Jedna z besti chciała wyprwadzić cios, lecz staruszek w ostatniej chwili powstrzymał ją gestem ręki. - To nie będzie potrzebne. Pozwól że się przedstawie, jestem doktor Oktavian Fleisch.
![Zdjęcie użytkownika gulasz88 w temacie [Kapitol] Labolatorium Dr. Fleischa](https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/ec/80/02/ec8002d1224bb93a83bf27a9e877972e.jpg)
Ubrany był w biały kitel, a pod nim miał typowo profesorskie sztruksy i kamizelkę. Jego prawa ręka bardzo się trzęsła, lecz on starał się nie zwracać na to uwagi. - Zaraz załatwimy ci jakąś czapkę. - Rzekł bardzo miłym tonem głosu.