Sarwa

Avatar LiaouT
Pochodzi do karczmarza i pyta
-Ile kosztuje tu piwo/browar?[czy coś innego]

Avatar
Konto usunięte
-Heh... Jeszcze się nie rozpadł. - Rozgladal się za czymś w czym mógł by zapakować miecz i zawinąć.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Na ładnym stosiku leżały lniane szmatki . Na młotku zobaczyłeś kilka małych pęknięć ale nadal można było go użyć


Liout

- Dziesięć złota -. stwierdził nie odrywając się od swojej pracy -.

Avatar LiaouT
-hmmm,no dobra.
Daje 10 złota.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Zebrał pieniądze sprawdzając czy aby nie są podrobione i postawił przed tobą kufel do którego po chwili nalał złotego pienistego trunku .

Avatar LiaouT
[pienistego przeczytałem penistego ;-;]
Pije pije ;-;

Avatar Bilolus1
Właściciel
Udało ci się wypić .

Avatar LiaouT
Pyta się Karczmana
-Wiesz gdzie można można ,tak powiedzieć zatrudnić do wojska?

Avatar
Konto usunięte
Zawinal miecz w szmatke i rozgladal się czymś gdzie mógłby to zapakować.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Liaout

Karczmarz przetarł ladę po raz ostatni zamaszystym ruchem szmatki i przeniósł wzrok na ciebie .

- W komisji wojskowej, potrzeba teraz armii i Hekojovii i Pustynnej -.

Bóbr

Mała skrzyneczka stojąca w rogu pomieszczenia, wyglądała tak jakby była specjalnym prezentem ślubnym .

Avatar
Konto usunięte
Otworzył ja. Jeśli tam nic nie było włożył tam miecz i zamknął. Postanowił go dać jutro a nie na ślub. Wyszedł z kuzni, zamknął ja na klucz, wziął go i szukał miejsca gdzie mógłby zamówić materiały do kuźni.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Takim miejscem mógł okazać się magazyn miejski lub sklep . Jednak przy tym drugim musiałbyś nałazić się po tych z drewna, żelaza itp .

Avatar
Konto usunięte
Udał się do takowego magazynu.

Avatar LiaouT
Wyszedł z karczmy i poszedł do tej komisji wojskowej.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Bóbr

Wielki drewniany budynek, z czym jedynie w pierwszym, niewielkim pokoju ktokolwiek był .

Liaout

Znalezienie jej na własną rękę w mieście jak Sarwa okazało się dość czasochłonne . Pod samą komisję stanąłeś dopiero nocą gdy nie było wielkich tłumów, jednak nadal jakaś kolejka stała .

Avatar
Konto usunięte
Zapukał do tego pokoju.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Bóbr

Nic ci nie odpowiedziało, po chwili jakiś mężczyzna delikatnie przesunął cię na bok i wszedł do środka . Przez ułamek sekundy zobaczyłeś kilku ludzi stojących w kolejce do czegoś .

Liaout

Kolejka przeminęła aż wreszcie trafiłeś pod samego rekrutującego . Był nim mężczyzna w hełmie maskowym z którego opadała długa kolczuga, takową także nosił na sobie . Na barki narzucone miał futro niedźwiedzia.

Avatar
Konto usunięte
Wszedł do tego pokoju I się rozejrzał

Avatar LiaouT
[czo teraz]
Mówię że chcę być żołnierzem itd.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Bóbr

Znalazłeś się w wielkim, niezbyt ozdobnym drewnianym pomieszczeniu, po obu twoich stronach znajdowały się kantorki, a do nich oczywiście kolejki.

Avatar
Konto usunięte
Totalnie zmienił zdanie. Wyszedł z magazynu i udał się wystawić magazyn na sprzedaż, postanowił że opuści Sarwę a może i sprzeda kuźnię za dobrą cene.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Cóż, najlepszym do tego miejscem byłby ratusz, a ów znalazłeś w samym środku miasta jego drzwi pilnowała dwójka uzbrojonych w długie piki strażników. Nie wyglądali jednak na owych sku*wysynów którzy zawsze blokują wejście - drzwi były otwarte.

