Bierze miecz i idzie w strone areny
Właściciel
///Zmiana tematu: Arena. Ty zaczynasz.
//Jestem ślepy ;-;//
-O ile nie zorientuje się, że coś nie gra...
- Dobra. Ja będę obserwować. A teraz chodźmy.
Wyruszył w krzewy.
Właściciel
///Zmiana tematu, przerzucam was obu: Osada Rybacka. Wy zaczynacie.
Konto usunięte
Idzie za nim pewnie trzymając dragunova.
Właściciel
Mudzyn
Nowy Doom Guy szedł dalej przed siebie.
Konto usunięte
Wszedł na owe wzgórze rozglądając się.
Właściciel
Widziałeś na dole coś, co przypominało rezydencję.
Konto usunięte
Skierował się w tą stronę.
Właściciel
Zbliżyłeś się do niej.
///Czekamy na Mudzyna, albo ty pierwszy przechodzisz do nowego tematu///
Konto usunięte
//Wolę przejść, niby niebezpieczne, ale nie chce mi się czekać cały dzień.//
Wszedł do środka celując w głąb.
Właściciel
//Zmiana tematu: Rezydencja. Ty zaczynasz, jak dodam temat.
Konto usunięte
-To lecim, towarzyszu!
Zbiegł ze wzgórza do rezydencji.
Właściciel
Mudzyn
///Zmiana tematu: Rezydencja, ty zaczynasz///
Mycha
///Zmiana tematu: Arena, ty zaczynasz//
Konto usunięte
Po pewnym czasie zaczął się rozglądać.
Właściciel
Zauważyłeś niedaleko rezydencje.
Konto usunięte
Skierował się więc w jej stronę.
Właściciel
Zmiana tematu- Rezydencja. Ty zaczynasz.
Właściciel
W pobliżu nie było nikogo.
Właściciel
Byłeś w typowym, liściastym lesie.
Właściciel
Dalej zarośla z obu stron robiły się gęstsze... idealne miejsce na zasadzkę.
Zatrzymuje się i powoli cofa
Właściciel
Wycofałeś się z powrotem do tego miejsca, w którym uprzednio byłeś.
Idzie w lewo starając się ominąć podejrzane krzaki
Właściciel
Udało ci się, dotarłeś na środek polany.
Właściciel
Wokół krzaki. Dzikich róż.
Schodzi na 800m i obserwuje ziemię, czy nic / nikogo na niej nie ma, a może widać?
Właściciel
Drzewa zasłaniają, możesz obserwować tylko nieliczne polany. Zauważyłeś, że jest wzgórze, które wznosi się nad drzewa.
Uważając na wzgórze oraz kopułę obserwuje polany.
Właściciel
Zauważyłeś coś na wzgórzu, a dokładniej- kilka dział artyleryjskich.
Typowa artyleria, czy przeciwlotnicza?
-O k*rwa... O K*RWA!
Oddala się od wzgórza, wykonując manewry zapobiegające trafieniu.
Właściciel
-Żaden wystrzał nie padł.
Za to włączyło się radio.
-Tutaj towarzysz Orzeł. Jak tam Sokole? Jaki widok z góry?
Był to prawdopodobnie głos twojego towarzysza, Stalina.
-Nic, poza tym, że na pobliskim wzgórzu są "pelotki", więc wracam nad osadę.
Właściciel
-Dobrze wiedzieć. Znalazłem jeepa w pobliżu hangaru. Mogę podjechać i załatwić te działka.
Wychodzi na środek polany
Właściciel
Stanąłeś na środku polany.
Właściciel
Udałeś się.
Nikogo nie było w pobliżu.
Szuka czy czegoś w nich nie ma
Właściciel
Fox
Nikogo nie zauważyłeś.
Dustyy
Patyki.