Właściciel
Po kilku minutach dotarłeś do jakiegoś wagonu.
Konto usunięte
-Oby to był on...
Zaczyna przeszukiwać wagon.
Właściciel
Kilka zamkniętych skrzyń.
Konto usunięte
Próbuje je otworzyć rękami i łomem.
Właściciel
Mudzyn
Niestety, ale nie dałeś rady. Trzeba mieć specjalną kartę dostępu do nich.
Konto usunięte
// Gram normalnie. //
Idę dalej...
Ciągle kluczysz w ruinach miasta.
Konto usunięte
Bierze jedną skrzynie i wraca do początkowego rozwidlenia.
Właściciel
Mudzyn
Udało ci się wrócić.
Zauważyłeś, że każda skrzynia jest opisana.
Konto usunięte
-No słabo... Ale trzeba poszukać Edgara...
Idzie w prawo.
//Mam nadzieje że to tunel w którym się rozdzieliliśmy ;-;
Właściciel
Po kilkunastu minutach odnalazłeś Edgara.
-Witaj... widzę, że tobie udało się coś znaleźć.
Konto usunięte
-No tak, to jakieś skrzynki do otwarcia kartą. Wiem gdzie znajdziemy więcej.
Nikogo nie było w pobliżu .
Właściciel
Dante
Jak się to nie podoba, to go zabij :P
Mudzyn
-Prowadź. Niestety nie mam żadnej karty wojskowej.
Konto usunięte
Doprowadza Edgara do wagonu.
Konto usunięte
// Ciekawe jak grać normalnie skoro wszystko jest zniszczone... //
Rozglądam się za miejscem w którym nie ma ruin.
Wśród resztek domów nie mogłeś nic dostrzec.
Właściciel
Mudzyn
-Nieźle... co jest w pozostałych skrzyniach?
Właściciel
-Ty sprawdzasz, ja pilnuję wejścia, czy na odwrót?
Konto usunięte
-Ja popilnuje.
Odbezpiecza karabin.
Właściciel
Mudzyn
-Okay.
Twój kompan zaczął przeglądać skrzynie.
Konto usunięte
Trzyma karabin przy piersi.
Właściciel
Jak na razie brak odznak niebezpieczeństwa.
-Nieźle... ten wagon może jechać sam.
Właściciel
-Jak myślisz? Dojedziemy tym do Berlina?
Konto usunięte
-Jak nie dojedziemy to reszte możemy przejść pieszo... Mam jedzenie i wode.
Właściciel
Mudzyn
-Dobry pomysł. Coś jeszcze zabierzemy z Paryża?
Konto usunięte
-No to te skrzynki i może poszukamy więcej jedzenia i wody? Bo nie wiadomo ile potrwa podróż...
Właściciel
-Dobry pomysł. Ja zostanę tutaj i usprawnię pojazd tym, co mam.
Konto usunięte
-Dobra... To cześć. Jak nie wrócę jutro to jedź beze mnie.
Wyszedł z tunelu i skierował się do najbliższego budynku z zamiarem przeszukania.
Właściciel
Mudzyn
Udałeś się więc na powierzchnię.
Konto usunięte
Dalej trzyma karabin przy piersi.
Właściciel
Nagle broń poszybowała w górę, nie dało się jej pochwycić.
Konto usunięte
-Co jest ku*wa?! O nie... Oby to nie była ta burza... Mój karabin...
Szybko wbiegł do tunelu.
Właściciel
Dziwne.
Z tunelu jakby nie było wyjścia.
Konto usunięte
-To tunele... Dusze zmarłych już nie wracają na Ziemie.... Zostają w tunelach. Błąkają się. Spędziłem tyle lat w Moskiewskim metrze... Wiem jedno. Duchy nie są mściwe. Ale... T-to jest Paryż, wielkie europejskie miasto. Ch*j wie jakie tu są duchy, zmarli.... Heh... Zmarli... Tutaj, to żywe trupy... Boże... Jaki piękny świat zniszczyliśmy...
Po czym stanął w miejscu i się rozglądał.
Właściciel
Tunel wyglądał tak, jak zawsze.
Konto usunięte
Wszedł do tunelu i pobiegł do Edgara.
Właściciel
Nie było jak.
Biegłeś, jednak nadal stałeś w miejscu.
Konto usunięte
-PIE**OLONY KOSZMAR. WYPI***ALAJ Z MOJEJ GŁOWY!
Zatkał uszy.
Konto usunięte
Myślał czy to naprawdę prawda... Przecież mógł leżeć na środku ulicy z dziurą w potylicy...
Właściciel
Raczej można to sprawdzić, np. czy odczuwasz ból.
Właściciel
Poczułeś ból.
A więc jednak żyjesz.