Avatar
Konto usunięte
// Um, źle to napisałem. Chciałem napisać żeby iść wystawić kuźnie na sprzedaż. //

Wszedł więc do ratusza i poszedł do osoby, u której mógł porozmawiać o sprzedaży .

Avatar Bilolus1
Właściciel
Był to zarządca ziemski, a jako że sprawy u niego toczą się bardzo rzadko to nie napotkałeś żadnych kolejek - ów dżentelmen siedział za biurkiem - jedna noga założona na drugą i oczywiście jak najdroższe czarne szaty. Gdy wszedłeś do pokoju nic nie powiedział, tylko skinął powitalnie głową.

Avatar
Konto usunięte
- Dzień dobry. - Podszedł bliżej zarządcy. - Chciałbym wystawić na sprzedaż kuźnie. - Podał też lokalizację kuźni.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Hmph..cały przybytek..tak pozwoli pan jednak że najpierw wyślę kogoś na oględziny .- stwierdził i zadzwonił małym dzwoneczkiem który stał na jego biurku a zaraz do pomieszczenia wbiegł młody chłopiec ze sporą tubą na swoich plecach, mężczyzna przeniósł wzrok na niego, tuba zabrzęczała i zmieniła kolor na czerwony a młodzieniec tylko skinął głową i wybiegł z pomieszczenia -. Wybaczy pan ten mały pokaz..ale chciałbym być pewien zakupu.

Avatar
Konto usunięte
- Dobrze. Budynek jest w dobrym stanie, kuźnia też. Niestety, materiałów tam już nie ma.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Pokiwał głową przełykając te wiadomości..potem przez dłuższą chwilę się nie ruszał - i gdy mam na myśli nie ruszał to on dosłownie tego nie robił, nawet nie mrugał. Najpierw cię to zaskoczyło, potem zdziwiło a pod koniec sprawiło że zacząłeś sobie zadawać pytania o stan psychiczny twego rozmówcy..jednak nagle się ruszył.

- Tak..wygląda rzeczywiście dobrze..jestem w stanie odkupić ją za 2000 złotych monet .- stwierdził sięgając pod biurko -.

Avatar
Konto usunięte
To był świetny interes. Kupił kuźnię za 500 monet a sprzeda za 2000! Prawdziwy wampir-biznesmen!
- W takim razie sprzedane. - Wyjął odpowiednie dokumenty i podał na biurko. Czekał na pieniądze.

Avatar Bilolus1
Właściciel
On natomiast wyciągnął spod biurka małą pieczątkę i podbił owe dokumenty, po chwili wyciągnął także grubą sakwę.

- Niech Pan Ładu czuwa nad naszą wymianą .- stwierdził oferując ci uścisk ręki aby ostatecznie podbić interes -.

Avatar
Konto usunięte
Uścisnął rękę i zabrał sakwę.
- Miłego dnia. - Wyszedł z ratusza i zadowolony udał się do domu, gdzie usiadł na swoim łóżku w sypialni i zaczął przeliczać pieniądze.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Tyle że..gdy uścisnąłeś jego rękę przeszło cię nieprzyjemne mrowienie..on użył na tobie magii światła ! Zaraz gdy tylko lekko drgnąłeś przesłał potężniejszą dawkę..znacznie potężniejszą - o tyle mocną że cisnęła ona tobą o ścianę po przeciwnej stronie pokoju.

- STRAŻ !- krzyknął a do pokoju wbiegła dwójka zbrojnych w ciężkie, barwione na czarno kolczugi i berdysze strażników, widząc cię od razu wycelowali ostrza w twoją stronę powoli się zbliżając -.

Avatar
Konto usunięte
// ten uczuć gdy cieszysz się z powrotu Serrivy a tu jeb nie żyjesz xD//
Spróbował się podnieść.
- Panowie, może się dogadamy, co?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Jeśli rzucisz broń nie zabijemy cię na miejscu..wampirze .- stwierdził Zarządca -.

Avatar
Konto usunięte
- Ależ ja nie mam broni przy sobie! - Powiedział prawdę ponieważ do pracy nie brał miecza...

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Faktycznie...- spojrzawszy ponownie na strażników stwierdził -. Skujcie go, i wezwijcie więcej obstawy..- jeden ze strażników zbliżył się do ciebie z ciężkimi stalowymi kajdanami..i była to chyba ostatnia szansa na ucieczkę..chociaż szanse na zostanie zabitym jeśli się nie powiedzie były ogromne -.

Avatar
Konto usunięte
Revan spróbował uśpić swoją wampirzą mocą ludzi, którzy byli w tym pomiesczeniu, potem natychmiast rozejrzał się za oknem, przez które mógłby uciec.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Dwójka strażników padła, jednak człowiek znający Magię Światła nie - i tak też widząc co robisz uderzył w ciebie promieniem światła który przyszpilił cię do ściany..i zapewnił trochę bólu.

Na całej długości pomieszczenia znajdowały się okna z witrażami.

Avatar
Konto usunięte
Wybił jedno z okien i zaczął uciekać uliczkami żeby łatwiej mu było zgubić maga. Biegł do swojego domu po najważniejsze rzeczy. Jeśli było to możliwe zmienił się w nietoperza żeby szybciej tam się znaleźć. Gdyby znaczyło to większe wykrycie pozostał w ludzkiej formie.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Gdy wyskakiwałeś trafił cię kolejny promień..mocno raniąc twoją nogę, zostawiając na niej jakby mały znaczek. I tak utykając powoli ruszyłeś ku swemu domu..jednak nie udało ci się zmienić w nietoperza - był dzień. Po jakimś czasie dotarłeś do swego domu.

Avatar
Konto usunięte
Zabrał miecz od Pani Chaosu i zastanowił się szybko czy jest coś ważnego w domu co powinien zabrać.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Nic ważnego, wszystko co tu było należało raczej do rzeczy nieznacznych..za to po dość niedługiej chwili usłyszałeś pukanie do swoich drzwi..

Avatar
Konto usunięte
Jeśli w domu było tylne wyjście takowym wyszedł, jeśli nie to otworzył okno z tyłu domu i takim wyszedł.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Niestety, nie posiadałeś żadnego tylnego okna ponieważ tył twojego domu był zaraz odcięty od świata przez inny budynek, zostały jedynie przednie okna.

Avatar
Konto usunięte
Otworzył więc drzwi od domu sprawdzając kto pukał.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Przed tobą stała niska, wyglądająca na czterolatkę blond włosa dziewczynka w białej sukieneczce ze wzorem w truskawki - gdy tylko jednak spojrzałeś w jej oczy..jakiś wewnętrzny strach ukłuł cię potężnie.

Avatar
Konto usunięte
Sparaliżowało go, bał się Pani Chaosu po ostatnim spotkaniu, on tylko uklęknął i patrzył na nią błagalnie.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Po chwili której wydawała się wiecznością..po prostu zniknęła, w jednej chwili stała w danym miejscu a w drugim..pojawili się Hekojovijscy strażnicy, jeden zdzielił cię trzonem włóczni przez głowę a drugi złapał w silnym uścisku..podeszło jeszcze kilku..kopali cię aż straciłeś przytomność.

//Kontynuujesz w "Więzienie "Wola Cesarza"" jak zrobię temat.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Bilolus1
Właściciel: Bilolus1
Grupa posiada 10380 postów, 63 tematów i 13 członków

Opcje grupy Serriva [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Serriva [PBF]