastać kikut.>
(W opisie runów napisałem że wsysają magię xd.)

Avatar
Konto usunięte
Odepchnięta zatrzymała się metr dalej. Nie czekając na nic. W chwili gdy demon rzucił się na wilkołaka podbiegła i odcieła demonowi głowę, która spadła niefaleko ciała.

Avatar
Konto usunięte
Brakuje mi tu jednej rzeczy, soli...
Pomyślał, bo często taka paliła demony.
Muszę mu odciąć głowę, inaczej nie dam rady...
Zamachnął się sztyletem rozcinając demonowi tył głowy i natychmiast się cofając. Jeszcze jeden rzut i demonowi w plecach utkwił sztylet.

Avatar as13zx
<Ciało zmieniło się w obłok dymu i wsiąkło w ziemię.>
Ha, nie najgorzej, cieszcie się że to trzecim co do słabości demon, jego jedynym plusem jest jego umiejętność, cieszcie się że jej nie użył.
<Z ziemi wyłonił się kłębek dymu i zamienił się w polnego demona.>
(To najsłabszy, ale i najszybszy.)
<Demon natychmiast stoczył raniąc w ramię wampira, i skoczył na wilkołaka powodując że ten się zatoczył. Potem natychmiast oddalił się na kilkanaście metrów.>
<Pół wilkołak zatoczył się z powodu użycia mocy.>

Avatar
Konto usunięte
//Chwila... Zuzia my walczymy z jednym czy z innymi demonami?

Avatar as13zx
Zagrajmerka pisze:
//Chwila... Zuzia my walczymy z jednym czy z innymi demonami?

(Ona znęca się nad trupem xd.)

Avatar
Konto usunięte
-Więc to ty... Mogłem się domyślić...
Wyciągnął shurikena i rzucił nim, a gwiazdka rozcięła mu szyję z jednej strony. Upadła cała we krwi. Sztuletem Jonatan rzucił trafiając demona w serce.

Avatar
Konto usunięte
Zagrajmerka pisze:
//Chwila... Zuzia my walczymy z jednym czy z innymi demonami?

Z jednym, ale byłaś szybciej, sorki :)

Avatar
Konto usunięte
Oparła się o swoją broń. Wolną ręką ściskała ranę, powstałą przez demona.

Avatar as13zx
<Demon wyciągnął sztylet, ale z klatki trysnęła krew,i zamienił się w mgłę, szyja zdążyła mu się zasklepić>
Dość, teraz ten, nie będę marnował energii.
<Nagle z obłoku wyłonił się skalny demon mający 15 stóp..>
(Zignorować dzieciaka, demon nie największy, tylko 4,5m.)
Zdjęcie użytkownika as13zx w temacie Tajemniczy las
(Twój shuriken nic mu nie zrobi.)
<Pół smok padł na kolana ciężko dysząc.>

Avatar
Konto usunięte
//Dzieciak najlepszy :(
-O cholera...

Avatar
Konto usunięte
On się męczy... Pomyślał patrząc na pół smoka. Zaraz zabraknie mu energii... Mogę to przyspieszyć!
Obok skalnego demona pojawił się dość duży magmowy stwór, który zaczął w niego nawalać ze wszystkich stron.

Avatar as13zx
<Skalny demon machnął ręką, i głowa magmowego poleciała nad drzewami, a potem uderzył ogonem w ziemię powodując, że wszyscy się przewrócili.>
Zagrajmerka pisze:
//Dzieciak najlepszy :(
-O cholera...

(Ten żółty okrąg jest z runów, dzieciak zasłonił jeden, a jak demon machnął, dzieciak odsłonił i rękę mu ucięło. W ramach ciekawostki.)

Avatar
Konto usunięte
Magmowemu olbrzymowi "odrosła" głowa i uderzał w kamiennego demona tak, aby tracił on kamienie. W tym czasie Jonatan wyciągając sztylet unieruchomił magią pół smoka i przyłożył mu broń do gardła. Następnie wrzasnął:
-Albo zaraz stąd odejdziecie, albo on zginie!

Avatar
Konto usunięte
Wstaje.
-Nie.
Uniosła rękę. Nagle demon skalny się roztrzaskał. W okół jego resztek utworzył się wąwóz z którego widać było lawę.

Avatar as13zx
Ha ha, mnie nie możesz skrzywdzić bronią.
<Przerzucił wilkołaka przez plecy trafiając w wampira.>
Jestem za słaby na następnego, mam takiego co byście nie zabili.

Avatar
Konto usunięte
Wyczarował magiczne sznury odporne na cięcia, ogień i wszelkie rzeczy niszczące, które związały pół smoka.
-Ale ból mogę ci sprawić!
Zawołał rzucając w niego sztyletem, który trafił go policzek.
-Natychmiast odwołaj wszystkie demony!

Avatar as13zx
<Pól smok wyrysował palcem run niszczący, i wszystkie sznury zniszczyły się, a potem teleportował się na martwą ziemię.>

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku