Dworek Ren

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Godzina, Pani .

Avatar
Konto usunięte
- Wystarczająco. Sprowadźcie mi do garderoby służącą. Niech zrobi ze mnie bóstwo w godzinę - zaśmiała się pod nosem kierując się do garderoby.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Była tam młoda kobieta, z nieznacznej szlachty, zawsze przygotowywała twój makijaż i ubiór . Zaprosiła cię na krzesło i zaczęła się magia, nałożyła ci tusz na oczy, usta podkreśliła szminką, wydłużyła rzęsy . Gdy skończyła przyjrzała się swojej pracy i spytała lekko rozbawiona

- Czy podkreślić.. to i owo ?

Avatar
Konto usunięte
Zastanawiała się nad efektem pracy kobiety, miała nadzieję, że nie będzie wyglądała jak jakiś błazen, w końcu od tego spotkania zależała przyszłość Ren.
- Tak. - odparła bezpośrednio.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Kobieta podeszła do ciebie i pędzelkiem nałożyła ci coś na dekolt, rozsmarowała to po czym podała ci lusterko . Wyglądałaś ładnie, młody mężczyzna zgubił by się w twoich oczach, no i zapewne nie tylko oczach, podkreślone to i owo wyglądało na większe .

Avatar
Konto usunięte
- Doskonale! - oznajmiła zadowolona spoglądając w lusterko. Następnie skinęła dłonią na dziewczynę i wróciła do salonu.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Zostało już tylko kilka chwil do przybycia Hrabi. Stół był już zastawiony a słudzy ustawieni przy ścianach czekali na ewentualne zachcianki swej pani .

Avatar
Konto usunięte
Rozejrzała się ponownie po stole, następnie stanęła przy nim i czekała na hrabię.
"Oby zmieścił się w krześle"
Zachichotała pod nosem układając sobie w wyobraźni obraz mężczyzny.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Przybył na czas.. i rozwiał wszelkie myśli o otyłości . Należał do ludzi lekko umięśnionych, towarzyszył mu jakiś inny mężczyzna, Hrabia nosił długi płaszcz a przy pasie rapier, płaszcz zdjął podając go mężczyźnie z rapierem sprawa miała się tak samo, zbliżył się do ciebie .


Miał twardą twarz, mimo to jego oblicze biło lekką radością . Przez jego lewe oko przebiegała szrama ciągnąca się do policzka, pod policzkiem nosił krótką brodę w kolorze czerni, widać było w niej już nieliczne siwe włosy, same włosy nosił długie też lekko przysiwiałe .


Gdy był blisko ukłonił się i przywitał

- Witam Hrabino, przepraszam że musiałaś na mnie czekać jednak miałem małe problemy z dotarciem .- zaskakiwało to że patrzył ci w oczy, nie w dekolt który przyciągnąłby uwagę nie jednego -.

Avatar
Konto usunięte
Ren spojrzała na mężczyznę. Ucieszyła się w duchu, ale postanowiła tego nie okazywać - Hrabina był nawet przystojnym osobnikiem, według jej upodobań, a blizna świadczyła tylko o tym, że przeżył coś godnego opowiadania, albo zrobił sobie skaryfikację, aby wzbudzać respekt wśród przeciwników.

Kiedy rozmówca przybył się przywitać i wyjaśnić spóźnienie, którego Mia i tak nie zauważyła - kobieta lekko się uchyliła na przywitanie i odparła.
- Ależ nic się nie stało. - uśmiechnęła się lekko, grzecznościowo.

Mężczyzna najwidoczniej był jednym z tych co potrafili się uprzeć urokowi albo byli dobrze wychowani. To pierwsze mogłoby pokrzyżować plany Ren...

- Zapraszam do stołu...

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Oczywiście .- odsunął krzesło i przysiadł się do ciebie -. A więc Hrabino rzadko się odwiedzaliśmy, a tak właściwie nigdy i mimo bycia sąsiadami prawie nic o sobie nie wiemy. Czy mógłbym dostąpić zaszczytu poznania twego imienia ?

Nadal utrzymywał kontakt wzrokowy .

Avatar
Konto usunięte
Usiadła przy stole w wyprostowanej postawie.
- Nie było okazji, żeby się poznać. - ruszyła lekko kącikami ust przechodząc do przedstawienia się. - Zwą mnie Hrabina Mia Belediew.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Hrabia dosunął się do stołu i usiadł wyprostowany

- Piękne imię, mnie zwą Hrabia Iwen de Foix .- wreszcie spuścił wzrok i przyjrzał się twej twarzy -. Muszę przyznać że zagubiłem się przez chwilę w twych oczach Hrabino .

Avatar
Konto usunięte
Tekst godny mężczyzny, ale co tutaj dużo się dziwić, kobieta uśmiechnęła się uroczo gładząc swoje dłonie.
- Imię godne walecznego mężczyzny - słysząc komplement dodała - Och Hrabio, rzadko kiedy słyszę szczere komplementy. To bardzo miło z pańskiej strony.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Pozwolę sobie wytłumaczyć moje spóźnienie, mieliśmy mały problem ze zbójami . Prawdopodobnie dezerterzy z armii książęcej, ileż tego się teraz kręci aż strach z domu ruszyć . Dobrze że Pani ma tu takie straże .

Avatar
Konto usunięte
Zastanowiła się chwilę nad zbójami o których mówi Hrabia.
- Strach pomyśleć ile tego jeszcze nadejdzie. Przedwczoraj moja straż złapała chłopa, który stwierdził, że będzie się w stanie prześliznąć i ukraść co. Na prawdę nie wiem, gdzie takich ludzi rodzą... - wróciła do tematu. - Hrabio, czasy są ciężkie. Sądzę, że należy chronić własne ziemie...

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Też sądzę że warto.- uśmiechnął się -. A dodatkowa możliwość ożenku z przepiękną Hrabiną tylko to osładza .

Avatar
Konto usunięte
- A jeśli będzie z tego dziecię, to lepiej dla wszystkich...błękitnej krwi potomek marzy się każdemu, zwłaszcza zdrowy i silny. - na ciążę nie miała ochoty tym bardziej, ale trzeba mówić wiele rzeczy dla manipulacji. - Należy kontynuować rody, aby pozostało po nas coś więcej niż majątek, który zagarnie król, bo nie będzie miał się kim tym zająć...

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Moje włości rozciągają się na całą północ obejmując także Mittenstad, naszą twierdzę graniczną . Nasz dziedzic byłby ważną osobą .

Avatar
Konto usunięte
Hrabia wyciągnął jedną z kart na stół, Ren postanowiła zrobić to samo, w końcu trzeba przedstawić fakty.
- A z moimi pieniędzmi na pewno by nie bał się, że zbraknie mu... - Mia miała wystarczająco dużo pieniędzy ulokowanych w miastach, które zarabiały na siebie z pokolenia na pokolenie tworząc coraz większe sumy, gdyby wypłaciłaby je wszystkie na pewno uzyskała by ładną sumę, tylko, że wtedy długotrwała inwestycja jej przodków poszłaby w błoto.
- Hrabio. Moi służący przygotowali jedzenie, może coś spożyjemy, a potem omówimy większość szczegółów pijąc coś z górnej półki?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Z chęcią .- Hrabia sięgnął po homara który leżał na jednym z talerzy i zgrabnie zaczął odcinać części pancerza żeby dostać się do miękkiego i smacznego mięsa -.

Avatar
Konto usunięte
Spojrzała na stół. Nałożyła sobie na talerz kawałek dziczyzny bliżej nieznanego jej zwierzęcia i poczęła powolne oraz elokwentne jedzenie.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Hrabia zjadł homara ze smakiem i gdy skończył dołożył sobie na dokładkę jakąś wędlinę . Głównie dlatego żeby tobie dać czas na zjedzenie .

Avatar
Konto usunięte
Ren skończyła jeść, spojrzała po stole poszukując jakiego trunku wysokoprocentowego.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Jedynie wino, niedaleko ciebie .

Avatar
Konto usunięte
Mia zaklaskała pojedynczo w dłonie i oznajmiła dając znak służbie.
- Wino. - jako, że była swojego stanu, to przecież sama nie będzie się wychylać, aby nalać sobie i Hrabiemu trunku.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Przybył ten mężczyzna który zdał ci dzisiaj raport . Nalał wina i tobie i Hrabiemu .

- Pierwszy toast pozwolę wznieść gospodarzowi -. Hrabia złapał za kieliszek patrząc na ciebie -.

Avatar
Konto usunięte
Z grzecznościowym uśmieszkiem na ustach złapała za kieliszek i wygłosiła toast.
- Za to byśmy byli zdrowi i godnie żyli.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Wypił powoli, i odstawił kieliszek delikatnie, sługa nalał wam po raz kolejny .

- Za to żeby przyszłość przyniosła nam spokojniejsze czasy .- podniósł swój kieliszek -.

Avatar
Konto usunięte
Słysząc toast Hrabiego - opróżniła swój kieliszek błyskawicznie.

Avatar Bilolus1
Właściciel
On natomiast przyłożył go do ust i wypił spokojnie .

- Zjedliśmy, i napiliśmy się wina więc przyszła pora na omawianie szczegółów .

Avatar
Konto usunięte
Mia rozsiadła się wygodnie z fotelu i przeszła do rzeczy.
- Jestem bezpośrednią osobą Hrabio. Co możemy sobie zaoferować poza upojną miłością i wspólnym przodkiem? - spytała z całkowitą powagą.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Jestem osobą dość znaczącą, mam spory garnizon w Mittenstadzie i w całym regionie . Oprócz tego posiadam kopalnie na paśmie górskim oddzielającym nas od Dirny . Bardzo dochodowe kopalnie .

Avatar
Konto usunięte
- To dużo o Tobie świadczy Hrabio - uśmiechnęła się dodając pół żartem -Moja kolej Hrabio. Mogę urodzić Ci dziecko. - zaśmiała się i zmieniła ton głosu na poważny - Moi przodkowie ulokowali w różnych miastach sumy, które zarabiają na siebie same nie będziesz się musiał martwić o bankructwo, kiedy coś upadnie. Do tego moja ziemia.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Więc małżeństwo wydaje się całkiem rozsądnym układem .

Avatar
Konto usunięte
- Zważywszy, jednak, że nie jest to decyzja na chwilę, a na całe życie, wypadałoby żebym ją dokładniej przemyślała. - dokończyła dialog.

Avatar Bilolus1
Właściciel
- A czas na te przemyślenia oczywiście pani dam . Sądzę także że tak piękna kobieta nie ma tylko jednego adoratora .

Avatar
Konto usunięte
Uśmiechnęła się lekko, w głowie przeszła jej jedna myśl.
"Mam całych dwóch. Przynajmniej mam"
- Sądzę, że oboje powinniśmy rozważyć wszystkie możliwości po spotkaniu...

Avatar Bilolus1
Właściciel
Siedział cicho .

- Też sądzę że powinniśmy .

Avatar
Konto usunięte
Wyszczerzyła zęby ponownie.
- Mam nadzieję, że przyjdzie nam się spotkać ponownie Hrabio i, że będzie to przy ołtarzu.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Godzina powoli robiła się późna, za oknem słońce zachodziło, hrabia najwyraźniej to dostrzegł .

- Chętnie spotkam się z tobą Hrabino Mio wszędzie a najchętniej przed ołtarzem jednak chyba przyszła pora się pożegnać . Czy mogę ucałować chociaż rękę na pożegnanie ?

Avatar
Konto usunięte
- Ależ tak, nie widzę w tym problemu Hrabio. - wstała od stołu.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Hrabia także wstał i ukłonił się całując twoją rękę, wymienił jeszcze pożegnania i wyszedł zostawiając cię samą wraz ze służbą .

Avatar
Konto usunięte
Kiedy odszedł zwróciła się do służby.
- A spotkanie z drugim na kiedy mam zaplanowane?

Avatar Bilolus1
Właściciel
- Na jutro o tej samej porze .

Avatar
Konto usunięte
- Dobra. - stwierdziła krótko oznajmiając po chwili. - To co się nada na jutro, postawicie jutro na stole, a to co jutro nie będzie zjadliwe to możecie zjeść. - udała się do sypialni kończąc dialog.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Do sypialni dotarła szybko i bez problemów . Po drodze widziałaś tylko służących którzy uwijali się ze swoimi zadaniami.

Avatar
Konto usunięte
Weszła do środka, przebrała się w swoją koszulę nocną i poszła spać o ile nic jej nie przeszkodziło.

Avatar Bilolus1
Właściciel
Obudziły cię promienie słońca przebijające się przez okno, przy drzwiach słychać było ciche szuranie .

Avatar
Konto usunięte
Mia wstała powoli, a ubrawszy się udała się do salonu. Dzisiaj nadszedł czas na drugie spotkanie, chciała być gotowa. Przy okazji dobrze byłoby usłyszeć raport na temat postępów zbrojeniowych i tym podobne.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Bilolus1
Właściciel: Bilolus1
Grupa posiada 10380 postów, 63 tematów i 13 członków

Opcje grupy Serriva [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Serriva [PBF]